Wydarzenia
: wt 14 sie, 2007
Witam chciałbym wiedziec od początku do końca co sie wydarzyło w RE2. Z kąd ta pani profesor , co to za wirus G itp. Od początku do końca.
Forum serwisu Muzeum w Raccoon City: Resident Evil HQ
https://forum.residentevil.eu/
Anette Birkin zgineła z rąk swojego meza a wirus G został wyżucony przez LeonaNieznany pisze:Właśnie przeszedłem wersje B leonem. Ciekawi mnie tylko jedna żecz co sie stało z tą żoną Wiliama Birkina i wirusem G?. Nieznam Anglika i jestem niekumaty.
Najpierw Pani Birkin:Nieznany pisze:Witam chciałbym wiedziec od początku do końca co sie wydarzyło w RE2. Z kąd ta pani profesor , co to za Virus-G itp. Od początku do końca.
hehe wstrzyknał sobie go bo już powoli umierał i nie miał nic do stracenia, jeżeli chciałby go uchronić przed kradzieżą musiał by wszystko sobie wstrzyknąć albo rozwalić, a rozwalił tylko Anty Virus będąc już potworem, który miał jeszcze tożsamość przez kilkanaście minutsquallaz pisze: William wstrzyknął sobie Virusa-G aby go ochronić przed kradzieżą.
Wesker - Dark Life pisze:hehe wstrzyknał sobie go bo już powoli umierał i nie miał nic do stracenia, jeżeli chciałby go uchronić przed kradzieżą musiał by wszystko sobie wstrzyknąć albo rozwalić, a rozwalił tylko Anty Virus będąc już potworem, który miał jeszcze tożsamość przez kilkanaście minut
Fiolka którą zabrał HUNK to jest ta sama fiolka którą wyrzucił Leon gdy Ada spadła z pomostu. Birkin jedną fiolkę sobie wstrzykuje a kilka innych zjada, lub wciera w ciało (widać to na FMV) Rzeczywiście Capcom ma chyba burdel w swoich papierach.Wesker - Dark Life pisze:No dobra, a pozostałe fiolki? Co z tego że wstrzyknął sobie jedną, pozostałe jeszcze były, hunk'owi też udało się jedną zabrać Poza tym z niektórymi motywami sam Capcom się gubi więc nie sugerował by się na 100% jak podaje powyższy przykład
Raczej na pewno, jakieś drobne rzeczy czasami się nie zgadzają, że tylko wspomnę drzwi na posterunku pozabijane dechami...squallaz pisze:Rzeczywiście Capcom ma chyba burdel w swoich papierach
Skąd ta pewność? Czy nie mogło być tak, że Birkin rozwala walizkę i dalej zajmuje się kumplami Hunka, a sam Hunk w tym czasie niepostrzeżenie dopada walizy za plecami Birkina, zabiera jedną fiolkę, która się zachowała i w nogi...squallaz pisze:Fiolka którą zabrał HUNK to jest ta sama fiolka którą wyrzucił Leon gdy Ada spadła z pomostu