Wrażenia? Jak najbardziej pozytywne

. Jest to mój czwarty Res, którego ukończyłem.
W mojej klasyfikacji CV wyprzedza RE4, ustępuje miejsca RE 2 i wspaniałej trójce (mam jeszcze Outbreak'a, zobaczymy co zmieni on w tej klasyfikacji).
Po kolei - były momenty, można było się wystraszyć. Nie czuć jednak takiego klimatu zaszczucia jak w RE3, choć może to i nie dziwne - w końcu to w Raccoon epidemia przyjęła tak wielkie rozmiary. Pomieszczenia z rezydencji Ashfordów mogą robić wrażenie. Wspaniały wystrój wnętrz, zwracały moją uwagę także zabawki rodzeństwa, lalki, karuzele - można by pomyśleć, normalne dzieci a tu...
Tylko kolory jakieś takie zbyt jaskrawe.
Po RE4 z wielkim zadowoleniem przyjąłem klasyczny wygląd Inventory oraz innowację w postaci krótkiego info o danej postaci.
Jeżeli chodzi o animację - brakowało mi jednego - rozwalających się głów zombiaków od strzału w głowę czy to z shotguna czy z magnum.
Bossowie - sądziłem, że będzie trudniej. Tylko Nosferatu zatrzymał mnie na dłużej, poza tym ani Tyrant ani żadna z form Alexii nie zmusiła mnie, bym musiał wczytywać save. Zaskoczyło mnie też, że niektórych można omijać.
Amunicja i broń - w porównaniu do RE2 jest tutaj mnóstwo narzędzi do eksterminacji zmobie i innych przeciwników. Pod koniec gry, jak grałem pierwszy raz miałem ponad 30 naboi do shotguna, ponad 100 naboi do handguna, nietknięte ammo do AK-47, trochę amunicji do granatnika, wybuchowe bełty itd. Używanie noża pozwoliło mi oszczędzić mnóstwo amunicji.
Wreszcie fabuła - rozbudowana i interesująca - liczne pamiętniki, cieszyłem się, gdy jako sympatyk postaci HUNKa mogłem wreszcie sam odnaleźć i przeczytać w sali konferencyjnej słynny "HUNK's Report ". Szereg innych dokumentów, podających historię rodu Ashford, okoliczności powstania T-Veronica stanowią kopalnię wiedzy dla sympatyków fabuły RE.
Zagadki - trudne moim zdaniem. Zagadka z kulą, pojemnikami z olejem sprawiły, że trochę się namęczyłem ale zagadka z obrazami przerosła moje możliwości i musiałem poszukać odpowiedzi na forum

. Co prawda, w moim przypadku powodowane to było trochę pośpiechem, niemniej zagadki w CV zmuszają do wysiłku.
Postaci - wyróżnia się cyniczny i pragmatyczny Wesker, nawet nieco tchórzliwy (walka z Alexią) ale i charyzmatyczny i wyrazisty.
Podobało mi się rownież obecność wielu filmików w grze.
Podsumowując - wg mnie jest to ważny fabularnie i bardzo dobry Resident, klasyk warty uwagi.