[RE Code: Veronica (X)] Opis przeciwników

Zablokowany
Awatar użytkownika
Deus Ex
Zarząd
Posty: 3031
Rejestracja: sob 17 lis, 2007
Lokalizacja: Cidade de Deus

[RE Code: Veronica (X)] Opis przeciwników

Post autor: Deus Ex » pn 23 mar, 2009

Zombie
Ludzie zainfekowani T-Virusem. Przeciwnicy pojawiający się w każdej z części RE. Zombie są powolne (choć czasem potrafią przyspieszyć kroku) i łatwe do pokonania. Spotykane często podczas rozgrywki dręczą nas na każdym kroku – najlepiej rozwalać je z handguna; pomocny, zwłaszcza w pojedynkach jeden na jeden może okazać się też niedoceniany przez wielu nóż. Gdy napotkamy dużą grupkę można się wspomóc shotgunem. Zombie mogą leżeć w bezruchu i gdy znajdziemy się w ich pobliżu, złapać za nogę i ugryźć. W trakcie dalszej rozgrywki spotkamy zombie obwieszone ładunkami wybuchowymi czy też świecącymi na czerwono oczami – w konfrontacji z nimi trzeba zachować szczególną ostrożność.

Cerberusy
Psy zainfekowane T-Virusem. Również dobry znajomy z poprzednich części. Są dość szybkie, jednak mało odporne na naboje. Nie można dać im się otoczyć. Dość łatwe do ominięcia, nie zawsze zdają sobie sprawę, że jesteśmy w pobliżu należy jednak pamiętać, że szczególnie niebezpieczne są w grupie.
Spotkamy je w wielu miejscach, podczas całej gry.

Bandersnatch
Prymitywna forma tyranta. Przeciwnik spotykany zwłaszcza w lokacjach na wyspie Rockford. Atakuje głównie swoją wielką łapą – potrafi uderzyć stojąc dobrych kilka metrów od postaci. Jest dość wytrzymały – nie warto bawić się z nim przy użyciu zwykłego handguna (chyba że ulepszonego i to stojąc w bezpiecznej odległości), najlepiej załatwiać je granatnikiem albo omijać, gdyż są dość powolne i nie dogonią biegnącej postaci. Posiada również ciekawą umiejętność – potrafi uchwycić się ściany i przyciągnąć do niej, błyskawicznie zmieniając tym samym swoje położenie.

Webspinners
Groźne i wytrzymałe pająki, zainfekowane T-Virusem.
Mogą otruć bohatera – gdy znajdą się w pobliżu bohatera wydzielają trujący jad. Najlepiej rozwalać je z granatnika lub shotguna. Zabijając je, trzeba się upewnić, że odnóża się nie ruszają – czasem mogą oddzielić się od odwłoka i są wtedy wciąż groźne. Powolne, nie dogonią biegnącej postaci, zatem można ratować się ucieczką w przypadku spotkania z nimi.
Spotykane niezbyt często.

Nietoperze

Nietoperze zainfekowane T-Virusem, karmiące się zakażoną krwią. Bardzo łatwe do zabicia – jeden strzał z handguna lub zwykłej kuszy je załatwi, aczkolwiek niełatwo jest w nie trafić, tym bardziej, ze atakują zawsze grupami, trzeba więc być ostrożnym. Uciekają od światła, więc póki mamy w ekwipunku zapalniczkę, możemy przy jej użyciu odpędzać nietoperze i nic nam nie zrobią. Dobrym pomysłem jest również ucieczka.
Spotykane w początkowych lokacjach, zwłaszcza w zaciemnionych miejscach.

Gulp Worm

Wielki i natrętny robal, grasujący w pobliżu Military Training Facility na wyspie Rockford. Potrafi nurkować pod ziemią i atakować niespodzieanie. Może zadać dość poważne obrażenia dlatego podczas spotkania należy być bardzo ostrożnym. Do jego zabicia najlepiej wykorzystać kuszę z wybuchowymi bełtami, wystarczy kilka.

Młode albinoidy
Salamandry zainfekowane wirusem T-Veronica. Są mało odporne na naboje do zabicia, jednak poruszają się dość szybko, ciężko w nie trafić i atakują w dużej liczbie wobec czego najlepiej przed nimi uciekać. Ich ciała generują ładunek elektryczny, którym mogą porazić postać. Spotykamy je tylko raz, w jednym z laboratoriów w bazie treningowej na wyspie Rockford.

Dorosły albinoid
Salamandra zarażona wirusem T-Veronica, która osiągnęła dojrzałość. Przebywa w basenie w podziemiach bazy na wyspie Rockford. Generuje silne wyładowania elektryczne, dlatego każde wejście do wody naraża nas na utratę zdrowia. Można ją załatwić nie wchodząc do basenu, stając przy krawędzi i czekając aż się zbliży. Możliwe też jest rozwiązanie polegające na zabraniu potrzebnego przedmiotu i jak najszybszej ucieczce.

Tyrant T-078
Potężny przeciwnik. Został przywieziony na wyspę Rockford przez oddział HUNKa i od tego czasy był trzymany w specjalnej kapsule. Został uwolniony przez Alfreda i otrzymał polecenie likwidacji Claire. Spotkamy go dwukrotnie – pierwszy raz stanie nam na drodze powrotnej do samolotu. Tutaj najlepiej potraktować go granatnikiem, jednak póki co jeszcze nie można go zabić. Drugi raz napotkamy go już w samolocie. Jest bardzo wytrzymały i możemy władować w niego wiele cennej amunicji, dlatego warto w pojedynku z nim posłużyć się mechanizmem katapultującym. Przeciwnik jest dość dosyć powolny, ale pozwalając mu na atak swoimi wielkimi „dłońmi” (potężny zamach) narażamy się na potężne obrażenia – koniecznie trzeba go trzymać na dystans i dużo się ruszać, aby nie mógł się zbliżyć. Warto też użyć na niego znalezione podczas gry BOW Gas Rounds, a potem kuszę z wybuchowymi bełtami czy też granatnik.

Ćmy
Bardzo wredne stworzenia – wyniki eksperymentów z wirusem T-Veronica na nocnych owadach. Spotykane tylko raz – w bazie na Antarktydzie. Przelatując koło postaci rozpylają trującą „mgłę” – spowoduje to infekcję postaci. Ćmy mogą złożyć jaja na ciele postaci – wówczas po jakimś czasie wykluje się młody osobnik i zostaniemy zarażeni. Są one na szczęście bardzo słabe – wystarczy jeden strzał z handguna i po kłopocie, jednakowoż nie łatwo w nie trafić.

Huntery
Bardzo groźni przeciwnicy – przede wszystkim zwinni, potrafią szybko się przemieszczać, skakać, wobec czego ciężko jest przed nimi uciekać. Wydają charakterystyczne odgłosy, świadczące o ich obecności w pobliżu. Najlepiej eliminować je przy użyciu shotguna lub granatnika. Konfrontacje z nimi przyprawią nas o wiele emocji. Atakują swoimi zabójczymi pazurami – może to nawet zabić, zwłaszcza gdy postać jest ranna. Pojawiają się w późniejszych etapach gry – poza tym, podobnie jak np. cerberusy znane nam są też z innych części.

Sweepery
Groźniejsze niż zwykłe huntery, posiadają wszystkie ich cechy, dodatkowo mogą zainfekować raniąc swoimi i tak już groźnymi pazurami. Walka i eliminacja przebiega podobnie jak u hunterów, od tych ostatnich spotykamy je nieco rzadziej.

Mrówki
Spotykane tylko raz, podczas gry Chrisem, ale za to w ogromnej liczbie tuż przy wielkim kokonie w bazie na Antarktydzie. Mrówek nie warto zabijać, gdy jest ich zbyt dużo. Gdy są w pobliżu, najlepiej uciekać, są tak słabe, że bez problemu można je rozdeptać.

