Strona 1 z 5
Dziwne, zaskakujące....
: wt 04 wrz, 2007
autor: Finka
...chodzi mi o zachowania przeciwników, których się nie spodziewaliśmy.
Ostatnio miałam kilka takich zabawnych sytuacji np. podczas walki z Verdugo Leonowi się oberwało i biedak ledwo już stał na nogach a Verdugo (i tu moje zaskoczenie) pogroził mu palcem (szponem) a następnie dokończył dzieła
innym razem, podczas gry w mercenaries, z szopy wyszła bella sisters, więc ja do niej a ona.....z powrotem do niej wchodzi więc ja za nią i patrzę a bella zwyczajnie czegoś szukała rozglądając się na lewo i na prawo
byłam jeszcze świadkiem (też w mercenaries) jak ganados, już bez głowy, zapalił dynamit...patrzyłam na to oniemiała a potem było buuum i koniec gry
Jeżeli mieliście jakieś zabawne sytuacje to opiszcie je.
Re: Dziwne, zaskakujące....
: wt 04 wrz, 2007
autor: WESKER-DL
Finka pisze:...chodzi mi o zachowania przeciwników, których się nie spodziewaliśmy.
.
Nie spodziewąłem się że Ganadosy będą biegły na własne linki

a tu ZOnk, sami się wysadzają, albo akcje z dynamitem prosto pod nogi
: wt 04 wrz, 2007
autor: ZeT
Mnie śmieszą Garradory - biegają jak ślepi (doceńcie dowcip, do cholery ;P)
Powszechne są akcje z dynamitem - podbiec do G z D, pomachać mu, poczekać na rzut, CHODUUU!!!!!
Albo farmy - ustawic się tak żeby zawsze między Leosiem a Samooboną był płot. Przeskakują, wystarczy podejść i nożem ciąć drani.
: śr 05 wrz, 2007
autor: Nemesis
Zdziwiło mnie to, że czasem jak dla typa łeb odstrzelisz to jeszcze cie może złapać

: śr 05 wrz, 2007
autor: WESKER-DL
Ano jeszcze może, choć nie zawsze dobiegnie, ale to raczej był celowy zabieg niżeli Bug, kiedyś już taka rozmowa na ten temat była
: śr 05 wrz, 2007
autor: Nemesis
No wiem, ale to bardzo rzadko sie zdarzało, teraz wcale

: czw 06 wrz, 2007
autor: Veronica
A dla mnie najdziwniejsi są Novistadorzy (ci pod ziemią). Zawsze jak szczelam do nich z TMP, sama nie wiem, ale poprostu odlatują wysoko i tam sobie latają. A jak mam np. przy sobie Shotguna, to lecą na mnie jak lwy na kawałek mięsa
: pt 07 wrz, 2007
autor: WESKER-DL
Wystarczy ich strącić kiedy lecą nad przepaścią, jeden strzał z Handguna i ich nie ma, aczkolwiek jesteśmy wtedy pozbawieni dóbr które po sobie zostawiają
: pt 07 wrz, 2007
autor: Leon S. Kennedy
Mnie złapał gonado po odstrzeleniu mu głowy i zaczął dusić, więc ja mu z kopa. Zdziwiłem się jak po tym ciosie była taki rozbryzg krwi jakbym dopiero teraz go pozbawił głowy.(to bardziej bug ale spowodowany zachowaniem przeciwnika)
: sob 08 wrz, 2007
autor: Alfred
Dość dziwny jest fakt że w miejscu gdzie otwieramy drogę w jaskini 2 panelami gdzie roi się od Novistadorów,okazuje się że nie mogą one wejść za nami do korytarza ze ,,zgniataczkami",a my stajemy i strzelamy,strzelamy,strzelamy...albo sobie odchodzimy,jak kto chce...
: pn 10 wrz, 2007
autor: BoYos
Jak miałem przygode (gram 1 raz) jak jest do wyboru droga albo w prawo albo w lewo (bella sisters i el giganto) więc ja ide na el giganto...po kilku nieudanych probach zaczełem zbierać z ciekawości pozostałości z tych szop (el giganto jeszcze zyl) i znajduje klucz potrzebny do otwarcia bramy o.O moze to wiadome ale ja nie wiedzialem ze nie trzeba go zabijac xP
: wt 12 lut, 2008
autor: Jill_1995
Mnie zdziwiło,że wieśniacy rzucając we mnie dynamitami trafiają w siebie

