Strona 1 z 11
Tryb Professional
: ndz 22 mar, 2009
autor: WESKER-DL
Tryb o wiele bardziej wymagający, jako że wczoraj skończyem chciałem podzielic się wrażeniami, w miare możliwości pomóc tym, którzy jeszcze go męczą. Grałem sam pewne chaptery a nieraz Online, na początku nie było problemu ale walka z Ndesu poprostu Mnie wpieniła, przeszedłem całą grę na tym trybie a później dwa razy podchodziłem do Savanny, raz sam a raz z PiotremB (pozdrawiam), z którym go ukończyłem zdobywając pucharek War Hero. Z Wesker'em na tym poziomie równiez można dostać ataku nerwów (pierwsze i drugie spotkanie), każde uderzenie jest zabójcze więc trzeba bardzo uważać. Kolejna radą, którą mógłbym się z wami podzielić to dobór odpowiednich broni i lekarstw, tutaj naprawde trzeba dobrać porządne gnaty, niezastąpiona Snajperka oraz Magnum na co większych Bad Ass'ów. Interesuje Mnie jak wy przechodzicie i jakie macie odczucia po tym trybie
: ndz 22 mar, 2009
autor: Arek
Sorry ja troche nie na temat ale ja jeszcze męczę veteran ale już niedługo go zaliczę a mam pytanie

Jaki według ciebie Chapter na Professional był najtrudniejszy i jaką radę byś mógł dać żeby łatwiej się nam przechodziło a pytam się dlatego że już niedługo zacznę professional i chcę wiedzieć czego mam się najbardziej obawiać

: ndz 22 mar, 2009
autor: Nerobianco
Sadze ze te wszystkie w ktorej oponenci mają broń palną : ) na veteranie jest to okropnie trudne ( przynajmniej dla mnie ) : )
: ndz 22 mar, 2009
autor: Arek
Nom to prawda na veteranie to jest trudne czyli na pro będzie tragiczne a jednak mam jakieś takie wrażenie że jest coś jeszcze dużo trudniejszego

: ndz 22 mar, 2009
autor: WESKER-DL
Pewnie przejść większość gry jak za czasów RE4 samym nożem

, pytałes który chapter? No tak jak pisałem Savanna i przeklęty 5-3 z Weskerem na końcu
: ndz 22 mar, 2009
autor: Jakem Gozdek
Pro jest super

Przeszedłem tylko pierwszą misję, ale jest realistycznie ;] Jeden hit od Majini i jestem Dying ;p Nie zabieram się za niego bez czyjejś pomocy, bo Sheva konsolowa jest za głupia

WeskerDL zbierzesz się? Wysłałem Ci już inva
P.s. Pytanie z ciekawości, używałeś Infinitów?

: pn 23 mar, 2009
autor: Arek
A ja spróbuje być dobry i przejdę sam ale to fakt Sheva konsolowa jest bardzo głupia za dużo apteczek nie potrzebnie

wywala
: wt 24 mar, 2009
autor: Alucard
nie ma praktycznie opcji przejsc to samemu, ja jestem przed walka z krakenem i wiem, ze nie ma cienia szansy przejsc to samemu, np plywanie lodka, o EL Gigante nie wspomne, i jeszcze duzo innych momentow, na 100% calej gry sam nie przejdziesz na pro, moze 95% gry, ale bankowo nie 100% ;]
: wt 24 mar, 2009
autor: Finka
Moim zdaniem kluczem do sukcesu na pro jest maksymalne ulepszenie broni a przede wszystkim należy wyposażyć Shevę w hybrydę ulepszoną na maxa i snajperkę, zabrać jej pistolet i będzie dobrze.
: wt 24 mar, 2009
autor: Arek
Nom macie racje Na pro samemu to prawie niemożliwe ja jeszcze pykam na Veteranie i jest mi nawet ciężko no ale gram w Solo

