Strona 1 z 3
Resident hardcore-czyli wyciskanie ostatnich soków z gry
: wt 27 mar, 2007
autor: Tyrantx
Wszyscy kochamy residenta ,(przynajmniej tu zgromadzeni)lubimy grać ,wczuwać się i rozkoszować klimatem ,odkrywać sekrety..no właśnie SEKRETY.
Jak przechodzisz re?,lekko na easy(ew:normal) spokojnie delektując się lokacjami i słuchając świetnej niepokojącej muzyki czy?, pędząc do przodu na czas, wykonując odpowiednie czynności na sekrety (zależy od części re)
,i karkołomne slalomy aby nie stracić energii (i nie używać firs aid-ocena!!)
wypowiedz się.......
ja np. gram pierwszą partyjeczkę na luzie ,zapoznaje się z grą, czerpię przyjemność ale potem to już jazda i liczenie amunicji, mijanki na pamięć itd...
: wt 27 mar, 2007
autor: HanPL
Zazwyczaj zaczynam na easy zapoznaje się z grą. A potem dopiero zaczyna się prawdziwa zabawa...

: wt 27 mar, 2007
autor: Dark Prince
Pierwsze na Easy, albo Normal, a później zabawy w nieużywanie apteczek, jak najszybsze przejście, używanie tylko HandGuna i inne...
: wt 27 mar, 2007
autor: dopelfish^
Grałem na easy, ale po przejściu za pierwszym razem RE0 prawie samymi handgunami i nie widząc ani razu screena "you are dead" uznałem, że taka przechadzka w parku to nie dla mnie.
: wt 27 mar, 2007
autor: FurryPiter
Jak w przypadku większości najpierw przechodzę grę w trybie easy, co trwa u mnie momentami naprawdę długo bo lubię się delektować grami

Później próbuję na normal ale już tak nie delektując się, tylko poprostu żeby grało się trochę trudniej... A na hard... Cóż jak tylko mam ochotę to próbuję swoich sił

A co do zabaw to albo mi się nie chce albo poprostu nudne jest dla mnie granie w przechodzenie gry jak najszybciej

: wt 27 mar, 2007
autor: Zaszczyk
Oczywiscie staram sie jak najdluzej delektowac kazdym residentem

. Ale juz po n-tym przejsciu gry robie to na czas i chce odkryc co sie tylko da / przejsc gre w jak najkrótszym czasie

. Nie każdą grą potrafie sie tak delektowac jak residentem, w to po prostu moge grac grac grac...i ciezko zeby sie znudzilo, a jak sie znudzi to tydzien przerwy i jazda od nowa

.
: wt 27 mar, 2007
autor: Tyrantx
odnośnie wyciskania ,z residentem mam jeszcze jedną jazdę ,nie puszczę dopóki nie odkryje wszystkiego (oprócz bagów..to akurat olewam)
co prowadziło czasami to starcia "odcisków palców" od pada,:rad7: , i pukanie się w czoło mojej drugiej połowy mówiącej "stary a głupi skacze z padem na 2 metry do góry i się drze!"
Najbardziej daje się we znaki re3 , jeśli chcesz go skończyć na hard ,bez save,first aid i zdobyć wszystkie bonusy z nemesisa=powalać go prawie za każdym razem...ale się udało..
: wt 27 mar, 2007
autor: WESKER-DL
Zawsze zaczynam na Normalu, bo póxniej bym żałował że za prosto mi idzie, a wiadomo że grając za pierwszym razem jest najlepiej

A jak gram? Dosłownie na wszystkie sposoby, ostatnim jest "lizanie" każdej ściany i czytanie obojętnie czego chociażby obrazów w RE1

. Do niektórych części dochodza Speedruny

: wt 27 mar, 2007
autor: Tyrantx
he he wesker takie "lizanie" ma tak naprawdę sęs ,ja w ten sposób znajdowałem np:amunicję w miejscach gdzie by mi w życiu do głowy nie przyszło ,czasami można zobaczyć jakąś lokację z innej perspektywy albo jakiś obiekt bliżej z opisem..
: wt 27 mar, 2007
autor: Hien
Ja się przyznam bez bicia ,że gram zazwyczaj na easy (a za pierwszym razem zawsze). Oczywiście kiedy widze ,ze idzie mi za łatwo to potem staram się grać na trudniejszych poziomach ale RE to nie taki typ gry gdzie tak po prostu idzie mi łatwo. Nigdy nie przeszedłem tej gry (żadnej cześci) na wyższym poziomie trudności. Możecie powiedzieć ,ze jestem lamusem ale ja po prostu nie mam tyle cierpliwości do gier co kiedyś

