Voice Acting w serii RE

Rozmowy o serii Resident Evil na tematy nie pasujące do pozostałych for
Awatar użytkownika
lyczkowski
Posty: 23
Rejestracja: czw 27 lis, 2008
Lokalizacja: Reykjavík
Kontakt:

Voice Acting w serii RE

Post autor: lyczkowski »

Gdy słucham głosu Leona szczególnie w scenariuszu LEON A odnoszę wrażenie że jest on nieco niedorozwinięty.
Tak wogóle to angielski voice acting w RE2 jest poprostu TRAGICZNY.

Oto parę przykładów które naprawdę mnie zirytowały

"take this key card you should be able to unlock the doors in
the hall with this" - ...

"Look ada, as an officer it’s my job to look out for you. But we’re
not going to get through this alive if we don’t work together." - Wypowiada to jak kompletny naiwniak.

"You lose, big guy!" - No comment. Jeżeli ktoś lubi amerykańskie filmy akcji to ten tekst spodoba mu się jednak wątpię by ktokolwiek przy zdrowych zmysłach powiedział by to w takiej sytuacji.

O RE1 już nawet nie wspominam...biedna Jill brzmi jak ćpunka z Manhattanu...
Ostatnio zmieniony pn 01 gru, 2008 przez lyczkowski, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Recoil
Moderator
Posty: 3378
Rejestracja: ndz 09 wrz, 2007
Lokalizacja: Perdition City
Kontakt:

Post autor: Recoil »

lyczkowski pisze:"take this key card you should be able to unlock the doors in
the hall with this"
To akurat mówi Marvin do Leona. Kwestia całkiem sensowna - w końcu karta otwiera te konkretne drzwi a nie inne.
lyczkowski pisze:"Look ada, as an officer it’s my job to look out for you. But we’re
not going to get through this alive if we don’t work together."
Bo wtedy właśnie jest naiwniakiem. Jego pierwszy dzień w pracy. Ma poczucie misji naprawy świata.
lyczkowski pisze:"You lose, big guy!"
To mówi również Claire, więc...

Dla mnie wszystko to jest na miejscu.
Fluid Project
Calm Down People!
It's Just A Little Lie...
Awatar użytkownika
lyczkowski
Posty: 23
Rejestracja: czw 27 lis, 2008
Lokalizacja: Reykjavík
Kontakt:

Post autor: lyczkowski »

Miałem na myśli ogólnie dialogi i voice acting,nie tylko w przypadku Leona a wszystkich bohaterów.Proszę Cię nie mów że uważasz że dialogi i va są w Residencie 2 w porządku...
Faktycznie są lepsze niż w "jedynce" ale i tak męczące swoją infantylnością i zupełną amatorką.

P.S A Marvin....za każdym razem jak słyszę głos aktora to śmiać mi się chce - taki jest żałosny.
Ostatnio zmieniony pn 01 gru, 2008 przez lyczkowski, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
bodek
Posty: 907
Rejestracja: czw 15 maja, 2008
Lokalizacja: RC

Post autor: bodek »

lyczkowski pisze:Miałem na myśli ogólnie dialogi i voice acting,nie tylko w przypadku Leona a wszystkich bohaterów
A temat brzmi : Czy Leon jest opóźniony w rozwoju?

Wszystkie dialogi są dla mnie ok.
Gra powstała w 98 roku więc jest dobrze (to było 10 lat temu!).
Awatar użytkownika
lyczkowski
Posty: 23
Rejestracja: czw 27 lis, 2008
Lokalizacja: Reykjavík
Kontakt:

Post autor: lyczkowski »

bodek pisze:Gra powstała w 98 roku więc jest dobrze (to było 10 lat temu!).
Żadne to wytłumaczenie,aktorstwo 10 lat temu nie powstało a Kubrick genialne filmy kręcił już w latach 60.
Awatar użytkownika
Recoil
Moderator
Posty: 3378
Rejestracja: ndz 09 wrz, 2007
Lokalizacja: Perdition City
Kontakt:

