Strona 1 z 1

Zakończenie gry

: wt 15 wrz, 2009
autor: Diadem
Co myślicie o samym zakończeniu gry?
http://www.youtube.com/watch?v=q_84vLfUvpI

RE0 to jeden z nielicznych Residentów, który ma jedno zakończenie, ale chyba nie można narzekać na nie za bardzo. Zawsze jak je oglądam to naprawdę czuć, że jest to wprowadzenie do RE1, a melodia wywołuje dreszczyk na plecach ;)

Ciekawe co autorzy mieli na myśli, pokazując nam tego motyla złapanego w pajęczynę? Miał symbolizować Rebecce idącą prosto w pułapkę, czy też bardziej ogólnie, że wszyscy którzy znajdą się w rezydencji wpadną w "pajęczynę" Umbrelli?
Pająka tam nie widać, czyli wszyscy mają szansę na ucieczkę, tak samo jak motyl?

Pozostaje też pytanie jak Rebecca dostała się do rezydencji, gdy po okolicznych lasach biegały sobie cerberusy? Mało ich chyba nie było, więc Rebecca musiała mieć niezłego fuksa.

: wt 15 wrz, 2009
autor: WESKER-DL
Hehe odkopałeś temat ;) Mi pajęczyna i martwy motyl kojarzył się ze śmiercią i zasugerowaniem że jest wszędzie. A co do Rebbeci, w sumie nie wyjasniono jak dotarła, w Umbrella Chronicles jej scenariusz zaczął się od domku ogrodowego, kiedy spała więc wiemy tylko skąd wystartowała.

: wt 15 wrz, 2009
autor: Diadem
WESKER-DL pisze:Mi pajęczyna i martwy motyl kojarzył się ze śmiercią i zasugerowaniem że jest wszędzie.
Tylko, że ten motyl martwy nie jest (jeszcze) i to może symbolizować szansę na ucieczkę. Gdyby był pokazany pająk, pożerający motyla, można by wnioskować, że dla Rebecci nie ma już ratunku.
WESKER-DL pisze:A co do Rebbeci, w sumie nie wyjasniono jak dotarła, w Umbrella Chronicles jej scenariusz zaczął się od domku ogrodowego, kiedy spała więc wiemy tylko skąd wystartowała.
Tak, to jest ten filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=gPl-JD4xJao

Yawn jej się przyśnił ;) Swoją drogą dziwne, że tak sobie spokojnie spała w najlepsze. Musiała nie spotkać żadnego cerberusa w drodze ze wzgórza do rezydencji.

: wt 15 wrz, 2009
autor: nemesisdestro
Heh jak dla mnie to zakończenie jest naprawdę spoko, salutowanie na koniec czy też szczegółowe pokazanie śmierci Marcusa naprawdę pozostają w pamięci zaś co do samej końcówki to mnie najbardziej zastanawiał ten huk tuż na samym końcu, kurczę za pierwszym razem myślałem że to Billy sobie strzela w łeb ale to dosyć bez sensu ;) pewnie bardziej chodziło o podkreślenie faktu że Rebecca zeszła z deszczu pod rynnę ;)

: wt 15 wrz, 2009
autor: WESKER-DL
Motywów jest sporo w zakończeniu, spodobał mi się motyw zerwania nieśmiertelnika (uznanie za martwego), choć wiemy dobrze że później Becc'a ju go nie miała (RE1, Remake).

A co do motylka, w sumie nie wiadomo czy żyje, skrzydła ma poszarpane, a ich ruchy może wywoływać wiatr (zauważ że cała pajęczyna jest w ruchu) ;)

: wt 15 wrz, 2009
autor: pinek
Rebecca niema czasem tatuażu z motylkiem, jest on widoczny w stroju leech hunter, dobrze kojaże?

: wt 15 wrz, 2009
autor: Recoil
Diadem pisze:Pozostaje też pytanie jak Rebecca dostała się do rezydencji, gdy po okolicznych lasach biegały sobie cerberusy? Mało ich chyba nie było, więc Rebecca musiała mieć niezłego fuksa.
Becca trafiła tam po pierwsze wcześniej niż Alpha Team, a po drugie w dzień. Z obu tych powodów w lasach mogło być spokojniej.

: wt 15 wrz, 2009
autor: WESKER-DL
Pierwszy powód odpada, bo już wcześniej były doniesienia o brutalnych atakach zwierząt w lasach, później już wiemy że to sprawa uroczych dobermanów, a co do dnia czy nocy, w tym przypadku nie ma to znacznenia, naleciałość z horrorów a przecież osobniki zarażone nie wybierają i nie rozróżniają dnia czy nocy. Moim zdaniem po prostu miała farta (a tak tak szybko uciekała przed Cerberami że ze zmęczenia od razu wskoczyła do łóżka :smiech3: )

: śr 16 wrz, 2009
autor: Szakal
Jak dla mnie to ten motyl oznacza, że zagrożenie nie minęło i Rebecka wkraczając do rezydencji ponownie wystawia się na niebezpieczeństwo. Motyl = Rebecka, pajęczyna = zagrożenie.

A to, że dziewczyna doszła do rezydencji nie niepokojona można wytłumaczyć tym, że ścieżka którą szła była wolna od potworów, bo np. polowały akurat gdzieś indziej, albo była ogrodzona jakimś płotem, czy czymś w tym rodzaju. Może było też tak, że ścieżka nie była zbyt długa i zwyczajnie miała fuksa :P.

: ndz 30 mar, 2014
autor: Kazuo
Zawsze mnie bawiła nieporadność Rebeki w RE1, biorąc pod uwagę to całe jej doświadczenie z RE Zero - w rezydencji Spencera to ona powinna rozstawiać potwory po kątach, a przecież jak wiadomo jest zwykłym popychadłem :P

: śr 30 kwie, 2014
autor: LimaXa
Kazuo pisze:Zawsze mnie bawiła nieporadność Rebeki w RE1, biorąc pod uwagę to całe jej doświadczenie z RE Zero - w rezydencji Spencera to ona powinna rozstawiać potwory po kątach, a przecież jak wiadomo jest zwykłym popychadłem :P
Pewnie dlatego że na pierwszym planie miał znajdować się Chris;P

Ja tam bym nie zaliczała tego spania Beccki z UC tak na poważnie do historii (pewnie wrzucili bo brakowało im misji), już wole nie wiedzieć jak się tam dostała, w Remake poznajemy ją przy rannym Richardzie i może lepiej by tak zostało ; p

: czw 01 maja, 2014
autor: WESKER-DL
Z pewnością kiedy było wydawane re1 nie było w planach re0, więc takie kwestie sa raczej oczywiste

: pt 02 maja, 2014
autor: Kazuo
Ale kiedy był wydawany REmake, to RE0 było już w planach (od dawna, bo pierwotnie gierka miała się ukazać na N64), więc chociaż tam mogli to poprawić. Nie mówię, że zaraz Rebecca miała kosić zombie jak Chris czy Jill, no ale że nie mogła sobie poradzić nawet z jednym Hunterem (w scenariuszu Redfielda trzeba ją ratować), to już lekka przesada.

: pt 02 maja, 2014
autor: Szakal
A to nie było tak, że skończyła jej się amunicja?
Przecież są momenty w grze w której nią sterujemy i normalnie możemy walczyć z zombiakami jak każdą inną postacią.

: pt 02 maja, 2014
autor: LimaXa
Coś mi się zdaje że właśnie było słychać pierw strzały a później się chowała gdy Hunter na nią lazł.

: sob 03 maja, 2014
autor: WESKER-DL
To juz takie dywagacje w zasadzie ;) ale nie znajdziemy na to wytlumaczenia. W re0 też nie pewnym krokiem stąpała, reszta zależała od nas jak już nią sterowaliśmy.

: sob 03 maja, 2014
autor: LimaXa
WESKER-DL pisze:To juz takie dywagacje w zasadzie ;) ale nie znajdziemy na to wytlumaczenia. W re0 też nie pewnym krokiem stąpała, reszta zależała od nas jak już nią sterowaliśmy.
Właśnie, to od nas zależało czy będzie niczym Terminator czy nie ; p