Strona 1 z 5

Fabuła i klimat

: śr 09 sty, 2013
autor: Szakal
Jak oceniacie fabułę i klimat szóstej części serii (szóstej z numerkiem oczywiście :) )? Niedługo premiera wersji na PC i trzeba się zacząć powoli zastanawiać nad kupnem (kupić DS3, czym może trochę poczekać i kupić RE6 :) ). Tylko bez spoilerów bym prosił.

: śr 09 sty, 2013
autor: MysticscoR
Jeżeli o mnie chodzi, to fabuła i klimat średnio przyciągnęła mnie do przygody w kampanie, to już w Resident Evil 5 spędziłem o wiele więcej godzin. Kampania Leona była lekkim przypomnieniem klimatów ze starszych odsłon serii oprawionej w lepszą grafikę, lecz nie pomogło to w utrzymaniu tempa oczekiwań jakie miałem. Fabuła w kampani Chrisa, choć bez klimatu to jednak najciekawsza z zaskakującym niewyjaśnionym zakończeniem. Z całej okazałości tej oto części przyciągnął moją uwagę tryb Najemników z którym toczę przygodę od starych pokoleń RE, ale to już inny temat. W skali od 1-10, Fabuła jak i klimat 6 pasujący do 6tki. Pozdrawiam

: czw 10 sty, 2013
autor: Salvin
6/10 to już powiewa trochę gniotem :rad10: . Nie oceniam gry bo nie grałem i raczej nie mam zamiaru. Tylko do oceny się odnoszę ;) .

: czw 10 sty, 2013
autor: Ewelaajn
Dla mnie była świetna ( może dlatego, że po prostu jestem fanką i każda częśc RE będzie dla mnie wyśmienita ), ale uważam, że pomysł grania kilkoma postaciami i odkrywania o co w tym wszystkim chodzi jest dobre. Miło spędziłam czas z tą grą i nie raz do niej wrócę, z racji tego, że mój tato także lubi gry, a jest tu opcja dla dwóch graczy, myślę, że przejdę ją jeszcze raz, ale dopiero za jakiś czas, chcę na razie zapomniec o czym to w ogóle było. Jeżeli ktoś się zastanawia nad kupnem, polecam. Ja miałam okazję grac na PS3, lepszy efekt niż na PC, chociaż nie miałam okazji porównac, ale zazwyczaj na konsoli lepiej mi się gra :)

: czw 10 sty, 2013
autor: Dreddenoth
Kuzyn wpadł do mnie z ps3 załączył grę krzywiłem się i krytykowałem wszytko od menu po Postać Leona ( było mi dane przejść kampanie Leona i jakąś polowe kampanii Jake ) gra jest dobra szkoda tylko ze nie było żadnej łamigłówki tylko szybkie naparzanie QTE, a jesli chodzi o pana Jakea podobał mi się humor, komentarze... choć resident nie jest już dłużej horrorem kupie go na Pieca na pewno będę bawił się tyle samo co w re 5

: ndz 29 wrz, 2013
autor: Andrzej80
Jeżeli chodzi o klimat horrorowy to głównie kampania Leona i Ady a zwłaszcza rozdział 2 i cmentarz i walka przed katedrą.
w tej cześći Residenta fabuła jest poprowadzona w genialny sposób a najbardziej podoba mi sie rozgałęzienia fabularne.

: czw 03 paź, 2013
autor: euroo
Jeżeli chodzi o fabułę i klimat powiewa mi to mocnym HOLLYWOOD . dużo wybuchów , naciągane emocjonalne dialogi . aczkolwiek po ograniu i wykupieniu oraz dopasowaniu umiejętności do rozgrywki jest niezła zabawa . bać nie było się czego . ale za to czuło się bardzo uczestnictwo w dobrym filmie akcji z nuta horroru , dramatu i przygody .

: czw 03 paź, 2013
autor: Maestro
Dzisiaj przetestowałem poziom trudności "No Hope", i powiem Wam szczerze, że ukończenie pierwszego chapteru kampanii Leona nie było łatwym wyzwaniem (głównie przez szarzującego parnera online, który zamiast unikać walki nawalał do każdego). Czuję się wtedy tego ducha survival horroru, oszczędzanie ammo i roślinek :D

: sob 05 paź, 2013
autor: Andrzej80
Ducha survival-horror czuć w chapterze 2 kampanii Leona na poziomie No hope nie chcę nawiet myslec co bedzie dalej :zmiesz9: . Nie wiedzałem czego można się spodziewać ruszyłem jakby nic, lecz po paru minutach przekonałem się, że przejście cmentarza w dotarciu do katedry do momentu walki przed nią to nie lada wyzwanie na tym poziomie. Zgodzę się ze stwierdzeniem, ze oszcędzanie na no hope to podstawa do przetrwania. Na tym poziomie dopiero czuć strach, zaszczucie i Resident Evil 6 przeradza się w prawdziwy horror. Na niższych poziomach takiego strachu nie czuć po za wyjatkami.
Jeżeli chcecie poczuć prawdziwy klimat Residenta to polecam grac na poziomie no hope(bez nadziei).

