Najgłupsze teksty w historii serii

Rozmowy o serii Resident Evil na tematy nie pasujące do pozostałych for
Awatar użytkownika
Bzduras
Posty: 1872
Rejestracja: czw 06 mar, 2008
Lokalizacja: Szczecin

Najgłupsze teksty w historii serii

Post autor: Bzduras »

Wczoraj rozmawiając z AT i wspominając głupotę ludzi od dialogów w pierwszym i czwartym RE naszła mnie myśl na utworzenie tego tematu. Który z dialogów czy tekstów wypowiedzianych w serii wydaje się Wam maksymalnie płytki, głupi czy żenująco śmieszny? Ja osobiście mam dwóch takich faworytów, i jakoś tak się złożyło, że obydwa hasła zasłyszałem w pierwszym RE ;)

Numero duo:
Jill roztrzęsiona i przerażona: "Watch out! It's a monster!", Barry ze stoickim spokojem: "Let me take care of this." - poległem po raz pierwszy :)

Numero uno:
Rebecca do Chrisa: "Chris, it's me!", Chris do Rebecci: "Is that you, Rebecca?" - padłem ze śmiechu na podłogę i dłuuuugi czas nie mogłem z niej wstać ;)

A Wy? Która kwestia dialogowa zafundowała Wam niekontrolowany wybuch mimowolnego śmiechu?
Obrazek
Awatar użytkownika
AT
Posty: 744
Rejestracja: pt 31 sie, 2007
Lokalizacja: Blackbourn
Kontakt:

Post autor: AT »

RE Remake:

"Jill go on, and investigate" - pewnie obaj z Barrym tyłkami trzęśli ze strachu, i biedną dziewczynę wysyłali. Zaś za chwilkę, pojawia się podobna sytuacja:
"Jill, find any other clues. I'll be examining this" - rzecze Barry oglądając plamę krwi :P

"Self Destruct System has been activated" - Marudzą nam, gdy uciekamy Chrisem z placówki. Alarm trwa do czasu dojścia do windy. Gdy dochodzimy do niej, przybiega Rebecca i co mówi?
"Chris, The Self Destruct System has been activated" - Suuuuuper, słyszałem to przez jakieś 10 minut w kółko... Zaś Chris mnie dobija:
"Good Job" I kciuk w górę. Miałem wrażenie, że bohaterowie gry są jacyś... niepełnosprawni.

RE 4:

"Jak możesz porównywać ludzkie życie do muchy?!" - to było... żenujące.
Ostatnio zmieniony czw 13 lis, 2008 przez AT, łącznie zmieniany 2 razy.
"In his house at R'lyeh dead Cthulhu waits dreaming."
H.P. Lovecraft
Awatar użytkownika
Necraria
Posty: 1005
Rejestracja: pt 01 cze, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Necraria »

RE4 - Leon do Salazara, po otrzymaniu wiadomości, że Verdugo został za nim wysłany "Your right hand comes off?"

Czemu nikt nie powiedział o "Jill sandwich" :D? Za mało oglądaliście Montage Rumble ShadowLeggy ^^

No i oczywiście przechwalanki Carlosa w RE 3, czyli

- "All the foxy ladies love my accent - it drives them crazy"
- "What?! You're dreaming"


A także:

"Rescuing you has become a full time job"

Bawi mnie ta jego zuchwałość ;)
Ostatnio zmieniony czw 13 lis, 2008 przez Necraria, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nemesis US
Posty: 1337
Rejestracja: pn 26 mar, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Nemesis US »

W sumie najbardziej denny tekst w całej serii zapadł mi w pamięć z pierwszego RE. W momencie, kiedy Barry wywarza drzwi i mówi do Jill, "Hurry, this way", kiedy ona stoi tuż przed progiem a z góry nadciąga zapadnia. Do tej pory jest to mój taki faworyt w tej "kategorii". :rad10:
Awatar użytkownika
Barry Norris
Posty: 828
Rejestracja: śr 02 kwie, 2008
Lokalizacja: Danzig

Post autor: Barry Norris »

