[Ankieta] Najtrudniejsze momenty

Awatar użytkownika
Saladyn
Posty: 962
Rejestracja: pt 15 lut, 2008
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Saladyn »

Jak skopać tyłek Uroborosowi (bezimiennemu człowiekowi zmutowanemu na naszych oczach).
Miotacz ognia w walce z Uroborosem się przydaje, ale trzeba go smażyć kilka razy. Przydają się też granaty zapalające leżące na planszy oraz zbiorniki z gazem - trzeba je przewrócić i pozwolić, by Uroboros je złapał i zasymilował. Teraz czas na mały co-op: jedna postać rzuca granat, strzela w zbiornik albo używa miotacza, a druga wali w ten żólto-pomarańczowy bąbel, który gdzieś powinien wystawać. Kilka takich akcji i Uroboros leży. Miotacz trzeba odłożyć i pobawić się w ganianego z mutantem, a potem podnieść, gdy znów się naładuje.
Ostatnio zmieniony ndz 24 maja, 2009 przez Saladyn, łącznie zmieniany 1 raz.
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Awatar użytkownika
Recoil
Moderator
Posty: 3378
Rejestracja: ndz 09 wrz, 2007
Lokalizacja: Perdition City
Kontakt:

Post autor: Recoil »

Saladyn pisze:Miotacz ognia w walce z Uroborosem się przydaje, ale trzeba go smażyć kilka razy. Przydają się też granaty zapalające leżące na planszy oraz zbiorniki z gazem - trzeba je przewrócić i pozwolić, by Uroboros je złapał i zasymilował. Teraz czas na mały co-op: jedna postać rzuca granat, strzela w zbiornik albo używa miotacza, a druga wali w ten żólto-pomarańczowy bąbel, który gdzieś powinien wystawać. Kilka takich akcji i Uroboros leży. Miotacz trzeba odłożyć i pobawić się w ganianego z mutantem, a potem podnieść, gdy znów się naładuje.
Niby tak, łatwo pisać, nawet łatwo robić, bo tak właśnie robilem, ale... Ileż można...? W końcu nie wytrzymałem. Rakietnicą wyszło taniej ;)
Ostatnio zmieniony ndz 24 maja, 2009 przez Recoil, łącznie zmieniany 2 razy.
Fluid Project
Calm Down People!
It's Just A Little Lie...
Awatar użytkownika
Saladyn
Posty: 962
Rejestracja: pt 15 lut, 2008
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Saladyn »

Oj myśmy go chyba z 10 razy na partyzanta atakowali :) W ogóle walki są często długie i trzeba znaleźć haczyk na bossów i minibossów.
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Awatar użytkownika
Nemesis US
Posty: 1337
Rejestracja: pn 26 mar, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Nemesis US »

Tak, zwłaszcza z tym drugim Uroboros, już na Veteranie ten przeciwnik jest ciężki do zgładzenia samym Flame Thower, najlepiej przywalić z granatnika. :smiech6:
Awatar użytkownika
Saladyn
Posty: 962
Rejestracja: pt 15 lut, 2008
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Saladyn »

W ostateczności można wyskrobać te 10.000, a jeden granatnik trzymałem na specjalne okazje tak długo, że w końcu oberwało nim dwóch J.J.ów.
Ostatnio zmieniony ndz 24 maja, 2009 przez Saladyn, łącznie zmieniany 1 raz.
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Awatar użytkownika
Nemesis US
Posty: 1337
Rejestracja: pn 26 mar, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Nemesis US »

Akurat w tamtym momencie dla mnie niezawodna staje się Sniper Rifle, zaraz po załatwieniu robali, udaję się na sam koniec i czekam aż tamtych dwóch się pojawi, strzelam na przemian w jednego i drugiego, dopóki nie zaczną do mnie dobiegać inni Majini. Średnio po 8 solidnych strzałów i padną.
Awatar użytkownika
Alucard
Posty: 144
Rejestracja: sob 25 sie, 2007
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Alucard »

Dla mnie najtrudniejsza byla ostateczna walka z weskerem, padalem tam jak mucha (ale to tylko dlatego ze mialem 27 naboi w klamce, 10 do snajpy i 5 flame roundow to granatnika) z reszta nie mialem problemow, nawet to pomieszczenie z lickerami latwo sie przeszlo na rambo :) ...

