Opinie, recenzje, wrażenia
Opinie, recenzje, wrażenia
Niektórzy pewnie już ukończyli grę, więc śmiało
Można się rozpisać co się podobało, co nie. I czy gra rzeczywiście zasłużenie zbiera 10 
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Jestem po walce z gościem że szponami ( zapomniałem jak się zwał), i jestem bardzo nią rozczarowany. Była wręcz banalna, w ogóle nie atakował i pękł jak małe dziecko. Gram za pierwszym razem na normalu, ale bez przesady. Nawet na tym poziomie w oryginale stanowił jakieś wyzwanie. Mega rozczarowanie. Oby na wyższych poziomach było lepiej. Do tego momentu była to pozycja 10/10, ale teraz pojawiła się według mnie pierwsza poważna rysa.
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Wczoraj ukończyłem grę na hardcore. Moim zdaniem oryginału nie przebije, ale i tak bawiłem się wyśmienicie, jedynie pod koniec wkradło się lekkie znużenie. Niektóre rzeczy remake robi lepiej od oryginału, inne gorzej.
Spoiler!
Gość ze szponami? To był chybaJestem po walce z gościem że szponami
Spoiler!
. Dziwne, że nie atakował Cię. Jakiś bug może.Złe oko moderacji czuwa.
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Nie, chodziło mi o tego ślepego ze szponami. Odnośnie Luisa, to dobrze pamiętałem, że w oryginale był policjantem. Ciekawe po co to zmienili???
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
W OG był równocześnie policjantem i naukowcem. A skoro był naukowcem to jego gadanie o narażaniu życia nie miało sensu, bo większość czasu spędzał w laboratorium, a nie na ulicy jak zwykły glina.
Koleś ze szponami to Garrador. Jak zauważyłeś jest ślepy i reaguje jedynie na dźwięk. Widocznie byłeś cicho i Cię nie słyszał. W OG było tak samo.
Koleś ze szponami to Garrador. Jak zauważyłeś jest ślepy i reaguje jedynie na dźwięk. Widocznie byłeś cicho i Cię nie słyszał. W OG było tak samo.
Złe oko moderacji czuwa.
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Za ten etap z Ashley to powinni za jajka kogoś powiesić 
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Jest bardzo fajny, tylko się wkurzyłem, że jednego skarbu nie zebrałem, a Leon trochę za duży jest by się pod zbrojami przecisnąć. Za drugim razem będzie lepiej
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
No to złotym jajem go! 
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Raczej zgniłym 
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Walcząc z Verdugo mało co musiałem strzelać i konfrontacja na minus. Walki z bossami rozczarowują, niestety.
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Ale przynajmniej cięte teksty Leona były podczas walki nawet zabawne 
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Oby wyższe poziomy trudności nie były tylko na pokaz. Liczę na poziom professional.
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Gdyby tę grę traktować jako nowego residenta to zasługuje ona na notę 9/10 ale jako remake oceniam ją na 8/10.
Na plus zaliczam nowe podejście do skarbów chociaż nie starczyło mi cierpliwości aby wszystkie zebrać a także parowanie oraz magazyn. Na minus zaliczam wysadzenie/zawalenie się wieży w wiosce (do tej pory nie wiem jaki w tym był cel ale domyślam się, że chodziło o uprzykrzenie życia graczom) oraz losowość podczas przechodzenia przez kładki, które mogły się złamać i nie wiem jaki mam na to wpływ. Ponieważ jestem kiepskim strzelcem a granatów zapalających nie było to walka z regeneratorami była dla mnie koszmarem.
Acha, jeszcze jeden (wielki) plus - nie było U-3 !!!, braku tego przeciwnika wyjątkowo nie żałuję. Dla równowagi to wielkim minusem jest brak Assignment Ada a w oryginale otrzymaliśmy tę mini grę w pakiecie.
Z broni najlepsze wrażenie zrobił na mnie Blacktail. Ta broń działa jak mini karabin maszynowy byleby mieć dużo amunicji.
