Strona 1 z 2

KUPIEC...

: śr 06 cze, 2007
autor: FIELD555
Witam. Mam pytanie. W rozdziale, który odbywa się w zamku pomyliłem kupca z kultystą :pff3: i go zabiłem. Czy kupiec zginął na stałe czy w kolejnym rozdziale się pojawi ? Proszę o szybką odpowiedź!!!!!!!!!!

: śr 06 cze, 2007
autor: Barry
Kupiec ma wielu braci którzy nadal będą chętni do współpracy :rad11:

: śr 06 cze, 2007
autor: FIELD555
Acha... Ufff... Ulżyło mi :smiech6: . Dzięki Barry.

: śr 06 cze, 2007
autor: Pueblos
a to jest zależne od trybu na jakim się gra - nie pamiętam jak już wtedy jest ale jakieś różnice są wprowadzane jeżeli chodzi o kupca

: śr 06 cze, 2007
autor: Linki
Nie ma żadnych różnic, kupiec zawsze jest tam gdzie byc powinien na każdym poziomie trudności.

: śr 06 cze, 2007
autor: Pueblos
w tym względzie tak no ale podam przykład tylko nie sugerujcie się nim bo mogę źle napisać

chodzi o to że np na Easy jak się go zabije to jak się wróci później to on zmartwychwstaje

: śr 06 cze, 2007
autor: Linki
O tym akurat nie wiedziałem :) (chyba tylko 3 razy grałem na easy)

: czw 07 cze, 2007
autor: WESKER-DL
Potwierdzam choć na Easy grałem 2 razy przetestowałem ten Motyw

: czw 07 cze, 2007
autor: FIELD555
Witam. Wszystko naszczęście jest ok. W kolejnym rozdziale kupiec się pojawił :rad13: .

: czw 07 cze, 2007
autor: Capcom
:smiech5:

To ja kiedyś kupiłem nieograniczony rakietnik i celem przetestowania go strzeliłem w ścianę całkiem wielkiego pomieszczenia,w którym to akurat stał Merchant.Zginął śmiercią tragiczną.


Spalil go podmuch rakietnika :rad6: <lol24> .

: pt 08 cze, 2007
autor: WESKER-DL
Może warto założyć temat, jak się pastwisz nad Merchantem? hehe

: pt 08 cze, 2007
autor: Linki
Po co skoro zawsze ginie w ten sam sposób :rad7:

: pt 08 cze, 2007
autor: WESKER-DL
Ale używanie na nim wszystkich rodzaji oręża wygląda nieco inaczej (=Sadysta=), choć fakt animacja umierania pozostaje taka sama nawet z RL

: ndz 24 lut, 2008
autor: franc_uz
Barry: Post przyklejony z innego tematu.

Może nie sekret, mam pytanie:

Spoko, wyspa rozwalona, bez plagasów w sercach jedziemy se do domciu na darmową herbatkę :smiech6: ,ALE co z kupcem na wyspie?? :okulary1:

Recoil: Tu masz odpowiedni temat, i tu sie wypowiedz: http://www.mwrc.pl/forum/viewtopic.php?t=613

: ndz 24 lut, 2008
autor: Saladyn
Jak to co z nim? Pewnie wykorkował albo uciekł na małej łodeczce. Kto wie, nie ma o nim żadnej wzmianki. Był tylko postacią, która łatała dziurę w fabule pt. zdobywanie i tuningowanie broni.

: pn 14 kwie, 2008
autor: Leon27
A Leon i Ashlei mogli go chociarz wziąść ze sobą na motorówkę

[ Dodano: 14 Kwi 2008 12:33 ]
Sorry za błędy

: pn 14 kwie, 2008
autor: AT
No... Napewno by się zmieścił na ten skuter na trzeciego :smiech2:

Mi się wydaje że kupiec po prostu wyleciał w powietrze, Capcom nie przewidział lub ominął ten drobny detal.

: pn 14 kwie, 2008
autor: Leon. KennedY
No dajcie spokój... Miał się zabrać razem z nimi? Idiotyczny pomysł. Ta postać pojawiała się i znikała, i tak powinno zostać.

: pn 14 kwie, 2008
autor: Leon27
Eee idiotyczne ! :rad13: .Zadużo powagi :rad5: Trochę więcej humoru :smiech5:

Necraria: Chcesz kolejnego osta za bzdurne posty?

: pn 21 kwie, 2008
autor: Auron
kupiec napewno jakoś dał rade uciec :D wkońcu handlując taką bronią ma kontakty z mafią i ktoś po niego wrócił !!!
:okulary4: