Strona 1 z 1

George Trevor w trumnie?

: śr 25 sie, 2010
autor: Paul
Mam pytanie odnośnie pewnego przeciwnika w Remake... Zawsze mnie intrygował... Chodzi mi o tę pułapkę z maskami... Z trumny wychodzi taki crimson head... Czy to nie jest George Trevor? Gdy czytałem jego pamiętniki, to wychodziło na to, że zmarł przy swoim nagrobku, który Spencer mu wykuł... Taki sam (lub podobny) nagrobek pojawia się już w oryginalnym RE, po rozwaleniu podłogi przez Yawna, tyle tylko, że ten nagrobek to ukryte przejście...

Bardzo mnie ten fakt ciekawi, biorąc pod uwagę, że tak dobrze zapieczętowany mógł być jedynie pan Trevor, który znał wszystkie tajemnice posiadłości (oprócz laboratorium xD)... W dodatku matka Lisy także była przetrzymywana w trumnie, w grobowcu... Pewnym elementem tej układanki może być fakt, że do aktywacji owej pułapki potrzebne są maski, przedstawiające ludzkie twarze - a czy nie ludzkie twarze zdzierała pani Lisa Trevor ze swoich ofiar?

Jeżeli to on, to swoją drogą marnie skończył... Spencer zrobił z nim co chciał, nawet po jego "śmierci" xD

Znalezliscie może w pamiętnikach Lisy coś, co by mówiło o tym, gdzie może być jej ojciec, albo coś o tej pułapce? Sam George mówił, że w pomieszczeniu z obrazami dostał zastrzyk w kark chyba, a zaraz za ostatnim obrazem jest przejście do tego więzienia...

: śr 25 sie, 2010
autor: RON!N
W swoim poście nie pomyliłeś ani troszkę. W remake'u postać ta została troszeczkę bliżej przedstawiona niż w wersji oryginalnej. Dziwi mnie tylko fakt że zrobiono mu aż taki ładny grobowiec. Powiedzie sami, czyż nie trzeba sporo kasy i czasu aby takie coś wykonać?

: czw 26 sie, 2010
autor: Paul
Nie wiem, Spencer lubił wydawać pieniądze najwyrazniej, a George był wspaniałym architektem, o czym możemy się przekonać biegając po posiadłości... Dziwi mnie to, że ta trumna jest tak wysoko zawieszona, jeszcze łańcuchami skuta... Nie sądzę, żeby robili to, aby utrudnić zdobycie przedmiotu z trumny, to raczej swego rodzaju środek ostrożności - łańcuchy odpinają się kolejno, aby ten ktoś się dobrze zastanowił, czy tego chce... W dodatku atmosfera tego pomieszczenia daje dużo do myślenia...

No, ale to dziwne... Wychodziłoby, że eksperymentowano już na martwym architekcie, co jest trochę głupie... Możliwe jednak, że zainfekowano go wcześniej, np. wtedy, gdy dostał ten zastrzyk w kark... Skąd wiadomo, że to był tylko środek usypiający? Ten grób z oryginalnego RE należy jednak do niego, o czym świadczy ten pamiętnik znaleziony przy nim w Remake... A więc ciało przeniesiono potem do grobowca?

Mogli tam w trumnie zostawić jakąś karteczkę, jego zegarek, czy coś, byłoby wiadomo od razu, a tak to dochodzenie trzeba robić...

: pt 27 sie, 2010
autor: RON!N
Należy w pierwszej kolejności zwrócić baczną uwagę na fakt, że postać Trevor'a to nieszczęsny przypadek. Zaprojektował budynek (wręcz wille) która według mnie jest prześliczna (nawet w wersji oryginalnej). W RE1 jego postać była jedynie informacyjna a grób miał tylko potwierdzać fakt że Trevor stworzył iście perfekcyjny budynek z masą tajnych przejść w którym zresztą został pochowany. Jego rola zwiększyła się w Remake'u. Trevor zginął przed tym jak wirus się wydostał i zainfekował wszystkich pracowników. W związku z tym dziwne jest że jako zimny lech zmutował. To że jego trumna znajdowała się przyczepiona na łańcuchach pod sufitem też bardziej świadczy o tym że raczej nikt nie powinien go z zdejmować. Wygląd tego pomieszczenia jest niezły, ale bardziej ma prezentować że to miejsce gdzie leży trup aby miało to jakieś większe czy mniejsze znaczenie.


No i druga sprawa że to nadal tylko gra :) To że w trumnie jest dla nas potrzebny przedmiot to wymysł programistów. Nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia aby ktoś normalny (tym bardziej że po okolicy buszują zombie) wkładał tam rzeczy, podwieszał trumnę, zabrał 4 maski i biegał po całej posiadłości zostawiając klucze i inne rzeczy w wielu różnych miejscach. Choć może Wesker nie miał co robić czasem...

: pt 27 sie, 2010
autor: Paul
Zginąć niby zginął, ale w oryginalnym RE 1 znajdujemy przecież worki z ciałami... Nieudane eksperymenty mogły wrócić do życia, w zależności od tego, co nad nimi robiono... Trevor musiał zostać zainfekowany po śmierci, dlatego jego ciało przeszło do fazy Crimson Head'a... Ale żeby przedmioty potrzebne do otworzenia pewnego pomieszczenia zostawiać w takich miejscach, to już przesada...

