Mam Colta Pythona wraz z amunicją i według opisu powinien zabijać potwory jednym hitem.Wpakowałem w niego 12 strzałów a on nadal żył i mnie zabił.Proszę o szybką odpowiedź.
: sob 23 cze, 2007
autor: Dede
Colt to dobra broń, ale jednym strzałem to zabija ona najwyżej Huntery, w węża musisz wpakować jak najwięcej, jeśli grasz na poziomie training to powinien wziąć na klatę 7 pocisków i przy ósmym powinien paść... Może źle celujesz??
Re: [Pomoc] Jak zabić węża koło fortepianu?
: sob 23 cze, 2007
autor: WESKER-DL
Forest pisze:Mam Colta Pythona wraz z amunicją i według opisu powinien zabijać potwory jednym hitem.Wpakowałem w niego 12 strzałów a on nadal żył i mnie zabił.Proszę o szybką odpowiedź.
Po 12 strzałach powinien na bank paść, ustaw sobie dokładnie celownik na nim, podczas strzałów nie biegaj zbytnio
: pn 30 lip, 2007
autor: matheo
Wesker dobrze napisał ja wczoraj grałem i z Colta starczy około 8 strzałow dobrze wcelowanych, a najlepiej biegac az sie zakreci waz i wtedy walic po 3 naboje albo wiecej
: pn 30 lip, 2007
autor: SnakeMajor
Ja zawsze żałowałem tak dobrej amunicji na gada, więc waliłem z pompy. Colta trzymałem na te dziwnie zwierzaczki w laboratorium ( nie pamiętam jak się na nie mówiło - kaczory ?:D ), które potrafiły utrudnić życie. Po jednym strzale padały i był spokój
: pn 30 lip, 2007
autor: Nemesis
Zapewne chodzi ci o Chimery. Nie wiem jakie mieliście wesje jedynek ,ale mi na huntera albo własnie te stworki z lab szło po 2 strzały z colta, hunter padał dopiero po strzale z kwasowego pocisku(acid rounds) bazooki, a po 2 normalnych mu łapy urywało. Pamiętam że kwas był mocny też na węża.
: pn 30 lip, 2007
autor: SnakeMajor
Kwas zawsze docierał to kreatur w RE
: wt 31 lip, 2007
autor: WESKER-DL
Bo kwasowe pociski po Mrożących sa najpotężniejsze w serii
: wt 31 lip, 2007
autor: Nemesis
No ta w serii to mrożace, ale pomimo ze w re1 kwasowe wymiatają, to w ramach zabawy sprawdzałem je na zombi i pewne osobniki wytrzymywały wiecej niz hunter Z tym ktos pomyslał skoro zombiaki też miały w sobie kwas, to były bardziej odporne na ta substancje, ale chyba tylko te w białych koszulach w starej serii, te ubrane na zielono tylko gryzły z tego co pamietam
: ndz 28 paź, 2007
autor: fenrir
Ja gościa zabijam w sposób trochę prymitywny, ale skuteczny:
Nie ruszam sie z miejsca i ładuję z shotguna całe 7 strzałów. Kiedy wąż ugryzie mnie dwukrotnie, używam ziółka lub spray'a i ładuje kilka "skorup" do shotguna, po czym wznawiam walkę. Zanim waż ugryzie mnie kolejne 2 razy jest już dead. To wychodzi tak około 8-10 strzałów jeśli dobrze pamiętam.
[ Dodano: 28 Paź 2007 01:16 ]
Nemesis pisze:Zapewne chodzi ci o Chimery. Nie wiem jakie mieliście wesje jedynek ,ale mi na huntera albo własnie te stworki z lab szło po 2 strzały z colta, hunter padał dopiero po strzale z kwasowego pocisku(acid rounds) bazooki, a po 2 normalnych mu łapy urywało.
Dokładnie tak samo u mnie.
: wt 13 lis, 2007
autor: saper99
Wąż koło fortepianu to nic w porównaniu z końcowym bossem...
Ja zawsze w węża waliłem z Colta Pythona i padał szybko (jedna z lepszych broni tej serii RE)
: wt 13 lis, 2007
autor: eRyahXa0S
Wąż koło fortepianu to nic w porównaniu z końcowym bossem...
Nie powiedzialbym.
Spoiler!
przy ostatnim bosie starczalo pare apteczek, a w weza trzeba bylo jednak troche postrzelac
: czw 15 lis, 2007
autor: saper99
no nie zgodzę się z tobą kolego wąż jest dużo słabszy co do apteczek to używam jednej a na końcowego idzie więcej ....
: czw 15 lis, 2007
autor: Nemesis
Tyranta idzie porobić bez ziół i sprayów a przy drugim spotkaniu z wężem niestety nie próbowałem sie z nim bawić (pewnie też da rade) tylko opcja opór i po sprawie. Fajne zachowanie ma wężyk przed zamiarem połkniecia Jill/Chrisa
: pn 26 lis, 2007
autor: WESKER-DL
Ja zawsze odnośiłem wrażenie że wąż jest nieco trudniejszy ale to ze względu na przestrzeń na jakiej walczymy, obok fortepianu naprawde jest tego mało, a pokój zbyt długi jak na węża nie jest, a tyrant w pierwszej fazie to Easy a w drugiej taki Normal, trochę taktyki z wymijania i spokojnie no damage
: pn 31 gru, 2007
autor: Garrador
Ja węża pokonałem(chyba na easy,niewiem bo wersja niemiecka )Jill i wystarczyło chyba coś koło 5 strzałów z kwasówki(te żółte)
: pt 04 kwie, 2008
autor: Barry Norris
Ja dzisiaj walczyłem z wężem w DC i muszę powiedzieć, że jest twardszy niż w normalnym RE na Saturna. Władowałem w niego 6 explosive rounds i 4 acid rounds i dopiero wtedy się rozpuścił
: ndz 13 lip, 2008
autor: Mauser
Heh Resident Evil podstawowa werjsa czyli zywkła jedynka na PSX'a Tam i wąż i tyrant był śmiesznie prosty W DC na początku na poziomie Advanced (tak z 9 lat temu) problem mi sprawiał tylko Tyrant na początku A zabicie węża to hm... 4-5 kwasiaków z GL:D i tak z 3 -4 strzały z Magnuma
: ndz 13 lip, 2008
autor: Kuba Pajączek
Ja go rozwalam spokojnie z zapalającej amunicji(która jest tak naprawdę lepsza od kwasowej) i czasem udaje mi się no damage.
: ndz 13 lip, 2008
autor: Stoker
Mi na węża starczył shotgun i z jakieś 10-14 strzałów min, tylko że musiałem stać blisko niego żeby rozrzut śrutu był jaknajmiejszy... Mam wersje PC a czy poziom trudności na konsolach jest inny to niestety niewiem
NEMESIS US: W tej kwestii twórcy nie wprowadzali chyba istotnych zmian, właściwie żadnych.