Wczoraj już nie dałem rady napisać relacji ze spotkania, ale dziś już ochłonąłem, i mam chwilę by to wszystko ładnie opisać
Nie typowy termin, w nietypowych czasach i tak pozwolił na organizowanie dobrego zlotu. We wrześniu jeszcze na pawilonie w Dresso nie byliśmy, co nauczyło nas nowego skilla, w postaci posiadania jakieś farelki lub śpiwora, bo w nocy jest całkiem zimno. A nie grzali..... bo lato
Ludziska i sprzęt dopisał. Ogólnie super atmosfera.
A o ile pobyt jest przyjemniejszy gdy w kranie gorąca woda na żądanie.
PS. Prócz nas był ocean ludzi z tej strony.... A podobno ośrodki miały trudne czasy
Ekipa towarzysząca: https://www.freeradionetwork.pl/index.php