Chris93 pisze:podajcie chociaż 5 powodów do jej nienawidzenia.
Nie tam od razu nienawidzenia. Po prostu jest słaba (nienawidzić można CV, ale nie to to...). A oto 5 powodów na życzenie:
-tragiczne sterowanie, w ogóle debilny pomysł na zrobienie z RE FPSa...
-ogromna liniowość - tak wiem, RE5 tez jest liniowe, ale jednak daje więcej frajdy, a i pole manewru mamy większe)
-do bólu ubogie "zagadki", a każda o IDENTYCZNYM schemacie: budynek z 3 pomieszczeniami. Jesteśmy w jednym, drugie jest zamknięte, a w trzecim znajduje się klucz do tego drugiego.
-właściwie zero jakichkolwiek koneksji z regularnymi Resami (mam na myśli nie tyle fabułę, co brak znanych osobistości - to jakby kompletnie oderwana od reszty część)
-te śmieszne znikające stworki
-idiotyczny sposób zapisu stanu gry (a właściwie jego brak, bo można zapisać tylko po przejściu gry)
-brak możliwości przegranej. Naprawdę miałem dosyć grania i czekałem na jakikolwiek punkt do zapisu stanu gry, lub do śmierci, ale nie doczekałem się ani jednego ani drugiego. Czyli w skrócie - za łatwa
-koszmarna grafika (nawet jak na PSX;D)
No, poszło nawet więcej niż 5. Ale żeby nie było, dobre strony też gra ma:
-klimat jest stosunkowo udany. Taki resowy, a w momencie z dzieciakami czułem się nawet trochę jak w silent hill

-ciekawy pomysł na historię. Gdyby to zrobić w normalnej stylistyce to wyszło by z tego coś naprawdę ciekawego. Czy mówiłem już kiedyś, że Capcom lubi marnować potencjały...?
