Strona 1 z 1

Fabuła. Spoilery!

: wt 03 mar, 2026
autor: Szakal
A więc gra ma dwa zakończenia. "Dobre", czyli typowy, przesłodzony happy ending. Oraz "złe", które jest moim zdaniem lepsze. Jako pierwsze zobaczyłem to drugie i byłem w niezłym szoku. Na tyle, że dopiero po dłuższej chwili wróciłem do gry, żeby zobaczyć drugi ending. Nie trudno się domyślić, które zakończenie będzie kanoniczne. A już myślałem, że Capcom ma jaja i naprawdę uśmiercą Leona...
Druga rzecz to Zeno. Szczerze, kiedy go zobaczyłem to myślałem, że to Wesker. Ale w "dobrym" zakończeniu Victor nazywa go imitacją. Wychodzi na to, że to tylko jakiś klon. I znów myślałem, że przywrócono do życia tą ikoniczną postać i czekają nas jakieś zmiany w RE5 Remake.

Re: Fabuła. Spoilery!

: śr 04 mar, 2026
autor: Edgeworth
Ja za pierwszym razem miałem to dobre zakończenie i walkę z Victorem nemesisem. Co do Zeno to cieszę się, że to klon. Wesker niech lepiej zostanie martwy :)
Teraz tylko czekać na dlc

Re: Fabuła. Spoilery!

: śr 04 mar, 2026
autor: Szakal
Z tym, że Victor to Nemesis to trochę pojechali. Nigdy bym się nie domyślił, że zmutuje akurat w Nemesisa. Wiem, że Nemek to inteligentna bestia, ale raczej nie zachowuje w całości swoich wspomnień.
Ja akurat wolałbym, żeby to był prawdziwy Wesker. Skoro to był tylko klon to co im szkodzi zrobić kolejną kopię? I nagle w RE10 będziemy musieli walczyć z dwoma, albo i trzema Zeno jednocześnie. I tak z największego złola serii zrobią zwykłego BOW.

Re: Fabuła. Spoilery!

: śr 04 mar, 2026
autor: Edgeworth
Może klonowanie Weskero podobnych to nie takie łatwe zadanie i nie będzie ich więcej :D

Re: Fabuła. Spoilery!

: śr 04 mar, 2026
autor: PSKING
Przez to, że przeczytałem tu o czyimś powrocie, nie wiedziałem kto poza Hunkiem mógłby to być...no i Zeno to był mętlik.
Leon nie miał pojęcia kto to, mając całe informacje świata. Sherry też. Ja patrząc na niego, też. W końcu doszedłem do wniosku, że...no nie, to Wesker. I co? Sprawdziłem tu i teraz. Ten sam głos, co w Re4 Remake.
To był naprawdę dziwny wątek. W dodatku, był bardzo słaby. Organizacja Weskera ma jego podróby?

Ujawnienie Nemesisa było dla mnie jedynie wyjaśnieniem dlaczego walka wyglądała jak wyglądała.
Nie czepiał bym się faktu, że nim jest.
Minęło 26 lat, a my widzieliśmy w trójce pierwszego udanego ever. Większy problem mam z tym, że jak już się pomyśli, że to Nemesis...to w ogóle nim nie był. Nie on gonił Grace i... uciekał czasem przed Leonem. To też tłumaczy jego oddanie Spencerowi.

