Strona 1 z 2
Najlepszy/ulubiony scenariusz z serii Outbreak
: ndz 11 lut, 2007
autor: Vocap
Na dzień dzisiejszy najbardziej lubię Desperate Times, głównie za klimat, za epicką walkę o przetrwanie - szczególnie na samym końcu scenariusza

.
Wypowiadajcie się i głosujcie!
Re: Najlepszy/ulubiony scenariusz z serii Outbreak
: ndz 11 lut, 2007
autor: Capcom
We wrześniu 2005,kiedy to w trzy dni po premierze zaczynając przygodę z drugą częścią Outbreaka zakochałem się w całej grze a w szczególności End of the Road na ten scenariusz bym zagłosował.
Jednak po pewnym czasie stał się zbyt łatwy i poziom trudności z niesamowicie wykonanymi lokacjami podniósł wt (w tym momencie już nawet poziom VH NM jest dziecinnie prosty) dałby jemu właśnie pierwsze miejsce w rankingu Outbreaków i na niego też zagłosowałem.
Choć wachałem się też czy nie zagłosować na Below Freezing Point,bo wraca do niesamowitych czasów RE2,choć scenariusz jest najłatwiejszy z całęj serii,to ma niesamowity klimat,wstawki filmowe i muzykę

...
: ndz 11 lut, 2007
autor: WESKER-DL
Zdecydowanie Scenariusz Desperate Times, już kiedy zakupiłem Outbreaka czekałem z niecierpliwością aż do niego dojadę, ten Klimat komisariatu, lekko zmieniona muzyka, znajome korytarze, lepsze jęki Zombie to było coś niesamowitego, jeszcze w pierwszy dzień ten scenario przeszedłem każdą postacią, choć na Hardzie nie było łatwo

, jeszcze podoba mi sie Klimat Underbelly, świetnie przedstawione perony

: ndz 11 lut, 2007
autor: Barry
Ja też lubie Desperate Times a wszczególności ostatnią nawalanke z ząbiakami, zawsze staram się zachować jak najwiekszą ilość amunicji co nie zawsze sie udaje

a pozatym powrót na posterunek... miodzio

.
: ndz 11 lut, 2007
autor: Not!
: sob 24 mar, 2007
autor: Begihit
"Outbreak" mimo, że póki co tylko ten przeszedłem to spodobał mi się najbardziej ;p Skok między budynkami -> cysterna -> końcówka mi w pamięć zapadła i długo nie odejdzie
: sob 24 mar, 2007
autor: Dark Prince
Desperate Times jest rewelacyjny.
: sob 24 mar, 2007
autor: WESKER-DL
Wkońcu Klimat powrócił z RE2, ten komisariat hmmm=Cudo
: śr 09 maja, 2007
autor: Nemesis US
Desperate Times jest najlepszym jak dla mnie scenariuszem w FILE#2.Tak jak pisał Wesker swoisty powrót do RE2 poprzez komisariat.Wątek Marvin'a Banagh'a został tu fantastycznie przedstawiony, policjant poświęcający się dla innych, pomimo tego wciąż się nie poddaje.To znakomity scenariusz.
: sob 08 wrz, 2007
autor: Alfred
Mój ulubiony to psychotyczny Flashback... Wizje z przeszłości,wariat z siekierą i opuszczony szpital... To kocham w horrorach.
: pn 10 wrz, 2007
autor: AdaM555
Outbreak zwykły dzien przy piwku w barze J'a skonczony masakra przy pomocy handguna/shotguna(niepotrzebne skreślic

)
: pn 10 wrz, 2007
autor: PiotrB
The End of The Road ze względu na Mr. X'a i Huntery. Desperate Times stawiam tuż za tym scenariuszem. Nie grałem w Outbreak'a 1, więc nie znam scenariuszy z tej części.
: wt 11 wrz, 2007
autor: Recoil
Zdecydowanie Outbreak - esencja klimatu RE (w moim mniemaniu). Ciągły strach, zaszczucie, oddech śmierci na plecach... Cudo.
Numer dwa to Desperate Times (niestety całą zabawę psuje gaz...)
: wt 18 wrz, 2007
autor: StPaul
Każdy ma coś w sobie. Ale Desperate Times i powrót posterunku w wielkim stylu i ta walka ! eh

