Jack Krauser
Leona scenariusz dział sie wcześniej niż ostatnie starcie Ady z Jackiem także napewno przeżył, ale czy jeszcze się pojawi? Hmm wątpliweSt. Paul pisze:Znając CAPCOMA to wymyśliliby pewnie coś, żeby go ożywić. Skoro przeżył walke z Leonem i zdążył udciec od eksplozji, to dlaczego miałby nie uciec z wyspy. CAPCOM potrafi coś takiego ;]
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
-
Leon Zawodowiec
- Posty: 16
- Rejestracja: ndz 23 gru, 2007
- Lokalizacja: Białystok
o ile grajac podstawowy scenariusz leonem nie mialem wiekszych problemow z Krauzerem to musze przyznac ze przy Ada Assigment i Separate Ways troche podzialal mi na nerwy...
w Separate Ways jeszcze pol biedy bo mialem kusze i granaty, ale w AA probowalem z 50 razy zanim udalo mi sie go pokonac
szkoda ze mialem wtedy dostepu do netu bo bym mogl zaczerpnac porady, ale z drugiej strony fakt ze sam sobie poradzilem daje przynajmniej satysfakcje
anyway, czy noz Ady dziala na Krauzera tak samo skutecznie jak Leona ?
w Separate Ways jeszcze pol biedy bo mialem kusze i granaty, ale w AA probowalem z 50 razy zanim udalo mi sie go pokonac
szkoda ze mialem wtedy dostepu do netu bo bym mogl zaczerpnac porady, ale z drugiej strony fakt ze sam sobie poradzilem daje przynajmniej satysfakcje
anyway, czy noz Ady dziala na Krauzera tak samo skutecznie jak Leona ?
Tak. Nóż to nóż. Ale w AA jest łatwiejszy sposób na niego: Przechodzimy przez drzwi i jak na nas biegnie to prujemy mu po nogach, a gdy się zbliży to wychodzimy. Wracamy z powrotem przez drzwi a Krauser biegnie od początku, ale obrażenia pewne już ma. I tak w kółko. Tylko uwaga, żeby za którymś razem nie zrobił czegoś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=UeCishrZ4lE

http://www.youtube.com/watch?v=UeCishrZ4lE
To jest pierwsza część, w której występuje Krauser. Wiadomo o nim tylko tyle, ile powiedziano w RE4. Dlatego jego rozmowa z Leonem przed walką na noże jest nieco na wyrost (moim zdaniem). Taki gość znikąd, który nagle sie pojawia jako stary kumpel. To jak jakaś ciotka zza oceanu. Całe życie o niej nie wiedzieliśmy, a tu nagle przyjeżdża na święta i wywraca wszystko do góry nogami 
-
Leon Zawodowiec
- Posty: 16
- Rejestracja: ndz 23 gru, 2007
- Lokalizacja: Białystok
God damn... męczę się już 3 godziny z Krauserem. Przechodze na PRO, gram na tej beznadziejnej klawiaturze i już nie mogę patrzeć na Krausera. Tnę go nożem ile wlezie i nic... na wieży max 3 razy udało mi się położyć go na kolana a później konczą mi się szpreje i "You Are Dead"
Wiem, że elita gra na padach, ale czy ktoś pokonał Krausera nożem na PRO grając klawiaturą ?
Wiem, że elita gra na padach, ale czy ktoś pokonał Krausera nożem na PRO grając klawiaturą ?
Ja pokonałem go nożem grając klawiaturąLeon Zawodowiec pisze:Wiem, że elita gra na padach, ale czy ktoś pokonał Krausera nożem na PRO grając klawiaturą ?
Jestem... Mistycznym Teurgiem, poszukiwaczem całej dostępnej i zaginionej wiedzy świata. Stałem się Arcyliczem, dobrym liczem, by mieć praktycznie nieskończony czas na pogłębianie wiedzy...
-
Leon Zawodowiec
- Posty: 16
- Rejestracja: ndz 23 gru, 2007
- Lokalizacja: Białystok
Kwestia nie tyle co spray'ów ale i wprawy. Krauser domyślam się że jest dość dobry na pro, skoro ja mam z moim kolegą big cheesem problem i na tym sie zatrzymałem.
Najgorsze jest to ze Krauser chyba jednym ruchem potrafi zabić przeciwnika - wbija w niego ta swoją łapę gdy tamten leży - przynajmniej tak bylo w moim przypadku.
Najgorsze jest to ze Krauser chyba jednym ruchem potrafi zabić przeciwnika - wbija w niego ta swoją łapę gdy tamten leży - przynajmniej tak bylo w moim przypadku.
"In his house at R'lyeh dead Cthulhu waits dreaming."
H.P. Lovecraft
H.P. Lovecraft
Jak go ładnie zaatakować i nie pozwolić się wymknąć nawet na moment (jest to możliwe
) nie trzeba w ogóle się leczyć i nawet QTE nie wyskakują, bo nie przybiera pozycji do ataku tylko ciągle klęczy. Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć i nie rozwalić w tym czasie klawy/pada.
Jak coś (na pewno i tak to wszyscy wiedzą, ale co tam) to na youtube jest masa filmików jak go zanożować. Może też trochę pomóc.
To już wszystko co można powiedzieć o nożowaniu Krausera.
Jak coś (na pewno i tak to wszyscy wiedzą, ale co tam) to na youtube jest masa filmików jak go zanożować. Może też trochę pomóc.
To już wszystko co można powiedzieć o nożowaniu Krausera.
A z mojej strony powiem, że to też kwestia szczęścia. Pierwsze ruchy, zarówno nasze jak i jego, w większości przypadków przesądzają o walce. Jak już pisałem - zanim go zaciukałem zginąłem około 50 razy, ale jak już go załatwiłem to bez draśnięcia. Nie dlatego, że jestem kozak, czy że byłem wprawiony po tych 50 walkach, tylko miałem szczęście, że udało mi się go przydybać w takim a nie innym momencie. Potem już w naszych rękach, czy go wypuścimy czy nie...
-
Leon Zawodowiec
- Posty: 16
- Rejestracja: ndz 23 gru, 2007
- Lokalizacja: Białystok
Dobrze mówi, polejcie Jejnecraria pisze:Jak go ładnie zaatakować i nie pozwolić się wymknąć nawet na moment (jest to możliwe) nie trzeba w ogóle się leczyć i nawet QTE nie wyskakują, bo nie przybiera pozycji do ataku tylko ciągle klęczy .
A tutaj jest jeden z nich, dzięki któremu udało mi się Krausera zabić.necraria pisze:...na youtube jest masa filmików jak go zanożować. Może też trochę pomóc...
http://www.youtube.com/watch?v=hs6c8Ix8NZw
Co prawda czasami odskakiwał mi w lewo ale ogólnie nie pozwoliłem mu się ruszyć i ciach, ciach, ciach... Krauser padł