Upgrade broni, a upgrade umiejętności
: pn 12 lis, 2012
Zarówno w RE 4, jak i Re 5 mieliśmy możliwość podrasowania broni za zdobyte monety, które zdobywaliśmy za zabijanie przeciwników, czy sprzedaż znalezionych cennych przedmiotów.
W RE 6 się to zmieniło. Zamiast podnoszenia zdolności bojowej swoich pukawek, mamy możliwość podnoszenia umiejętności. Owe skille możemy sobie skonfigurować w osiem zupełnie różnych zestawów i w zależności min. od przeciwnika możemy stosować najbardziej optymalną. Tak to w skrócie wygląda.
Jak w praktyce? Jeśli chodzi o mnie, to jest to zupełnie nietrafiona zmiana. Od samego początku mam ustawioną jedną grupę umiejętności. Tylko jedną, ponieważ, ani razu nie przyszło mi do głowy, aby je zmienić bo przeciwnik mi nie pasuje. Raz tylko włączyłem "zabójcę javo", ale nie zauważyłem żeby to coś dało. Uważam, że bez kombinowania można tę grę śmiało ukończyć.
Dodatkowo fajna opcją było zbieranie skarbów, a następnie ich sprzedaż. Szkoda, że również z tego zrezygnowano.
Wolałbym, aby w kolejnej części powrócono do starych rozwiązań. A wy?
W RE 6 się to zmieniło. Zamiast podnoszenia zdolności bojowej swoich pukawek, mamy możliwość podnoszenia umiejętności. Owe skille możemy sobie skonfigurować w osiem zupełnie różnych zestawów i w zależności min. od przeciwnika możemy stosować najbardziej optymalną. Tak to w skrócie wygląda.
Jak w praktyce? Jeśli chodzi o mnie, to jest to zupełnie nietrafiona zmiana. Od samego początku mam ustawioną jedną grupę umiejętności. Tylko jedną, ponieważ, ani razu nie przyszło mi do głowy, aby je zmienić bo przeciwnik mi nie pasuje. Raz tylko włączyłem "zabójcę javo", ale nie zauważyłem żeby to coś dało. Uważam, że bez kombinowania można tę grę śmiało ukończyć.
Dodatkowo fajna opcją było zbieranie skarbów, a następnie ich sprzedaż. Szkoda, że również z tego zrezygnowano.
Wolałbym, aby w kolejnej części powrócono do starych rozwiązań. A wy?