Napisałem "jakieś", chodzi mi bardziej o to,że PRAWDOPODOBNIE nie narobi obory. Na pewno ma większe obycie przed kamerą , niż bycie aktorem w pijackim filmie kumpla.
To,że ma obycie, nie znaczy,że jaest jakąś Meryl Streep, ale daje więkssze nadzieje niz rola tej z Destinys Child w Jason vs. Freddy.
PS. Pewnie i tak zagra z 15 minut. Chociaż kto wie ;p.
Trailer moze i dobry, film moze stac sie fajny... ale brak mi czegos co ma gra... brak mi po prostu klimatu RE. Film rownie dobrze moze nazywac sie np. The House of the Dead. Szkoda. Fajnie wygląda Alice w tym ubranku...
Trailer widziałem już jakiś czas temu. Jestem zawiedziony tym co zobaczyłem (choć nie liczyłem na to, że film będzie lepszy od poprzednich, które też nie stały na najwyższym poziomie. Można jeszcze bardziej zepsuć to, co zepsuto w RE2, bo czego innego by sie można spodziewać po tym partaczu Andersonie, który najwyraźniej wzoruje się na osiągnięciach Uwe Bolla w ekranizowaniu gier. No ale nikt nic na to nie poradzi, bo ten film i tak wyjdzie. Najgorsze jest to, że większość scen będzie pewnie w dzień. Co to za horror, który rozgrywa się w dzień? Profanacja!
Ostatnio zmieniony czw 02 lip, 2009 przez Devlock, łącznie zmieniany 1 raz.