Post autor: Recoil »

Rynek gier jest nieco młodszy... Aktorstwo jako takie również w grach nie było wtedy zjawiskiem powszechnym a kasa na produkcję była nieporównywalnie mniejsza. Ot, cała filozofia. AKtorstwa na pozimie MGSa było wtedy naprawdę rodzynkiem. Poza tym nazywanie Leona niedorozwiniętym jest tu kompletnie nie na miejscu...
Fluid Project
Calm Down People!
It's Just A Little Lie...
nemesisdestro
Posty: 1583
Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: nemesisdestro »

Tak w sumie trochę dziwi mnie ten temat. Inna sprawa to:
1) mógł się nazywać voice acting w RE2, albo wrzucić go do ogólnych tematów o serii jako temat o voice actingu w Resach wogóle.
2) Jeśli chodzi o serię RE to generalnie zawsze się spotykałem z zarzutem ( nie na forum lecz ogólnie) że wadą serii jest słaby voice acting, nie wiem mnie to nie przeszkadzało i nie przeszkadza.
3)Czas chyba jednak ma znaczenie. Według mnie voice acting to trochę inna bajka od "normalnego" aktorstwa, nie każdy po prostu umie grać głosem, co więcej, czasem trudno jest sobie wyobrazić jakąś sytuację i próbować z siebie wykrztusić jakieś emocje, a wyobraźnia też jest baaaardzo ważna w przypadku va. Branża gier jednakże od tamtego czasu mocno ewoluowała i umocniła swoją pozycję jako źródło poważnego zarobku, (a w niektórych przypadkach nawet jako dzieło sztuki wraz z filmem czy książką) więc w kilku aspektach poziom gier, ich wykonania itp. wzrósł z czasem, w tym także VA.
4)Jak dla mnie, nawet jeśli dialogi są kiepskie to i tak jest to chyba jedna z naprawdę niewielu wad w tej grze i tak nie jest szczególnie frapujący. Taki sam mam stosunek do RE1. Z resztą można spotkać gorsze teksty i va w grach, które mimo to są naprawdę dobre - wystarczy przesłuchać kilka pierwszych sekund z tego filmiku ( oceniając subiektywnie) :D

http://pl.youtube.com/watch?v=ZFeztsLE1aA
Ostatnio zmieniony pn 01 gru, 2008 przez nemesisdestro, łącznie zmieniany 5 razy.
Awatar użytkownika
lyczkowski
Posty: 23
Rejestracja: czw 27 lis, 2008
Lokalizacja: Reykjavík
Kontakt:

Post autor: lyczkowski »

Recoil pisze:Rynek gier jest nieco młodszy... Aktorstwo jako takie również w grach nie było wtedy zjawiskiem powszechnym a kasa na produkcję była nieporównywalnie mniejsza. Ot, cała filozofia. AKtorstwa na pozimie MGSa było wtedy naprawdę rodzynkiem. Poza tym nazywanie Leona niedorozwiniętym jest tu kompletnie nie na miejscu...
No dobrze ale to nie zmienia faktu nieprofesjonalizmu Residenta 2.Wytłumaczenie dlaczego tak się stało nie rozwiązuje problemu jakim jest kiepski voice acting.Nie wymagam od gry czegoś ambitnego tylko żeby nie schodziła na poziom naprawdę amatorski.
Awatar użytkownika
Bzduras
Posty: 1872
Rejestracja: czw 06 mar, 2008
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Bzduras »

Od dawien dawna wiadomo, że za dialogi to żaden RE Oskara nie dostanie. Ot, taka konwencja przyjęta przez twórców i może dopiero piąta część coś w tej materii zmieni. Ach, jak czekam na hasło typu "WESKER? OMG DUDE, YOU SHOULD BE DEAD, NOOB!" :D
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe (ogólne) dyskusje o serii”