Nieliniowość w Residentach...
: pt 25 maja, 2007
fajną sprawą w grach jest tak zwana "nie liniowość" czyli np: zrobię coś w punkcie a co będzie miało znaczenie na wydarzenia w punkcie b.....
najbardziej nieliniowy resident to chyba re1 i re3 ale z naciskiem na re1,do dziś co po nie którzy mogą się zaplątać (jak uratować barrego itp), ale takie niuanse można spotkać też w re2 czy re0,re cv.......
jakie zaobserwowaliście uzależnienia od pewnych czynności w re (scenki ,zdobycie innych przedmiotów itp...)
np:re3 przy pewnej scence można rozwalić nemesisa bez używania broni a do tego pomiot znika i zostawia "nagrodę" (akcja na wieży ze światłem) ale za to potem biega na dole...
najbardziej nieliniowy resident to chyba re1 i re3 ale z naciskiem na re1,do dziś co po nie którzy mogą się zaplątać (jak uratować barrego itp), ale takie niuanse można spotkać też w re2 czy re0,re cv.......
jakie zaobserwowaliście uzależnienia od pewnych czynności w re (scenki ,zdobycie innych przedmiotów itp...)
np:re3 przy pewnej scence można rozwalić nemesisa bez używania broni a do tego pomiot znika i zostawia "nagrodę" (akcja na wieży ze światłem) ale za to potem biega na dole...
