Witam ! Otóż interesuje mnie czy zna ktoś może skuteczną taktykę na uśmiercenie
Spoiler!
zmutowanej Rachel przed tym , aż dogonimy ją do kawiarni z początku gry (jedno z osiągnięć na Steam'ie) Z doświadczenia wiem już , że po oddaniu w nią odpowiedniej ilości ołowiu nagle zaczyna dreptać do wentylacji , aby po chwili zaatakować ponownie. Do dyspozycji są oczywiście pistolet , strzelba , snajperka i karabin maszynowy.
Z góry dzięki za odpowiedź
Recoil: Opisanie tematu
Spoiler!
nie zwalnia z obowiązku używania tagu "spoiler". ukryj więc proszę pod tym tagiem odpowiednie treści. Ja tego za Ciebie nie zrobię - nie chce psuć sobie zabawy z Revelations.
Problem w tym , że nie posiadam tylu granatów , bo tylko 2 i 3 "przyciągacze B.B.O" , które są niezbyt skuteczne w praktyce bo wybuchają po jakimś czasie , a uciekająca Rachel nie reaguje na nie. Może gdy będę przechodził grę kolejny raz to ją ukatrupie wtedy kiedy będzie trzeba trzeba
: czw 30 maja, 2013
autor: Dreddenoth
karabin i strzelasz bardziej celując w głowę ona się zacznie zatrzymywać, wtedy cały czas mierzysz seria w glowę. Amunicje dobierasz z pokoju z pralkami ( genesis da dodatkowa amo) potem z pokoju z skrzynka tez parę pocisków znajdziesz... przy odrobinie wprawy dasz rade zabić Rachel przy toaletach bądź w korytarzy przed sama kawiarnia... można trez strzelać po cielsku ale ja nie miałem tyle amo by tego dokonac.
Potowrzyca po pewnej ilości obrazę zatrzymuje się na chwile wtedy można strzelać z innej broni ... na 3ds udało mi się ja zabić w pierwszym spotkaniu zanim weszła do wentylacji wiec trzeba pobrobowac
: pn 17 cze, 2013
autor: Maestro
OK, zgaduję że ten ostatni boss to ta podobna do
Spoiler!
Tyranta
kreatura, więc niech ktoś łaskawie powie mi, czym najlepiej go uśmiercić, i ile strzałów mniej więcej potrzebuję?
Spoiler!
Taktyke mniej więcej opanowałem, z unikami gorzej, ale jak tylko odsłania serce to dostaje z bliska z shotguna, a z daleka z MP5. Potem zaczyna się Copperfield i nawala mi tymi iluzjami Ostatnio już go, wydaje mi się, bardzo mocno osłabiłem (na serce przyjął z 15 strzałów z bliska, z shotguna, no i... nic- dlatego właśnie pytam, ile mniej więcej ten palant może wytrzymać...
EDIT: Zapomniałem dodać, gram na najniższym poziomi trudności.
: wt 18 cze, 2013
autor: Andrzej80
witam
Ja jak pierwszy raz przechodziłem męczyłem się z tym bossem pół dnia. Duże utrudnienie to te jego iluzję oraz trzeba uwazać w ostatniej fazie walki bo ona najtrudniejsza jest zazwyczaj w tej fazie ginąłem najczęściej. Ja grałem na poziomie normalnym
: wt 18 cze, 2013
autor: xBlazex
Maestro pisze:niech ktoś łaskawie powie mi, czym najlepiej go uśmiercić, i ile strzałów mniej więcej potrzebuję?
No słuchaj, ja za pierwszym razem oczywiście nie wiedziałem, że zaraz będę walczył w bossem i na luzaku biegnę sobie ze swoją snajperką (bo po co brać magnum. Szkoda go, pomyślałem, że zostawię sobie na bossa:P )a tu właśnie boss, pomyślałem-no to ladnie..
Spoiler!
Nie powiem, nie było to aż tak łatwe bo celowanie w jego serducho ze snajperki jest bardziej uciążliwe niż z innych broni które nie mają przybliżenia. Ja na początku waliłem w niego ile wlezie z pistoletu. Potem męczyłem się z tą snajperką dopóki starczyło amunicji, a dobiłem mp5 bo już nic innego nie miałem. On o tyle dziwny jest, że na poczatku się teleportuje przed nas-to to jeszcze łatwe jest, potem pojawia się on i hologram i trzeba walić w tego nad którego serduchem jest taki fioletowy "dymek". Trzecia faza jego ataków jest już cięższa, bo najpierw szybko pojawiają się 3 czy 4 hologramy a potem on,na nieszczęście z regóły za nami więc mamy mniej czasu żeby dobrze przycelować w serce. Po władowaniu w niego trochę kul boss przyklęka odsłanianąc nam serce i tą bulwę na plecach, mamy wtedy ładować w to jak najwięcej.Czwarta i chyba ostatnia seria jego ataków już wymaga zwinności i uników. Ja nie opanowałem tych uników zbyt dobrze i wychodziły mi one przypadkiem ale dało sie ujść bez nich. Ale przchodząc do czwartego tak jakby ataku bossa, najpierw idzie na nas z otwartych serduchem i trzeba tłuc i tłuc ile się da aż przyklęknie znowu, i tak kilka razy. No przyzwyczajenie z innych res'ów mówi nam żeby zabrać jak najmocniejsze bronie, np. mp5,awp i magnum i tak strzelać mu w serce aż zdechnie. Ja miałem jak już wspominałem pistolet,mp5 i snajperkę. Nie było łatwo ale da się przejść. Popróbuj jak się da, zasada nie jest skomplikowana - walić w serce jak się odsłoni mniej więcej tak to u mnie było
Tak to właśnie jest z tym boss'em
: pt 21 mar, 2014
autor: Andrzej80
Z ostatnim bossem walka jest najtrudniejsza. Bez opracowanej taktyki to męczarnia. Innym utrudnieniem jest mały obszar walki. Jednakże po kilku próbach udało mi się pokonać go. Grałem na poziomie normalnym. Nie chcę wiedzieć co jest na poziomie hard.
: śr 26 mar, 2014
autor: Andklu5
Na poziomie normal udało mi się go zabić za drugim razem. Na poziom hard najlepiej w czasie kampanii gdy znajdziemy bazuke zostawić ją sobie w schowku. Nie zabije go to ale weźmie dużo życia