Desing przeciwników/postaci bardziej podobał mi się w oryginale np. Verdugo czy Ada ale też mnisi w zamku. Luis wygląda ok ale jego zachowanie pozostawia dużo do życzenia np. przeciwnik przechodzi obok niego a on patrzy w podłogę i ani drgnie.
Jeżeli chodzi o pewne momenty w RE4, które zostały zapamiętane i dużo o tym pisaliśmy w komemtarzach to: obrona domku nie odbiega od oryginału, walka z Mendezem może być, Verdugo bardzo podobnie chociaż wydaje się słabszy, wagoniki - bardziej odpowiadał mi pierwoowzór , walka z Krauserem wymaga większej zręczności i opanowania parowania, walka finałowa jest na tym samym poziomie a ucieczka motorówką nie jest już bułką z masłem. Pamiętam, że jak grałam drugi raz w RE4 to żałowałam, że ta gra ma swój koniec a w remaku tego nie żałuję.
Za te ponad trzysta złotych przeszłam grę trzy razy i już mi się nie chce. I żeby nie było, gra jest dobra ale oryginał jest lepszy a to dlatego, że ciągle chciałam wracać do tej gry a w remaku momentami odczuwałam zmęczenie. Może wynika to z tego, że jeszcze nie wszystkie ścieżki zapamiętałam a jest ich multum. Czekam na mercenaries.
Na plus zaliczam nowe podejście do skarbów chociaż nie starczyło mi cierpliwości aby wszystkie zebrać a także parowanie oraz magazyn. Na minus zaliczam wysadzenie/zawalenie się wieży w wiosce (do tej pory nie wiem jaki w tym był cel ale domyślam się, że chodziło o uprzykrzenie życia graczom) oraz losowość podczas przechodzenia przez kładki, które mogły się złamać i nie wiem jaki mam na to wpływ. Ponieważ jestem kiepskim strzelcem a granatów zapalających nie było to walka z regeneratorami była dla mnie koszmarem.
Acha, jeszcze jeden (wielki) plus - nie było U-3 !!!, braku tego przeciwnika wyjątkowo nie żałuję. Dla równowagi to wielkim minusem jest brak Assignment Ada a w oryginale otrzymaliśmy tę mini grę w pakiecie.
Z broni najlepsze wrażenie zrobił na mnie Blacktail. Ta broń działa jak mini karabin maszynowy byleby mieć dużo amunicji.
Desing przeciwników/postaci bardziej podobał mi się w oryginale np. Verdugo czy Ada ale też mnisi w zamku. Luis wygląda ok ale jego zachowanie pozostawia dużo do życzenia np. przeciwnik przechodzi obok niego a on patrzy w podłogę i ani drgnie.
Jeżeli chodzi o pewne momenty w RE4, które zostały zapamiętane i dużo o tym pisaliśmy w komemtarzach to: obrona domku nie odbiega od oryginału, walka z Mendezem może być, Verdugo bardzo podobnie chociaż wydaje się słabszy, wagoniki - bardziej odpowiadał mi pierwoowzór , walka z Krauserem wymaga większej zręczności i opanowania parowania, walka finałowa jest na tym samym poziomie a ucieczka motorówką nie jest już bułką z masłem. Pamiętam, że jak grałam drugi raz w RE4 to żałowałam, że ta gra ma swój koniec a w remaku tego nie żałuję.
Za te ponad trzysta złotych przeszłam grę trzy razy i już mi się nie chce. I żeby nie było, gra jest dobra ale oryginał jest lepszy a to dlatego, że ciągle chciałam wracać do tej gry a w remaku momentami odczuwałam zmęczenie. Może wynika to z tego, że jeszcze nie wszystkie ścieżki zapamiętałam a jest ich multum. Czekam na mercenaries.
W piątkowe wieczory nie odpowiadam za swoje posty.
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Może C słucha fanów. Ja też nie trawiłem U-3 i dobrze że go nie ma w nowej grze.
