Tak jak w temacie. Jaka jest wasza ulubiona akcja/filmik w tej części?
Ja najbardziej lubię oglądać końcowe demo i walkę Weskera z Chrisem. Czuje się ten dreszczyk emocji kiedy Claire łapie brata za ramię
Uwielbiam to.
Ostatnio zmieniony wt 16 paź, 2012 przez Claire, łącznie zmieniany 1 raz.
jeszcze stave death też jest fajne ale to jest połączone z z tym co wcześniej pisałam co wesker w pysk dostaje
a i jest jeszcze jeden super filmik zaczyna sie tak:(śmiech) Long time no see chris Chris: Wesker??!! you still alive?? to też jest fajne a na końcu śmiech alexi ahahahahahaha
Głos z doniczki: mogłaś dopisać sie do poprzedniego Twojego posta....
Mi w Veronice najbardziej podoba się scena Wesker Vs. Chris zresztą.. to najlepsza scen wogóle z całej serii RE, najbardziej Klimatyczna, spotkanie dwóch tak bardzo znaczących postaci + fenomenalna przyprawiająca o dreszcze muzyka, zdejmowanie okularów przez Weskera i sama walka która notabene się jeszcze nie skończyła to naprawde kawał dobrej roboty
Fajny był filmik jak Steve wskoczył przez okno i nagle Matrix . Ten na początku oczywiście też. Filmik jeszcze z Nosferatu był fajnyyy. A właśnie, czemu nie ma tematu o bossach??
WeskerDL: Jeżeli chcesz taki temat to poprostu załóż
mnie osobiście najbardziej rajcuje walka Chris'a z Weskerem, i filmik w którym Steve się mutuję - aż mam ciary, zwłaszcza gdy mam świadomość co się stanie gdy ta cut scenka się skończy.....
Dokładnie.Ten motyw jest z pewnością jednym z najbardziej wzruszających w serii.W ostatnim momencie Steve powstrzymuje się od zadania ciosu Claire i ostatecznie uwalnia ją z pułapki Alexii, potem jego śmierć, zresztą co ja będe pisał wszyscy wiemy jakie to piękne
W tej części jest tyle fajnych akcji, że nie mam jednej ulubionej. Najbardziej podobają mi się walka Weskera z Alexią i Weskera z Chrisem. Śmierć Steva i filmik w którym Claire i Steve uciekają z bazy na Antarktydzie i myślą, że to już koniec ich przygody, też są bardzo fajne
Scenka ze śmiercią Steva to było coś. Po raz pierwszy zginął ważny, pozytywny bohater i to zrobiło na wszystkich największe wrażenie w tej części i jest najczęściej komentowane. Jak to mówią nic tak nie ożywia akcji jak trup
Oj tak pamiętam że troszkę to przeżyłem, takie złapanie za gardło pod melancholijną muzykę, dobry wątek i praktycznie jedyny w RE jeżeli chodzi o pozytywne postacie i ich bez odwracalną śmierć
Ostatnio zmieniony pn 13 sie, 2007 przez WESKER-DL, łącznie zmieniany 1 raz.
No cóż, scenka ze śmiercią Steve'a NIE jest najlepsza, tylko najsmutniejsza (zawsze jak oglądam tą scenkę to płaczę). Faktycznie jest to pierwsza śmierc jednego ważnych i dobrych postaci
PS. Luis też był dobry
Ale i tak najlepsza była "śmierć" Ady Wong, tego nie zapomnę jak mając swoje podstawówkowe lata przeżywałem jej "śmierć" w rękach Leona i pocałunek pod muzę "one more Kiss"
W Veronice jest jeszcze fajna sekwencja, kiedy Wesker i Chris spotykają sie po raz pierwszy. Wesker trzyma Chris'a za szyję a ten bije go w twarz, spadają mu okulary i ukazują się jego czerwone źrenice, co za scena.