Mnie w jedynce dobijało ciągłe powtarzanie przez Jill:
"That's what I was going to say" - czy to na balkonie do Barry'ego, czy w Guardhouse do Weskera. Ileż można powtarzać jedno zdanie?
"An open mind is like a fortress with it's gate unguarded" - Kronikarz Isador Akios, 3 Kompania Zakonu Krwawych Kruków, Kosmiczny Marine
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów
nemesisdestro
Posty: 1583
Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: nemesisdestro »

- "All the foxy ladies love my accent - it drives them crazy"
- "What?! Keep dreaming"

hehe mnie też bawi ten tekst, poza tym z RE: CV
kiedy spotykamy po raz pierwszy Steve'a, po tym jak oddajemy w jego stronę ogień, gość mówi że się poddaje a po 5 sekundach gdy Claire pyta go kim jest ten odpowiada:

"huh? you're not a zombie?"

Cóż za spostrzegawczy chłopak :D

nie wspominając o legendarnym "jill sandwitch" od Barry'ego z orginalnego RE1 ( motyw z ratunkiem przed zmiażdżeniem) :D :D :D
Ostatnio zmieniony czw 13 lis, 2008 przez nemesisdestro, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Saladyn
Posty: 962
Rejestracja: pt 15 lut, 2008
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Saladyn »

Mnie rozwaliło tłumaczenie Resident Evil 4 - nie wiem, co za idiota je robił. Przykład? Tekst Luisa gdy wypadł z szafy i do pokoju wkroczył Bitorez:
- Great... Big Cheese (w tłumaczeniu: Świetnie... Ważniak/Szef)

Polska wersja?

ALE WTOPA ;)
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Kasia
Posty: 22
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kasia »

RE 1, psx. "Wow" w wykonaniu Barry`ego he he. Wystudiowane przejęcie.
Pawlak92
Posty: 44
Rejestracja: sob 04 paź, 2008
Lokalizacja: Sierpc

Post autor: Pawlak92 »

W RE CV Chris do Weskera tak śmiesznie powiedział:
''Wesker?! You're still alive!!!'' - Naprawdę, niektórzy sarkazmem mówią, że to bardzo ''odkrywcze'', jednak ja tak samo bym się zachował, widząc osobę przebitą na wylot, która jakiś czas pózniej zagaduje do mnie... Zresztą sposób w jaki on to wypowiedział powala...

Tak samo jak ten napis z RE4 po pierwszym Ganado:
''He's not a zombie'' - Leon rozmawiał z nim chwilę, gość złapał za narzędzie i zaatakował go, w dodatku rozpalał ogień w kominku, no ale cóż to za mało żeby nie być żywym trupem :smiech3:...
Ostatnio zmieniony pt 21 lis, 2008 przez Pawlak92, łącznie zmieniany 4 razy.
Dla jednych seria RE to rzez zombiech czy innego mięsa. Ale tylko ci , którzy interesują się jej historią i fabułą są prawdziwymi jej fanami...
Awatar użytkownika
lyczkowski
Posty: 23
Rejestracja: czw 27 lis, 2008
Lokalizacja: Reykjavík
Kontakt:

Post autor: lyczkowski »

"Jill, here's a lockpick. It might be hand if you, the master of unlocking, take it with you"-Tak głupie że aż śmieszne.Klasyka.
Awatar użytkownika
Barry Norris
Posty: 828
Rejestracja: śr 02 kwie, 2008
Lokalizacja: Danzig

Post autor: Barry Norris »

Może nie mam poczucia humoru, skoro nie śmieszą mnie zdania logiczne. Co Ci się w tym nie podoba?
Mnie rozwalił dialog
"Jill! You are here too!"
"Yes, You are here too"
"An open mind is like a fortress with it's gate unguarded" - Kronikarz Isador Akios, 3 Kompania Zakonu Krwawych Kruków, Kosmiczny Marine
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów
Awatar użytkownika
Recoil
Moderator
Posty: 3378
Rejestracja: ndz 09 wrz, 2007
Lokalizacja: Perdition City
Kontakt:

Post autor: Recoil »

Barry Norris pisze:Może nie mam poczucia humoru, skoro nie śmieszą mnie zdania logiczne. Co Ci się w tym nie podoba?
Rzeczywiście. Również to zauważyłem, że lyczkowskiego śmieszą nieśmieszne (w moim mniemaniu) teksty, mało tego, większość uważam za całkowicie naturalne.
"Jill! You are here too!"
"Yes, You are here too"
Tego z kolei kompletnie nie pamiętam.
Fluid Project
Calm Down People!
It's Just A Little Lie...
Awatar użytkownika
lyczkowski
Posty: 23
Rejestracja: czw 27 lis, 2008
Lokalizacja: Reykjavík
Kontakt:

Post autor: lyczkowski »

Po pierwsze: jeżeli Jill faktycznie jest mistrzem włamu to sama powinna mieć ze sobą inwentarz tysiąca takich wytrychów.

Po drugie:Jak to brzmi? Jill masz tu wytrych. Może się przydać jeżeli Ty - mistrz włamu wezmiesz go ze sobą.
Awatar użytkownika
Barry Norris
Posty: 828
Rejestracja: śr 02 kwie, 2008
Lokalizacja: Danzig

Post autor: Barry Norris »

Raczej " Jill masz tu wytrych, może być użyteczny, jeśli Ty - mistrzyni włamu - weźmiesz go ze sobą"

Barry wyraźnie zaznacza, że mu się ten wytrych niespecjalnie przyda, a w rączkach Jill - może otworzyć kilka niedostępnych drzwi. No i nie rozumiem argumentu, że Jill powinna mieć na pęczki wytrychów przy sobie - kto przy zdrowych zmysłach bierze wytrychy do lasu? [bo przecież skąd mogła wiedzieć o rezydencji? No, a jako członkini oddziału do zadań specjalnych raczej zdaje sobie sprawę, że nie warto brać ze sobą niepotrzebnego bagażu na akcję.

@Recoil
Nie jestem pewien, ale ten dialog prowadzi chyba Jill z Barrym, jak spotykają się w Courtyard B1...
Ostatnio zmieniony wt 02 gru, 2008 przez Barry Norris, łącznie zmieniany 1 raz.
"An open mind is like a fortress with it's gate unguarded" - Kronikarz Isador Akios, 3 Kompania Zakonu Krwawych Kruków, Kosmiczny Marine
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów
Awatar użytkownika
lyczkowski
Posty: 23
Rejestracja: czw 27 lis, 2008
Lokalizacja: Reykjavík
Kontakt:

Post autor: lyczkowski »

Widzę że za wszelką cenę chcesz walczyć o sensowność ów zdania :)
Dla mnie ten tekst brzmi jak tekst ze zwyklego filmu klasy B.(nieszczęsny voice-acting również robi swoje).
Nie dziwi mnie więc fakt że IGN uznał ten tekst za jeden z najgorszych w historii gier komputerowych.
Awatar użytkownika
Barry Norris
Posty: 828
Rejestracja: śr 02 kwie, 2008
Lokalizacja: Danzig

Post autor: Barry Norris »

Bo to zdanie jest sensowne - może Barry elokwencją godną Szekspira się nie popisał, ale zdanie jest poprawne pod względem logicznym i językowym... A że brzmi jak z filmu klasy B... Cóż - nie każda gra ma świetne dialogi, nie każda gra ma budżet jak Call of Duty by zatrudniać znanych aktorów. Wzięto ludzi z ulicy, którzy znali angielski. Wolałbyś by głosy podkładali Japończycy? Wtedy byśmy dopiero mieli grę aktorską ;/
"An open mind is like a fortress with it's gate unguarded" - Kronikarz Isador Akios, 3 Kompania Zakonu Krwawych Kruków, Kosmiczny Marine
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów
Awatar użytkownika
lyczkowski
Posty: 23
Rejestracja: czw 27 lis, 2008
Lokalizacja: Reykjavík
Kontakt:

Post autor: lyczkowski »

Nietrzeba mieć budżetu "Call of Duty" by mieć dobry voice acting.
Osobiście wolałbym japońskich aktorów z angielskimi napisami :).
Ale kończę dygresję na temat voice actingu bo to właściwie nie ten temat.
Awatar użytkownika
Barry Norris
Posty: 828
Rejestracja: śr 02 kwie, 2008
Lokalizacja: Danzig