-
Szlojder94
- Posty: 7
- Rejestracja: czw 23 mar, 2023
- Lokalizacja: Tworków
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Gre ukończyłem chyba z 7 razy. Im człowiek coraz starszy to i gry juz tak nie emocjonują co kiedyś ale przy RE4R bawiłem sie jak za dawnych lat
Bardzo podoba mi sie gęsty klimat i ton opowieści bo jest bardziej mroczniej i powazniej. Leon, Luis, Ashley, Krauser, wszystkie te postacie zyskały a najbardziej podobała mi sie zmiana Krausera bo o ile w oryginale byl takim typowym, napakowanym żołnierzem który wziął się niewiadomo skąd tak tutaj jest pokazane juz w intrze ze to on szkolił Leona i mamy ukazane jak operacja javier wpłynęła na jego psychike. Ashley można teraz naprawdę polubić nie to co w oryginale. Gameplay w grze to majstersztyk, tempo jest tak idealne wyważone ze gra nie nuży, grając czasami nie mogłem uwierzyć że już tyle godzin minelo. Soundtrack robi świetna robote i o ile przy remaku dwójki zawsze musiałem włączać ost z oryginalu tak tutaj nie ma takiej potrzeby. Jesli chodzi o bossow no to w sumie El Lago, Mendez, El gigante, Verdugo to praktycznie 1:1, natomiast walka z Krauserem według mnie najlepsza a jeśli chodzi o Salazara to w sumie spoko chociaż straszna gąbka na naboje i za pierwszym razem jak i na pro miałem trudnosci go ubić a walka z Saddlerem to rozczarowanie, strasznie frustrująca, czasami dostawałem hita, Leon ledwo co wstał a zaraz znowu hit i nie moglem nic zrobić, ogólnie jako całość nie podszedł mi ten boss co nie zmienia faktu że ze gra i tak jest kozak
Z małych minusów no to nie podoba mi sie voice acting Ady,wersja na xboxa ma niestety schrzanione sterowanie,deadzone na poziomie 35% i czuć że topornie sie celuje a dla przykładu wersja na ps ma około 10% wiec tam pewnie wszystko gładko chodzi, można sie oczywiście przyzwyczaić ale mam nadzieję że ze Capcom wypuści łatkę która to naprawi. Moja ocena to 9,5 na 10, pół oceny mniej za te skopane celowanie. Teraz sobie dwa dni odpocznę od czwórki a w piątek wracam bo merce wchodzą 
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Nie możesz biegać. Musisz iść powoli.losowość podczas przechodzenia przez kładki, które mogły się złamać i nie wiem jaki mam na to wpływ
Złe oko moderacji czuwa.
Re: Opinie, recenzje, wrażenia
Pierwsze przejście 25 godzin, sporo. A i tak nie zrobiłem wszystkiego; pominąłem dwa skarby w wiosce, jeden w zamku i nie zrobiłem jednego questa dla merchanta. Bardzo dobra gra, chociaż 10 bym nie dał. Oryginał mimo wszystko lepszy. Jest to pełnoprawny remake, ma dużo zmian i czasami miałem wrażenie, że to inna gra. Niektóre na korzyść, inne nie. Pozytywnie wypada gameplay, strzelanie i parowanie nożem sprawia mnóstwo frajdy. Klimat trochę cięższy, ale to dalej gra o samotnym agencie ratującym córkę prezydenta i ciężko to wziąć na poważanie. Zdecydowany plus za pracę przy detalach. Nie ma sensu się rozpisywać, wystarczy obejrzeć jakikolwiek film o szczegółach. Widać ogrom pracy w to włożony. Na minus bossowie. Z wyjątkiem Salazara każdy wypada gorzej dla mnie, czy to z wyglądu(szczególnie Verdugo jako boss i Saddler jako postać) jak i VA. Zmiany fabularne neutralne, bo OG był pod tym względem ... Albo inaczej, fabuła była ostatnią rzeczą, która mnie tam interesowała, więc zmiany w nowej grze specjalnie nie szkodzą, bo nie ma w sumie za bardzo w czym 