A co do broni to tak Finka trzeba ulepszyć na max'a wszystkie bronie jakie używamy i wtedy możemy sobie w ten poziom popykać
PS:El Gigante mnie doprowadzał do szału na Veteranie to co dopiero na pro

a jeżeli jest ktoś chętny do pomocy mi na pro zapraszam na Offline xD

: wt 24 mar, 2009
autor: PiotrB
Alucard pisze:nie ma praktycznie opcji przejsc to samemu, ja jestem przed walka z krakenem i wiem, ze nie ma cienia szansy przejsc to samemu, np plywanie lodka, o EL Gigante nie wspomne, i jeszcze duzo innych momentow, na 100% calej gry sam nie przejdziesz na pro, moze 95% gry, ale bankowo nie 100% ;]
"Walka z Krakenem" i pływanie łódką jest jak najbardziej do przejścia offline nawet na Pro. Jest to dość trudne, ale trochę treningu, myślenia na strategią i na pewno się uda.
Co do Nedsu aka Afrykański El Gigante to w offline może być bardzo ciężko. Trzeba mieć chyba szczęście bo wygrana graniczy niemal z cudem. Dwa razy udało mi się go pokonać online, ale też nie bez trudów.
: wt 24 mar, 2009
autor: Arek
Ehh no to nieźle mi z was wszystkich to będzie chyba najgorzej bo chyba jako jedyna nie mam jeszcze neta do ps3 i nie wiem czy dam radę z Pro no ale będę jakoś musiał

I jeszcze do trudnych walk zaliczyłbym walki z Weskerem & Jill i z Weskerem drugą walkę jak napisał W-DL dotknie cie raz i po tobie MASAKRA I MEGA TRUDNOŚĆ te kilka słów oznaczają jedno poziom Pro

: śr 25 mar, 2009
autor: Alucard
@PiotrB
Sheva/Chris mają zbyt debilne AI na tryb professional, mi sie offline udalo przejść ruiny, ale to była masakra.
: śr 25 mar, 2009
autor: Nerobianco
Wyrwijcie Jill czujnik na pro z Ai ; )
Mi i Alucardowi zajeło to jakieś 50 minut ; D aż Alucard wpadł na genialny pomysł biegania za mną z roślinką w ręku. Generalnie flashem oślepialiśmy niewiastę, restrain i Alu wyrywa czujnik, jeżeli QTE poszedł źle i oberwałem Alu od razu leczył, inaczej niż z roślinką w dłoni nie zdążycie : )
Lickery bez problemu, U-8 raczej też. Pierwsza walka z Weskerem była okropnie śmiechowa, Alu kampił za winklem i nie dawał panu W wejść po schodach uderzając go w plecy z Magnum.
: śr 25 mar, 2009
autor: WESKER-DL
Hmm ja podobnie do tego podszedłem z kolesiem z USA, wyrywanie trwało około 20 minut, standard: łapanka, strzał w urządzenie, przerzut i wyciąganie (również stanie nad drugą osoba z Herb'em), ciężko i taktycznie ale satysfakcja gwarantowana. Wczoraj też na Veteranie ten moment łykaliśmy pamiętasz Nerobianco? Poszło baardzo prosto
: śr 25 mar, 2009
autor: Nemesis US
No, Wesker, na Pro musimy sobie kiedyś razem zaliczyć chapter'y 5-3 i 4-3. Muszę jeszcze tylko ukończyć Veteran. Na pro nawet nie wyobrażam sobie przejścia tego momentu z dwoma Chimer'ami i JJJ. Tuż przed walką z Wesker'em.
: śr 25 mar, 2009
autor: Alucard
Wesker-DL, ja na PRO strzelalem w czujnik z magnuma, trafilem 4 razy + kilka wyrwan i dopiero poszlo >.< ... (1 strzal nie w czujnik i jill gleba), jesli jill cie kopnie, to masakra, sekwencja wstawania trwa na tyle dlugo ze zanim wstaniemy juz umieramy, ciezka walka byla

za to Wesker, hah to byl banal

kilka strzalow w plecy potem 3 w glowe i w niecala minute koniec walki.
: śr 25 mar, 2009
autor: Arek
Hehe walka z Weskerem banał mi to na amateur zajęło 15 min a co będzie no Pro masakra eh ale i tak najbardziej na Pro obawiam się 2 rzeczy ostatniej walki z Weskerem i tych durnych majini jeden cios i Dying tragedia

: śr 25 mar, 2009
autor: Alucard
No i pro pękło, najgorszy był Ndesu, reszta w miarę gładko szła, chociaż ciężko było jeszcze z Jill która jak kopnęła to mooocno bolało

: śr 25 mar, 2009
autor: Recoil
No i pro pękło, najgorszy był Ndesu, reszta w miarę gładko szła, chociaż ciężko było jeszcze z Jill która jak kopnęła to mooocno bolało

Przechodziłeś sam, czy w co-op?