Skoro jesteśmy w temacie fabuły... Wielki powrót, być może najbardziej tajemniczej postaci w grze. Nie jest on poboczną personą. To ktoś nazywamy od pierwszej gry, ale tak naprawdę poznaliśmy go tylko w Re5, gdzie w 2006 zabił go Wesker.
Po kolei...
Klei się wam jego wątek? Czy traktujecie to jako zwykły retcon (którym przecież jest)?
Cała gra łączyła wątki wszystkich części. Tak jak Re8 umniejszyło wszystkiemu mówiąc, iż Spencer po prostu został zainspirowany przez tą wielką złą, która jest w jednej grze znikąd, tak tutaj mamy jeszcze informacje o tym, jak działanie tak kolosalnego przedsięwzięcia jak Umbrella, wymagało i współpracy z rządem (o czym wiedzieliśmy) i praktycznie całego iluminati świata.
Zrobiono mocne 180, znowu stawiając Umbrelle i Spencera na szczycie, po tym jak od czasu Re4 stawała się coraz mniej znacząca.
Nie wiem czy lubię to jak bardzo namieszano w kanonie. Mam wrażenie, że kwestia rakiety to coś, co już się gryzie. Wesker zeznający w sądzie? Czy dostarczający tylko dowody? Już wtedy był poszukiwany. Czy nie był i to tylko śledztwo Chrisa?
Wracając...
Spencer, ten potwór, małostkowy człowiek z kompleksem Boga...uznał, że nie było warto i żałował. Ok, wciąż można go uznać za potwora psychopatę, ale czy to nie gryzie się z Re5? Siedział w rezydencji, nie w jakimś biednym miejscu. Mogę zrozumieć, iż uruchomił się przy Albercie.
Nawet notatki z Alex mocno zaprzeczają temu, by się zmienił aż do śmierci. Tymczasem, cały czas chciał wykiwać cały świat.
Wszak, zakończenie to big deal, jeśli się nie wycofają.
Może tylko plaga z Re4 nie jest jakimś odłamem wirusa z Umbrelli.

Mam jeszcze jeden problem. Czy nie czujecie, iż brakuje tu wątków? Mam wrażenie, że zapowiadała się jakaś wielka intryga, ale nigdy nie usłyszeliśmy nic odnośnie choroby. Ocalali z Raccoon są chorzy, nie wnikaj.
Nie dostaliśmy żadnego backstory, wróciła tylko Sherry...nie wiem.
A mówię to jako osoba, lubiąca tą fabułę.

Edit. Absolutnie się nie zgodzę co do zakończeń. Nawet mnie cieszy pozytywny wydźwięk. Nie chciałbym ani śmierci Leona, ani nikogo innego.
Za to drugie zakończenie jest okropne, żeby było. Widziałem je mniej niż 3 godziny temu i nie miałem z niego żadnej satysfakcji.
Fajne, że to do nas należy wybór, ale to tyle.

Re: Fabuła. Spoilery!

: śr 04 mar, 2026
autor: Szakal
Co myślicie o Hunku?
Miło było go zobaczyć, ale spodziewałem się czegoś więcej. Jakiegoś tekstu w stylu "nie tylko ty przetrwałeś Racoon City Leon", albo wzmianki o wirusie G i Birkinie.

Cały wątek z Zeno jest słaby. Co innego gdyby to faktycznie był Wesker. Kiedy zobaczyłem jak zabija Leona w "złym" zakończeniu to pomyślałem tylko: o k...Wesker wrócił do żywych i zabił Leona... Byłby to super mocny powrót Alberta jako głównego czarnego charakteru...A potem obejrzałem "dobre" zakończenie i okazało się, że to tylko jakaś marna podróbka. Straszny zawód jak dla mnie.

Spencer stał się dobry? Nie wierze w to. To nie pasuje do tego co o nim wiemy. Coś się tu jeszcze kryje.

Re: Fabuła. Spoilery!

: śr 04 mar, 2026
autor: PSKING
Jak dla mnie idealnie to pasuje do Hunka. Zwłaszcza, że...uwaga...jego ciało znika, o czym nie wiedziałem.
Odnosi się do Leona, jego ręka też ma oznaki zarażenia.
Większy sens ma jego występ, niż brak wspomnienia o Jill, Claire innych. Tylko ta dwójka robi coś? No i Chris, cokolwiek on robi. Musiał się wkraść do kolejnej gry...

Mój problem jest taki, że nie było z nim walki. Gdy zobaczyłem oczy i moce, domyśliłem się kto to. Z charakteru nie miał nic po nim. Po prostu był twarzą Connections. Mamy Exele z Tricel, Spencera i Umbrelle, Simmonsa i Rodzine...tu więc przywrócili Weskera? W dodatku też zarażonego? Brakuje tu kontekstu. Moja teoria jest taka, że to faktycznie marna kopia. Jakiś CEO, gdzie w notatce DLC czy sequela przeczytamy, że był tym co Carla. Bo to nie był Wesker w żaden sposób. Jego powrót to największy deal jaki można sobie wyobrazić. Więc tak.. to Carla.