Post autor: Barry Norris »

A ja pozwolę sobie na jeszcze jednego posta [Recoil - nie bij proszę]

Teraz to walnąłeś głupotę... Chciałbyś by AMERYKAŃSCY policjanci szprechali po japońsku, a u dołu ekranu pojawiały się angielskie napisy? Nie no, Stary, gratuluję poczucia humoru. Ja parsknąłem herbatą na podłogę, a torebka herbaty ekspresowej na spodeczku wyrzuciła z siebie wszystkie fusy wprost w monitor... Brawo - dawno się tak nie śmiałem.
"An open mind is like a fortress with it's gate unguarded" - Kronikarz Isador Akios, 3 Kompania Zakonu Krwawych Kruków, Kosmiczny Marine
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów
Awatar użytkownika
AT
Posty: 744
Rejestracja: pt 31 sie, 2007
Lokalizacja: Blackbourn
Kontakt:

Post autor: AT »

Barry Norris pisze: Teraz to walnąłeś głupotę... Chciałbyś by AMERYKAŃSCY policjanci szprechali po japońsku, a u dołu ekranu pojawiały się angielskie napisy? Nie no, Stary, gratuluję poczucia humoru. Ja parsknąłem herbatą na podłogę, a torebka herbaty ekspresowej na spodeczku wyrzuciła z siebie wszystkie fusy wprost w monitor... Brawo - dawno się tak nie śmiałem.
Hym... że się tak wypowiem. Powodem takich śmiesznych, bądź dziwnie ułożonych zdań jest to, że sam język japoński jest znacznie różny od naszego, czy angielskiego. Inny szyk zdania, inne myśli, inna mentalność. Stąd też, niektóre z dialogów brzmią śmiesznie, gdyż na takie, przetłumaczyli je Japończycy, ze swojego skryptu - takie jest moje zdanie.

Często zdarza się, że amerykańscy policjanci mówią po japońsku (filmy, anime robione w Japonii), zaś co jak co, ale Seiyuu - bo tak się ich zawód nazywa, odgrywają postacie znacznie lepiej, niż amerykanie, czy aktorzy innych narodowości. I naprawdę, dla mnie, również byłoby lepiej gdyby Japończycy podkładali głosy, niż ci aktorzy, którzy miernie odgrywali naszych bohaterów. I nie przeszkadza mi kompletny brak logiki - jakoś nikt, nie czepia się, że amerykańscy policjanci, "szprechają" po polsku w naszych lokalizacjach. Dlaczego więc, nie dać Seiyuu odgrywać ról?
Bo gry MUSZĄ być wydawane, głównie po angielsku. Takie prawa rynku.

O tym jednak, można założyć osobny topic, więc prosiłbym trzymania się tematu.
Ostatnio zmieniony wt 02 gru, 2008 przez AT, łącznie zmieniany 3 razy.
"In his house at R'lyeh dead Cthulhu waits dreaming."
H.P. Lovecraft
Awatar użytkownika
Varrok
Posty: 418
Rejestracja: pt 02 lis, 2007
Lokalizacja: Flotsam Island

Post autor: Varrok »

Hym... że się tak wypowiem. Powodem takich śmiesznych, bądź dziwnie ułożonych zdań jest to, że sam język japoński jest znacznie różny od naszego, czy angielskiego. Inny szyk zdania, inne myśli, inna mentalność. Stąd też, niektóre z dialogów brzmią śmiesznie, gdyż na takie, przetłumaczyli je Japończycy, ze swojego skryptu - takie jest moje zdanie.
Racja, ale z drugiej strony - Japończycy nie są mistrzami układania skomplikowanych, mądrych zdań i tak :P Tłumacze niewiele mogli zrobić z oryginalną japońską wersją...
jakoś nikt, nie czepia się, że amerykańscy policjanci, "szprechają" po polsku w naszych lokalizacjach
Możesz się nie martwić, są osoby, które się tego czepiają... i jest ich wbrew pozorom niemało :D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe (ogólne) dyskusje o serii”