Strona 1 z 1

Ulubiony / Najciekawszy Boss

: pt 02 mar, 2012
autor: WESKER-DL
Według mnie Rachel wygrywa klimatem pojedynku (trochę podobnie jak z Verdugo) oraz przygotowaniem do niego. Czy tylko mi skojarzyło się z Silent Hill? Pozytywna postać zamieniona w bossa, które ciekawie nawołuje a podczas walki unika przemieszczając się po wentylacji. Dodatkowo możemy poczytać zaraz przed walką dokument, który napisała o procesie przemiany. Dobry moty był też ze Scagdead: "mayday, mayday,may......day...." i pomysł z jego uwolnieniem ;)

Ostatni przeciwnik też daje radę bo podobny jest do znanego nam z serii Tyrant'a po tuningu :rad1:

: pt 02 mar, 2012
autor: Ayon
Rachel zdecydowanie.
Zwłaszcza przy pierwszym starciu, kiedy zdajesz sobie sprawę, że coś jest nie tak, a przy okazji wiesz że musisz tam iść po ten cholerny klucz. Odpowiedina muzyka oraz ten jej śmiech, nadawały naprawdę świetny klimat.

Pierwszy boss też był niezły. Zwłaszcza że już po wejściu słyszałeś jego głos, a miałeś do przejścia całkiem spory kawałek mapy, zanim zaczęła się bezpośrednia konfrontacja.

Boss przed anteną był zwyczajnie irytujący :P

Ostatni z kolei stanowił wyzwanie (Przynajmniej w mojej ocenie), nie wspominając o miejscu w jakim się znajdował.

W każdym razie Rachel z jej powrotami... przy każdym kolejnym razie miałem nadzieję, że to ten ostatni :D

: wt 06 mar, 2012
autor: B@rt
Ayon pisze:Rachel zdecydowanie.
Miałeś z nią problem? To była bardzo prosta walka, to już VL zaszalał pod koniec. :) Choć wiem, że znajomi mieli problem, aby załatwić delikwenta. Biorąc pod uwagę klimacik i ilość rozlanej krwi, to Rachel wygrywa w kwestii jako najlepszy boss'a. Doliczając jeszcze ten tekst ...znalazłam cię... smaczny...

: wt 06 mar, 2012
autor: Ayon
Z nią akurat problemu nie miałem.
Ale uważam, że była najciekawszym bossem i najbardziej klimatycznym. Zwłaszcza, że naprzykrzała się więcej niż raz. Podobał mi się jeden komentarz Parkera, gdy chyba za trzecim razem rzucił cos w stylu czy ona mogłaby wreszcie zginąć ;)

: śr 07 mar, 2012
autor: Chris93
Głos oddaję na II Veltro Leader ze względu na klimat pojedynku (ach ta muzyka ;D) oraz przede wszystkim wygląd (bardzo podobny do Tyrantów), taktykę walki i umiejętności, dizęki którym widzimy jakim "potężnym" wirusem jest T-Abyss.

Reszta bossów bardzo fajna np. Rachel oraz Scagdead potrafili przyprawić o ciarki, ze względu na te ich wypowiedzi (zniekształcony głos).

: sob 21 lip, 2012
autor: Claire93
Jak większość forumowiczów którzy grali w REvelations zagłosowałam na Rachel, która jest niczym Nemesis z RE3. Pojawia się i znika - goni nas (a te jej teksty przyprawiały mnie o ciarki) :).

: ndz 22 lip, 2012
autor: Dreddenoth
Na świeżaka zagłosowałbym na Reachel, ot bo było mi szkoda babki, bo potrafiła napsuć krwi, i tak jak nemesis spotykać jaj można było w kilku miejscach.

Natomiast Jack Norman, gość przesiedział na dnie może i potracił zmysły ale długo wytrzymał, a ta jego przemiana to najlepszy z residentowych tyranów, iluzje i zwody( jak przypuszczam iluzję teleportacji robił ten gaz który wydostawał się z niego) do tego jego siła słaby punkt na plecach. Gdyby capcom nie poszedł w stronę biegającego towarzysza ciężko było by go podejść

No sama jego aparycja te płetwy, te mięśnie, w wodzie pewnie był by nie do zabicia