: sob 27 paź, 2007
autor: Recoil
A propos najlepszego scenariusza: Zasiadłem ponownie do File #2 - scenario Desperate Times. Jaki to byłby wypasiony scenariusz gdyby nie ten zakichany gaz... Ostatnio zaciąłem się ale dziś dałem sobie kolejną szansę (kurcze, sam nie wiem jakim cudem udało mi się znaleźć przejście na dziedziniec przed komisariatem, a to właśnie dzięki temu ostatnio stanąłem...) Ale grając ten scenariusz (i Outbreak z pierwszej części) czuję się tak, jak za pierwszym razem przy RE2... Coś pięknego. I znów się zaciąłem, ale już jest pozytywniej, bo wiem, że jednak nie jestem jeszcze za stary na tę zabawę i jestem w stanie jeszcze wymyślić jakieś sensowne rozwiązanie. Dokładnie jak w RE2. Trochę strachu o postać, trochę o brak środków do życia i główka pracująca nad coraz to nowymi zagadkami. Na dziś daję spokój bo już mnie łeb boli, ale jutro odpalam ponownie i walczę od nowa (szukanie tego przejścia zajęło mi tyle czasu, że jak już udało mi się znaleźć tę zakichaną maszynę do pisania to byłem już w 70% zombiem Język). Mini seria (że tak ją nazwę) Outbreak to istne wehikuł czasu...
: ndz 28 paź, 2007
autor: WESKER-DL
Bo Utbreai pozwalają cofnąć się znów do tego klimatu starszych częśći, poczuć namaclne zagrożenie i ciągłe napięcie, wycie Zombiaków, wirus, I love it
A tak mnie ciekawi czy ten motyw odkryłeś

Minaowicie pod koniec scenario kiedy Rita odejdzie od monitora w holu podejdź do niego i uruchom, otworzysz przejscie w parkingu gdzie bedzie dużo przydatnego stuffu i jedna furgonetka, ale trzeba pamiętać ze grasz wtedy na czas, więc korzystasz z przejscia przed komisariatem. Zawsze w RE2 ciekawiło mnie co jest za tym wejściem, no teraz już wiem

: ndz 28 paź, 2007
autor: Recoil
Nie doszedłem tam jeszcze. Brakuje mi jednej złotej "łezki' do fontanny a mam jeszcze zamkniętą furtkę na dachu. Tylko czasem nie mów jak tam dojść

Aj, znów czuję się jak szesnastolatek po raz pierwszy odkrywający magię RE...

: śr 31 paź, 2007
autor: Czarek199410
Ja już uwielbiam scenariusz the hive ta ciągła ucieczka z rąk potwora

: czw 01 lis, 2007
autor: Recoil
W życiu nie sądziłem, że jeden z moich ulubionych Resów, a do tego w jednym z najlepszych scenariuszy zrobi mi taką chamówę!!!
Desperate Times, Wszystkie "łezki" wpakowane do fontanny, jeszcze tylko muszę zajść na parking (jak radził Wesker - dzięki, tym razem się nie sprawdziło

), a kiedy już dość zawiedziony stamtąd wracałem widzę, że napięcie rośnie coraz bardziej. Pojedyncze zombiaki przedzierają się przez bramę, Marvin już daje powoli czadu, ale znajduję u jego stóp kluczyk, którego tak długo szukałem więc pędzę na górę otworzyć furtkę na dachu (mijam schody na dworze, gdzie stojącego na posterunku policjanta też już dopadły mózgojady) i włącza się animacja - Zombiaki forsują bramę!!! A na animacji... Nie kto inny jak Yoko!!! Która de facto znajduje się teraz na dachu!!! WTF??? Myślę... Zaczyna się robić niemiło... A po animacji okazuje się że już jest nie milo. BARDZO nie miło! Yoko teleportowała się z dachu przed drzwi posterunku, Mark i David padli trupem po pierwszym ugryzieniu, Marvina ni widu ni słychu, a Yoko sama, uzbrojona w pistolecik (miałem w planie zwiedzić furtkę na dachu, pobiec na dół i wtedy zrobić remanent na przywitanie tych siniejących skurczybyków) otoczona przez hordę umarlaków... Nie muszę chyba mówić jak się skończyło...? Inna sprawa, że nie mogłem wyjść za bramę posterunku, ani wrócić do budynku...
Kolejna sprawa, to jakieś tajne akta, które UPUŚCIŁ gdzieś Ben. No cóż... Za Chiny nie wpadłbym, że można coś upuścić do [MAŁY SPOIL] zamkniętej szuflady... [KONIEC MAŁEGO SPOILA]
A zakończę miłym akcentem - jak zobaczyłem na filmiku (tym nieszczęsnym, który teleportował mnie w sam środek piekła) naszą blond policjantkę to mi aż ciarki przeszły... Brrrrr... Coś pięknego...
I tym bardziej mnie dziwi, że takie momenty jak ten (i wiele innych, które czynią serię RE tak wyjątkową) występują w grze równolegle z takimi kwasami jak opisany wyżej...
: pn 03 mar, 2008
autor: Hunter
Outbreak. Klasyk i zaczyna się podczas ogarniania miasta paniką i to mi się podoba