Nosferatu
Zmutowany „ojciec” rodzeństwa Ashford, na którym Alexia i Alfred „z wdzięczności” testowały wirusa T-Veronica. Spotykamy go po tym jak podniesiemy snajperkę – potem gdy Alfred spada w przepaść. Jest bardzo wytrzymały i odporny na wszelkie naboje – na szczęście ma słaby punkt – pulsujące miejsce na piersi. Walka z nim jest jedynym momentem w grze, gdzie przetestować snajperkę. Podczas potyczki trzeba uważać, aby nie zrzucił bohaterki z placu gry, mimo skrępowanych kończyn wymachuje wyrosłą z tyłu ciała macką. Ponadto rozpyla wokół siebie trującą mgłę – w zestawieniu z wiatrem może nam to poważnie utrudnić rozgrywkę. Porusza się powoli co powinno nam ułatwić walkę. Używanie wszelkiego ammo raczej mija się z celem – najlepiej go zabić snajperką – stosunkowo niewielka ilość naboi przy odrobinie szczęścia będzie aż zbyt liczna.

Black Widow
Ogromny pająk – wygląda groźniej niż jest w rzeczywistości. Wydziela trujący jad, którym może zainfekować bohatera, jednakże jest dość powolny i kiepsko orientuje się w otoczeniu. Spotykamy go podczas rozgrywki Chrisem w jednej z lokacji na Antarktydzie – zostaje uwolniony przypadkiem spod grubej warstwy lodu podczas wyławiania zwłok Nosferatu. Jest mało wytrzymały – wystarczy parę nabojów z granatnika. Można go też wyminąć – pokonanie go nie jest warunkiem ukończenia gry. Po jego eksterminacji z martwego odwłoku wyłażą mniejsze pająki, dlatego trzeba jak najszybciej opuścić wówczas plac gry.

Zmutowany Steve
Przyjaciel Claire, zainfekowany wirusem T-Veronica. Niesłychanie potężny, nie da się go zabić i trzeba salwować się ucieczką. Uzbrojony w wielki topór poważnie zrani Claire, zatem trzeba mieć przy sobie kilka medykamentów. Mimo potęgi wirusa T-Veronica w Stevie pod koniec odezwą się ludzkie uczucia.

Alexia – pierwsza forma
Spotykamy ją w willi Ashfordów na Antarktydzie oraz na początku finałowej walki, zanim ulegnie przeobrażeniu. Pierwotnie próbował pokonać ją Wesker, bez rezultatu. Atakuje głównie rozlewając wokoło swoją krew, która może się zapalać. Najlepiej poskromić Alexię przy użyciu magnum – potrzebny będzie jeden bębenek. Niestety, podczas gry jeszcze spotkamy ją i na razie nie można jej ostatecznie zabić.

Alexia – druga forma
Powstała poprzez połączenie pierwotnej formy Alexii z kokonem. Atakuje głównie mackami, ponadto z jej „ciała” wyskakują niewielkie pijawko-podobne kreatury, które chwytają się bohatera. W tej walce przydatne będą zwłaszcza kusza załadowana wybuchowymi bełtami a także magnum, ewentualnie granatnik. Walcząc z nią poruszamy się po stosunkowo niewielkiej przestrzeni – pozornie ogranicza nam to swobodę ruchów chociaż sama Alexia w tej formie także się nie porusza, zatem nie jest to duży problem.

Alexia – trzecia forma
Ostatnia, latająca forma Alexii. Do walki z nią najlepiej użyć Linear Launcher – wystarczy jeden celny strzał by ją zabić – powinno się udać po kilku próbach. Można próbować walczyć z nią też konwencjonalnym arsenałem, ale wtedy walka się wydłuży. Jej ataki polegają na wypluwaniu zapalającej mazi, która oblepiany jest bohater. Jej pokonanie kończy rozgrywkę.


Wszelkie uwagi, sugestie bardzo proszę na PM.
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 przez Deus Ex, łącznie zmieniany 2 razy.

Zablokowany

Wróć do „Opisy”