: wt 27 mar, 2007
autor: Finka
Zawsze zaczynam residenty od trybu normal no bo nie jest to jaka seria hardcorowa.
Chodzę po lokacjach powoli i wszystko staram się dotknšć. Z czasem, kiedy już poznam grę na pamięć, to oczywicie zaczynam biegać po planszy. Przy "entych" podejciach zdarza mi się żałować, że nie gram po raz pierwszy (wyjštkiem jest RE0).
Co mnie najbardziej denerwuje, to to że zaraz po ukazaniu się gry sš podawane sekrety i sposoby ich zdobycia. Czasem mam wrażenie, że maczajš w tym palce twórcy tego dzieła.
No a swojš drogš to dodatki do residentów w postaci mercenaries czy zdobywania włanie sekretów bardzo wydłużajš żywotnoć gier.
: wt 27 mar, 2007
autor: Tyrantx
Hien pisze: Możecie powiedzieć ,ze jestem lamusem ale ja po prostu nie mam tyle cierpliwości do gier co kiedyś

heh...brawo za szczerość ,swoja drogą masz trochę racji z tym brakiem czasu ,ja też opisuje walkę z sekretami jak byłem młodszy ..,a teraz już takie numery ciężko przechodzą RE4 ok 15-20 h, a tu praca,kobita,obowiązki..ehh..
: wt 27 mar, 2007
autor: Dark Prince
Ale granie na Easy jest bez sensu... Co to w ogóle za wyzwanie? Dla prawdziwego gracza?
: wt 27 mar, 2007
autor: Hien
@Dark Prince > wierz mi, czasami życie narzuca Ci taki styl bycia ,ze bycie prawdziwym graczem staje się nie możliwe :] Ja gram dla przyjemności a nie dla bycia prawdziwym graczem. Nie gram już tyle co kiedyś i nie jestem już taki sprawny jak kiedyś, easy też może sprawić kłopot...
: wt 27 mar, 2007
autor: Barry
Grają za pierwszym razem w RE zaczołem na poziomie Easy a dopiero póżniej
stopniowo zwiększałem poziom i zaczołem się bawić w Speed runy i tym podobne. Ale zawsze grywam dla czystej przyjemności a nie po to aby określać sie mianem "Prawdziwego gracza" bo tak naprawdę to kto to jest???

: wt 27 mar, 2007
autor: Dark Prince
Wiem, wiem

. Ale ja gram dla przyjemności i gram bardzo dużo. Dziennie co najmniej 4 godziny. Kocham grać i gry

.
: wt 27 mar, 2007
autor: Hien
Ja kiedyś grałem nawet 24h

Ale to było w podstawówce

Teraz nie ma łatwo, a to się trzeba uczyc a to do roboty iść a to coś. Kobiety tez nie nalezy zaniedbywać więc...

: śr 28 mar, 2007
autor: Dark Prince
Heh, laska wie, że kocha gracza, więc to jej sprawa

. Zresztą ja jak mam w podpisie... A skąd wiesz czy ja nie chodzę do podstawówki? Czy do gimnazjum? Heh, nawet nie wiesz z kim sie zadajesz...
: wt 03 kwie, 2007
autor: MiGoo
Nie zmieniac tematu!
Ja zawsze zaczynam od Normal, praktycznie nigdy nie ruszam Easy (mozna bylo sie o tym przekonac rok temu na zlocie jak sie okazalo, ze w RE4 wywalili ogrod, co bylo dla nas szokiem)... Speed runow tez nie uprawiam, nie lubie gry przechodzic bez delektowania sie nia... Tak wiec jak mam czas (zadko) oraz checi (rownie zadko), to sobie przechodze, w swoim tempie, bez pospiechu. Wowczas czuje klimacik Resow

: śr 04 kwie, 2007
autor: Devlock
Tyrantx pisze:Jak przechodzisz re?,lekko na easy(ew:normal) spokojnie delektując się lokacjami i słuchając świetnej niepokojącej muzyki czy?,
Za pierwszym razem na pewno tak. Lepiej posłuchać muzyki, pooglądać tekstury i sprawdzić wszystko dokładnie - daje to większą frajdę.
Tyrantx pisze:pędząc do przodu na czas, wykonując odpowiednie czynności na sekrety (zależy od części re)
,i karkołomne slalomy aby nie stracić energii (i nie używać firs aid-ocena!!)
Za drugim razem tak robię, ale tylko jeśli dana lokacja była bardzo nudna i monotonna. O ile wiem gdzie co było, to przechodzę ją na szybko, chociaż rzadko mi się to zdarza grając w RE. Poza tym speedruny lubię pooglądać, bo można się nauczyć jakichś ciekawych metod walki z danym potworem/bossem itd.