Nie będe oryginalny mój typ to Nemesis
za pierwszym i drugim przechodzeniem re3 , pomiot doprowadził mnie wiele razy prawie do zawału serca........i ta muzyka kiedy był w pobliżu (psychoza! i zaszczucie)
bez ankiety,zadużo by tego było....
Wsytarczy jeden uścisk panny AlexiiTyrantx pisze:i łapanie ze 2 razy i zgon.....
Vocap pisze:Zdecydowanie Nyx. Chwile przed konfrontacją + zobaczenie ostatniego bossa = przerwa na zmianę bielizny![]()
No i ten jego atak, za pomocą którego absorbuje postać gracza, która potem wystaje z jego cielska. Mozna wtedy tylko krzyczeć Help!i modlić się, aby drużyna szybko załatwiła brzydala, zanim zabije nas wirus