.nawzajem.No sorki bardzo,ale oni mi w ten sposób tylko ułatwiają misje

: wt 12 lut, 2008
autor: Czarek199410
nigdy nie zrobisz świetnego SI(sztuczna inteligencja)zawsze są małe bugi ale co tam

: wt 12 lut, 2008
autor: FurryPiter
Nemesis pisze:Zdziwiło mnie to, że czasem jak dla typa łeb odstrzelisz to jeszcze cie może złapać

Też mnie to zaskoczyło

. Prócz tego akcje z dynamitami jeszcze, chociaż raczej dziwniejsze by było, gdyby ganadosy nie otrzymywały tych obrażeń od wybuchu

: wt 12 lut, 2008
autor: jawox
Najlepsza akcja, której byłem świadkiem wyglądała mniej więcej tak:
Gandados zarobił kulkę z handguna w pyszczek, odrzuciło go jakiś metr do tyłu i trzyma się wesoło za mordkę i jęczy. Wyskakuje mi "3 = kopniaczek" no to śmiało wciskam przycisk i...
Leon zapodał pięknego KZP a'la Czak Noris ale metr przed ganadosem nie czyniąc mu najmniejszej krzywdy

: wt 12 lut, 2008
autor: Deus Ex
jawox pisze:Najlepsza akcja, której byłem świadkiem wyglądała mniej więcej tak:
Gandados zarobił kulkę z handguna w pyszczek, odrzuciło go jakiś metr do tyłu i trzyma się wesoło za mordkę i jęczy. Wyskakuje mi "3 = kopniaczek" no to śmiało wciskam przycisk i...
Leon zapodał pięknego KZP a'la Czak Noris ale metr przed ganadosem nie czyniąc mu najmniejszej krzywdy

mnie to wkurzało ale jeśli odpowiednio szybko powtórzysz to (znowu się do dziada zbliżysz i on nadal będzie trzymał się za łeb) Leon ponownie zaprezentuje to, czego się nauczył oglądając chyba "Strażnika Teksasu"
Mnie zaskoczyło, że można przez ścianę nożem (sic!) rozwalać drewniane skrzynki i beczki.

: wt 12 lut, 2008
autor: wiking011
A mnie zaskoczyło (mercenaries) że mnich z kosą mnie trafił i nie zadał obrażeń chwilę później pożegnał się z głową...
: śr 13 lut, 2008
autor: Deus Ex
Dla mnie było dziwne, że ganados nie mogą zostać złapani w sidła nawet jak w nie wdepną. Poza tym, wymachujący metalowymi szponami Garrador nie robi krzywdy kapłanom Illuminados. Inna rzecz - podobno Las Plagas nie lubią światła ale w mercach w waterfall jest widno i mamy z nimi do czynienia.

: śr 13 lut, 2008
autor: Finka
deus ex pisze:...Poza tym, wymachujący metalowymi szponami Garrador nie robi krzywdy kapłanom Illuminados. Inna rzecz - podobno Las Plagas nie lubią światła ale w mercach w waterfall jest widno i mamy z nimi do czynienia.

Podobnie ma się sprawa z Big Salvadorem - wymachuje piłą na lewo i prawo i pomimo, że wokół jest ciemno od ganadosów to "szczęśliwie" ich głowy pozostają na miejscu
Co do plagasa to rzeczywiście nie powinno ich być poza zamkiem no ale autorzy o tym zapomnieli albo też mercenaries rządzi się innymi prawami.
: czw 14 lut, 2008
autor: Deus Ex
Może mi się wydaje ale nie zauważyliście, że Hunk i Leon (uniform RPD) mają takie same buty

?