Wszystko wskazuje na to, że to był jednak George... Ma ktoś może to zdjęcie rodziny Trevor, które znajdujemy w trumnie Jessici?

: sob 28 sie, 2010
autor: Diadem
Jest w tej kwestii sporo nieścisłości. Jeżeli to jest Trevor i jeżeli jest to Crimson Head to najpierw musiał być zwykłym zombie, a powszechnie wiadomo, że Trevor umarł z wyczerpania i zombie nigdy nie był.

Najprościej byłoby założyć, że nieprzytomnego i wycieńczonego Trevora, odnalazł jednak Spencer i nie pozwolił mu umrzeć. Odratował go i potraktował jako kolejny obiekt do badań, czego Trevor oczywiście w swoim pamiętniku zanotować już nie mógł. Najpierw zrobili z niego zombie, potem crimson head'a, a jak odkryli, że to taka szybka i niebezpieczna bestia, w ogóle nie poddająca się kontroli i nie nadająca się na broń biologiczną, badania zarzucono, a samego Trevora zamknięto w trumnie na zasadzie "a może jeszcze kiedyś się przyda".
[RONIN] pisze:No i druga sprawa że to nadal tylko gra :) To że w trumnie jest dla nas potrzebny przedmiot to wymysł programistów. Nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia aby ktoś normalny (tym bardziej że po okolicy buszują zombie) wkładał tam rzeczy, podwieszał trumnę, zabrał 4 maski i biegał po całej posiadłości zostawiając klucze i inne rzeczy w wielu różnych miejscach. Choć może Wesker nie miał co robić czasem...
Tutaj się zgadzam. Przedmioty to część mechaniki gry. Nie mieszajmy tego z fabułą.

: sob 28 sie, 2010
autor: Paul
Możliwe, że tak było, w końcu "wyrok" na George'a został wydany chyba 30 listopada 1967 roku ("status: exterminated", z pamiętników znalezionych niedaleko grobowca matki Lisy), a ostatni wpis z jego pamiętnika w oryginale pochodzi z 7 grudnia 1967 roku (lub z 31 listopada w Remake)... Jeżeli się tak błąkał biedaczek, to mógł zemdleć z wyczerpania/głodu, a wtedy nieciekawie mogło się stać, skoro Spencer wiedział, że on w to miejsce przybędzie (inaczej po co stawiał ten nagrobek?)...

Możliwe, że z tego zdjęcia będzie można rozpoznać George'a po ubraniu, albo jakiś szczegółach... Bo więzienie za obrazami - jest, maski - symbole twarzy, które zdzierała jego córka - są, on sam - w trumnie, jak jego żona - jest...

: pt 24 wrz, 2010
autor: Kamiiro19
W sumie dużo wskazuje na to, że to mógł być Pan Trevor, jednakże kurcze nie mamy na to silnych dowodów, wszystko to tylko nasze domysły (swoją drogą podoba mi się teoria Diadema o znalezieniu jeszcze żywego George'a i eksperymentowanie na nim). Nie wiem, ale chyba Capcom nic nie powiedział nam o tym, że jest to Trevor (jeśli się mylę, to wybaczcie, dlatego piszę, że nie wiem dobrze). Ponad to, on się błąkał po ukrytych przejściach i dziwne by było, że nagle znalazłby się w na cmentarzu tuż obok rezydencji, już nie wspomnę o wyższej formie zombiaka (chyba, że to błąd Capcomu).

: sob 06 sie, 2011
autor: Forte
Sorki za odkopywanie tematu, ale chyba nikt wcześniej o tym nie wspominał:

Czy Lisa Trevor nie wspomina czasem w jej pamiętniku o zwłokach ojca które są czerwone i śliskie oraz o białych i twardych zwłokach matki?

To oznaczałoby, że jej ojciec faktycznie mógł zostać przeobrażony w Crimson Head'a a matka umarła i w ciągu kilkudziesięciu lat zostały po niej same kości :diab10:

: sob 06 sie, 2011
autor: J.Krauser
Znawcą tematu nie jestem ale Lisa była przetrzymywana wraz z matką i testowano na nich wszystko co wyprodukowali mózgi Ubrelli. Lisa była w takim stanie już że nie rozróżniała matki i ją zabiła twierdząc że to nie ona.

: sob 06 sie, 2011
autor: Forte
J.Krauser pisze:Znawcą tematu nie jestem ale Lisa była przetrzymywana wraz z matką i testowano na nich wszystko co wyprodukowali mózgi Ubrelli. Lisa była w takim stanie już że nie rozróżniała matki i ją zabiła twierdząc że to nie ona.
Mogę się teraz mylić, ale matka Lisy umarła chyba z powodu T-Virusa albo Progenitora...

Lisa została zarażona typem B a jej matka A czy jakoś tak...

: sob 06 sie, 2011
autor: J.Krauser
Wszystko odnajdziesz w Tajmlajnie Diadema, który to poniekąd muszę czytnąć ponownie, by przypomnieć sobie niektóre fakty.

http://www.mwrc.pl/forum/viewforum.php?f=70