Tryb RAID to taki loot shooter.
Mam ponad 97 godzin w tym trybie i 48 lvl. ale niektóre części do broni są baardzo rzadkie (takie odnawianie się amunicji do magnum czy brak przeładowywania, seria 2 czy 3 strzałów lub opróżnienie całego magazynka za jednym pociągnięciem spustu - z tych to mam po jednym

Niestety nie mogę upolować części, która zwiększa EXP. Raz grając w co-opa w sieci zauważyłem też że jeden gracz miał 7 naboi do magnum tylko (i miał jeszcze na pewno autoloadera do niego i strzelanie serią) i co chwilę mu się przekręcała tylko ta 7 w magazynku po każdym naciśnięciu spustu.
Mało ludzi już gra od miesiąca dwóch, zostało nas na PS3 z 10 osób może ? Ciągle te same osoby. Pewnie na PS4/XOne jest lepiej, było po 30 zł Revelations w grudniu na ms store xboxa ale nie wyobrażam sobie od nowa tyle tyrać

Dobrze jak na początku ktoś popchnie człowieka o te parę leveli.
Wiesz PSKING czy można się wymieniać custom partami z innymi użytkownikami? Podziel się jaki masz poziom i ile medali itp.
Ja mam 151 medali, w "Otchłani" 4 poziomy bez rangi "S"

I jeszcze jedno pytanie, czy na PS4 jak grasz z kimś to jak przejdzie przez drzwi to gdy Ty naciśniesz zaraz zanim też otwieranie to drzwi się nie zamkną a Twoja postać się wślizguje zaraz za nim? Na PS3 tak jest i minimalnie szybciej to trwa.
I przypadkiem natrafiłem na fajną możliwość, że dzięki stronie oficjalnej można importować części do gry, są losowe ale może coś się trafić fajnego więc warto się logować i zbierać punkty na stronie za które kupimy części i przetransferujemy do gry.
Z broni dobra jest snajperka M40A1 "Zajcew" (na 42 poziomie ma parametry lepsze lub zbliżone niż zwykły odpowiednik z 49) albo G18 "Rzeźnik" - bardzo szybko strzela przy dodatkowych częściach robi sito, wystarczy raz nacisnąć spust i już strzela jeden za drugim bo już ma "wbudowane" strzelanie seriami).
Fabuła kampanii może być za pierwszym razem, klimat dobry tylko ta serialowość psuła wiele.
I z ROZCZAROWAŃ to: początek już na statku, bardzo dobry, jest strasznie, akcja z szybem a później jednak mimo wszystko trochę komedia

Raymond to już w ogóle persona odjechana

ciekawe jak się potoczyły losy dwójki bohaterów z filmiku na końcu w restauracji i tym co mieli bo nigdzie to nie zostało wyjaśnione później.