: pt 29 sie, 2014
autor: Sas
Slogan "No Hope Left" perfekcyjnie opisuje to co stało się z tą serią. Teraz nie ma Resident Evil, za to jest Fan-Fiction-Evil.
Jakaś Carla klon Ady, Leon latający samolotem, syn Weskera, Sherry jako agentka rządowa, Simmons który nie wiadomo
skąd się tam wziął plus nadmierna ilość akcji w postaci wybuchów czy innych tam kopniaków z pół obrotu. Ok, fajnie że gra
jest dynamiczna ale to nigdy nie miała być gra akcji tylko survival horror. Co jak co ale ja tego nie kupuję...

Prawda jest taka że, CAPCOM najzwyczajniej się wypalił po odejściu Mikamiego i teraz sami nie wiedzą do czego zmierzają.
Każda nowa odsłona serii to udowadnia. Zapomnieli o wzorcach na których zbudowali Resident Evil, za daleko od tego odbiegli, to tyle.

Re: Fabuła i klimat.

: czw 16 mar, 2017
autor: miriosi
Szakal pisze:Jak oceniacie fabułę i klimat szóstej części serii (szóstej z numerkiem oczywiście :) )
Kampania Leona i Heleny to arcydzieło, ale ogólnie ta gra zbyt świetnie nie wypada.

Przykładowo nie umywa się do klimatu obu części RE Revelations.

: sob 16 cze, 2018
autor: a543210k
Najbardziej lubię kampanię Leona i Sherry. Pozostałe... no cóż.
Sherry kojarzy mi się trochę Rebeccą, choć mamy Remaka, którego ograłem wiele razy, ale i tak lubię Sherry, bo kojarzy mi się z Rebeccą, moją ulubioną żeńską postacią w Residencie.

: sob 16 cze, 2018
autor: WESKER-DL
Pozostałe czyli Chris w zasadzie i Ada?

: sob 16 cze, 2018
autor: PSKING
Zakładam że może mu chodzić o...Helene? Chodzi mu zapewne że lubi tylko scenariusz Leona.

: sob 16 cze, 2018
autor: Nemesis US
Większość graczy polubiła najbardziej kampanię Leona więc mnie to nie dziwi xD

Ja tam lubię wszystkie.

: sob 16 cze, 2018
autor: miriosi
Wydaje mi się, że najbardziej gracze polubili kampanię Leona i Heleny z powodu zarówno najlepszej fabuły jak i akcji. Widać, że przy niej twórcy gry najbardziej się postarali.
Poza tym może chodzić również o to, że właśnie w tą kampanię zaczynali grać jaki pierwsi, gdyż prolog jest właśnie z niej.

: sob 16 cze, 2018
autor: RVRE
A wg mnie każda kampania jest taka sama. Każda składa się z identycznych elementów, które są różnie ze sobą połączone. W każdej kampanii jest choć jeden chapter nudny w cholerę, przepełniony akcją bądź skradaniem.

: sob 16 cze, 2018
autor: WESKER-DL
No w rozdziale Leona i Heli wywaliłbym całe nudne katakumby, w zasadzie to Leona sekcje najlepiej wyszły te w mieście. Tak jak kiedyś pisałem Chris i jego kampania to czysta akcja i pasowało to do fabuły gry zaś Jake to połączenie wszystkiego po trochu choć najbardziej ciekawa historia była dla fanów wiadomo z jakich powodów.

: sob 16 cze, 2018
autor: PSKING
Nie są takie same mimo że cała gra była przepełniona akcją, tak historia Chrisa była nastawiona tylko i wyłącznie na nią. Etapy samochodem, odrzutowcem, czy momenty w których musieliśmy walczyć z falami przeciwników. To było niesamowicie nudne. U Jake'a było więcej walki z Bliska plus etapy Ustanakiem.
A skąd te rzekome zachwyty nad scenariuszem Leona? Cóż...zombie? Pseudo Raccoon? To bardziej zachwyty na siłę niż prawdziwe plusy. Chwalenie że w tej kampanii były zagadki to jakiś żart. W gazetkach dla dzieci poniżej pięciu lat były trudniejsze.

Najlepszy był i tak mercenaries, bo tam nie było żadnej kampanii na siłę tylko zwykły gameplay. Ale nawet to musiano spieprzyć i dano jedyne trzy mało rozbudowane mapy.

: sob 16 cze, 2018
autor: RVRE
No dla mnie kampania Leona to 2/10 zwłaszcza finalny boss w postaci gigantycznej muchy. Najbardziej lubiłem Adę pomimo bardzo słabego i irytującego pierwszego chaptera na statku.