Nie stał się dobry. To wciąż psychol. Mój problem to rzeczy które znamy z innych gier. Nie pasuje, że był w jakimś domku, że zmienił podejście. Sama gra, nawet w raporcie Grace, mówi o tym, że po prostu ze starości zaczął bredzić i to nie jest prawdziwa zmiana. Wszak, gość był nie ironicznie największym w skali potworem tego uniwersum. Mogę uwierzyć, że nie spodobało mu się, gdzie to poszło i chciał to wszystko i wszystkich zaorać...ale to nie jest ta sama postać dla mnie.
Co najzabawniejsze? Uświadomiłem sobie, że Re5 Remake na pewno zmieni jego rolę i teraz to będzie mieć sens.
Requiem to chyba pierwsza gra mówiąca wprost. Rimejki to kanon.

Re: Fabuła. Spoilery!

: czw 05 mar, 2026
autor: Edgeworth
Moim zdaniem Hunk dostanie swoje DLC. Nie wierzę, że umieścili go na ułamek czasu w głównej kampanii, by go tak zmarnować.

Re: Fabuła. Spoilery!

: czw 05 mar, 2026
autor: PSKING
To największe co dostał...ever. w oryginale to nawet nie tryb a mini akcja. Później, same gościnne występy jako dodatkowa postać. To gość który był na znanej cutscence w dwójce. To był naprawdę super moment. W dodatku, żyje.
Ta gra ma tonę potencjału na DLC i szczerze mówiąc, nie czuję by to był priorytet.

Re: Fabuła. Spoilery!

: czw 05 mar, 2026
autor: Szakal
jego ciało znika, o czym nie wiedziałem.
Nie znika. Przecież leży dalej martwy w finałowej cutscence.
Nie stał się dobry.
Chodziło mi o to, że nagle zaczęły go dręczyć wyrzuty sumienia. Koleś który odpowiada za niezliczone śmierci, porwania, oraz nieludzkie eksperymenty w tym również na dzieciach nagle tworzy super antywirusa i adoptuje Grace? To się nie klei.
Rimejki to kanon.
Oczywiście, że rimejki to kanon. Rimejki nadpisują wydarzenia z oryginałów i jeśl w czymś się różnią z oryginałem, a zwykle tak jest, to remake ma pierwszeństwo. Dlatego teraz czekam na RE5 Remake. Żeby zobaczyć jak poprowadzą tam wątek Spencera.

Re: Fabuła. Spoilery!

: czw 05 mar, 2026
autor: PSKING
Znika. Potwierdzasz, że tylko na najwyższym poziomie trudności, bo o tym też słyszałem w kilku miejscach.
https://youtube.com/shorts/lnlk0f_qBJ0? ... BiOybBBsP9

Właśnie o to mi chodzi. Re5 ciężko temu zaprzecza. Nawet jeśli to było coś co ukrywał. W latach 2000 wciąż popełniał zbrodnie. Przynajmniej na nie zezwalał.

Sęk w tym, że Re2 będące kanonem znaczy, że maks 1 scenariusz jest kanoniczny. Leona.

Re: Fabuła. Spoilery!

: czw 05 mar, 2026
autor: Edgeworth
Szakal pisze: czw 05 mar, 2026
jego ciało znika, o czym nie wiedziałem.
Nie znika. Przecież leży dalej martwy w finałowej cutscence.

W scence po napisach nawet się odzywa.

Re: Fabuła. Spoilery!

: czw 05 mar, 2026
autor: PSKING
To nie był on. Cholera wie co to było.
Bawi mnie jak się spotkałem z masą komentarzy mówiących, że te wszystkie rzeczy będą rozwiązywane w ReX. Jakby nie czekały nas DLC. Zwłaszcza po ostatnich grach. Jeśli cokolwiek, to kontynuacje nigdy nie rozwijały głównych części bezpośrednio.

Re: Fabuła. Spoilery!

: czw 05 mar, 2026
autor: Edgeworth
Jak nie on? Ten sam aktor głosowy przecież.

Re: Fabuła. Spoilery!

: czw 05 mar, 2026
autor: PSKING
Dla mnie nie brzmiał jak on i nikt nigdzie o tym nie wspomniał. To losowi ludzie z Connections.