Strona 1 z 1

Posterunek zabity deskami. Znowu...

: pn 11 sty, 2021
autor: Recoil
Zaczniemy tę dyskusję jeszcze raz? Jak za starych czasów? :smiech3: Można by się spodziewać, że teraz, jak już twórcy znają historię, wiedzieli, że być może będą robić remake RE3, pokuszą się o spójność w tej kwestii z RE2(2019), zwłaszcza że gry są dziś bardziej realistyczne, sensowne i naturalne. Ale jednak okazuje się, że i tu postanowili pozostać wierni oryginałowi i w ten sam nieuzasadniony sposób pozabijali drzwi dechami i zabarykadowali wejście :smiech3: No właśnie, ta sama nieuwaga i niekonsekwencja czy wierność oryginałowi? Jak myślicie?

Re: Posterunek zabity deskami. Znowu...

: pn 11 sty, 2021
autor: Diadem
A coś nie styka fabularnie? Już tak dawno nie grałem w rimejka 2 i 3, że nie pamiętam jak to było tam dokładnie, a stary temat z rozkminami o posterunku zabitym dechami się gdzieś na forum zapodział, no chyba, że znaleźć nie umiem.

Re: Posterunek zabity deskami. Znowu...

: pn 11 sty, 2021
autor: Deus Ex
Diadem pisze: pn 11 sty, 2021 A coś nie styka fabularnie? Już tak dawno nie grałem w rimejka 2 i 3, że nie pamiętam jak to było tam dokładnie, a stary temat z rozkminami o posterunku zabitym dechami się gdzieś na forum zapodział, no chyba, że znaleźć nie umiem.

Diadem, może tutaj?

viewtopic.php?f=46&t=923&p=14988#p14988

Re: Posterunek zabity deskami. Znowu...

: wt 12 sty, 2021
autor: RON!N
Diadem pisze: pn 11 sty, 2021 A coś nie styka fabularnie? Już tak dawno nie grałem w rimejka 2 i 3, że nie pamiętam jak to było tam dokładnie, a stary temat z rozkminami o posterunku zabitym dechami się gdzieś na forum zapodział, no chyba, że znaleźć nie umiem.
Nie wiem czy nazywanie RE2 i RE3 rimejkiem jest trafne.
Nie wnikając w logikę, mnie, po ugryzieniu w brzuch, zdecydowanie nie chciałoby się robić porządków, zwłaszcza w miejscu pracy :smiech1:

Re: Posterunek zabity deskami. Znowu...

: czw 20 maja, 2021
autor: PSKING
Strasznie się pogubiłem jeśli chodzi o czas wydarzeń. Re3 dzieję się jak na ironię, w całkiem sporym przedziale czasowym w porównaniu do poprzednika. Tu jest moje pytanie. Kiedy w mieście pojawiają się Leon i Claire?? W czasie gdy już telewizja(lokalna?) ogłaszała bombard za kilka godzin? Z tego co ja zrozumiałem, to tak, ale jak pisałem, strasznie się w tym pogubiłem. Wypada dla mnie to zwyczajnie głupio iż taki ktoś, jak gliniarz Leon jedzie na posterunek już w czasie gdy zapowiedziano bombard. Wróć. Sama jego podróż do Raccoon jest głupia, gdyż epidemia musiała tam trwać już jakiś czas. Ta gra dzieję sie w 1998r., nie w 1928r. Informacje już wtedy przepływały całkiem łatwo.
Swoją drogą, to by oznaczało iż Marwin nie przemienił się przez cały dzień?

Jeśli chodzi o nieścisłości... Carlos otwierał te same miejsca co Leon. Nie wiem też czy to prawda, ale mój kuzyn mówił że słyszał strzał u Kendo, pewien czas po tym jak uspokajał córkę. Jeśli to byłaby prawda, to mielibyśmy do czynienia z kolosalnym błędem.

Re: Posterunek zabity deskami. Znowu...

: czw 20 maja, 2021
autor: RVRE
1998 nie było takiego przepływu informacji jak może się wydawać. Nie pleciono o wszystkim na lewo i prawo, informacje były weryfikowane kilka razy zanim puścili je w obieg. Nie tak jak dzisiaj że nie wie się co czyta, bo każdy chce się przegonić w szybkości publikacji. Mało tego Umbrella kontrolowała Raccoon, media zapewne też i nie pozwoliła na wyciek informacji o tym.

Re: Posterunek zabity deskami. Znowu...

: czw 20 maja, 2021
autor: Diadem
Plany zniszczenia Raccoon były rozważane przez władze od 28 września. Informacje te nie zostały podane do wiadomości publicznej. Leon i Claire przybyli do miasta dzień później. Pierwsze infekcje w mieście to 24 września, od 26 września Raccoon było zablokowane przez wojsko, wprowadzono kwarantanne, ale gdy decyzja o bombardowaniu zapadła ostatecznie, żołnierze rozpoczęli ewakuację, zrobił się bałagan, blokady nie były już szczelne. Trzeba założyć, że opinia publiczna nie wiedziała co tak naprawdę dzieje się w mieście. Sianie paniki na pewno nie byłoby na rękę ani władzom, ani Umbrelli, tuszowano sprawę.

Z Marvinem to jest tak, że inaczej jego historia wygląda w Outbreak, a inaczej w RE3R, ale tak, jego przemiana w zombie trwała całkiem długo.
W tej serii nie ma czegoś takiego jak kolosalny błąd. Tutaj co drugi fakt jest błędem.

Re: Posterunek zabity deskami. Znowu...

: czw 20 maja, 2021
autor: PSKING
Bardziej wypisałem to wszystko dla zabawy, wszak o tym jest ten dział;). Owszem, nie traktuje tego jako błąd, to było tylko pytanie.
Wciąż jednak je mam, kiedy w trakcie wydarzeń Re3, zaczyna się akcja Re2?

Nie mówmy tu o kanonie, błagam, bo wydarzenia z Raccoon to bałagan jakich mało. Jeśli mielibyśmy traktować Re3 jako twardy kanon, to scenariusz z Outbreak'a jest wymazany. Niech to będą po prostu kroniki Raccoon(hah...).

Wciąż zostaje jednak Carlos i jego szperanie :rad1:.