swoja droga, weskera zabilem ostatnim nabojem, ostatnim!! z pistoletu.
Playstation Network: Bansai_
Xbox Gamertag: kagannpwnz
3DS Friend Code: 2105-9086-2899

Zapraszam do wspólnej gry.
Awatar użytkownika
Recoil
Moderator
Posty: 3378
Rejestracja: ndz 09 wrz, 2007
Lokalizacja: Perdition City
Kontakt:

Post autor: Recoil »

Tak, zwłaszcza z tym drugim Uroboros, już na Veteranie ten przeciwnik jest ciężki do zgładzenia samym Flame Thower, najlepiej przywalić z granatnika. :smiech6:
Kiedy nie używalem samego Miotacza. Tego wziąłem jak już skończyły mi się granaty, granatnik i butle. Partyzantka szła jakieś 7/8 razy. Dłużej nie potrafiłem utrzymać się na nogach...
Fluid Project
Calm Down People!
It's Just A Little Lie...
Awatar użytkownika
WESKER-DL
Posty: 3838
Rejestracja: czw 08 lut, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: WESKER-DL »

Alucard pisze:Dla mnie najtrudniejsza byla ostateczna walka z weskerem, padalem tam jak mucha (ale to tylko dlatego ze mialem 27 naboi w klamce, 10 do snajpy i 5 flame roundow to granatnika) z reszta nie mialem problemow, nawet to pomieszczenie z lickerami latwo sie przeszlo na rambo :) ...

swoja droga, weskera zabilem ostatnim nabojem, ostatnim!! z pistoletu.
To ja cię pobije poraz pierwszy jak walczyłem na Normalu z Weskerem zabiłem go nożem bo zapomniałem dorzuci przed rozgrywką ammo a podczas walki nigdzie jej nie było :rad6:
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Awatar użytkownika
Arek
Posty: 761
Rejestracja: ndz 15 lut, 2009
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Arek »

Heh przechodzę sobie na Veteranie i muszę powiedzieć że walka z "Gigantem"mnie rozbroiła może dla was to było proste ale z kilku głupich powodów przegrałem z 3 razy :rad12:
Ps3Centerbloog.pl
Awatar użytkownika
Czarek199410
Posty: 144
Rejestracja: pt 26 paź, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Czarek199410 »

Wiecie chyba że możecie użyć na finałowego Weskera Qte i rozwalicie go bez marnowania amunicji
Ostatnio zmieniony ndz 24 maja, 2009 przez Czarek199410, łącznie zmieniany 1 raz.
Gotta Whole lot of love
Awatar użytkownika
Nemesis US
Posty: 1337
Rejestracja: pn 26 mar, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Nemesis US »

Masz na myśli Wesker'a już zmutowanego, czy tego przed odrzutowcem?
Awatar użytkownika
kotlet1986
Posty: 103
Rejestracja: pn 16 lip, 2007
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: kotlet1986 »

Ja się dołącze do pozostałych.Dla mnie także najtrudniejszym momentem były lickery w miejscu gdzie trzeba było przesunąć kontener aby wlecieć do budynku i opuścić most a potem to została tylko ucieczka bo walka z tyloma lickerami niemiałaby sensu :rad12: .Zginołem pare razy przy tym chapterze.

Ostateczna Walka z Weskerem była dla mnie banalnie prosta strzał w plecy w ten jego punkt i potem gdy się obrucił walenie w klate :rad13: a nawet było szybciej gdy strzeliło mu się w plecy to wtedy on się trzymał ręką za ten jego punkt wtedy wystarczyło do niego podbiegnąć i robić róźne kombinacje nożem :rad2:
To już trudniejsza była walka z Excellą trudno było nacelować z tej bazuki bo ciągle te jej macki się ruszały i jednocześnie trzeba było uważać na Quick time ewents :rad10:
Awatar użytkownika
Alucard
Posty: 144
Rejestracja: sob 25 sie, 2007
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Alucard »

Wesker - Dark Life pisze:
Alucard pisze:Dla mnie najtrudniejsza byla ostateczna walka z weskerem, padalem tam jak mucha (ale to tylko dlatego ze mialem 27 naboi w klamce, 10 do snajpy i 5 flame roundow to granatnika) z reszta nie mialem problemow, nawet to pomieszczenie z lickerami latwo sie przeszlo na rambo :) ...

swoja droga, weskera zabilem ostatnim nabojem, ostatnim!! z pistoletu.
To ja cię pobije poraz pierwszy jak walczyłem na Normalu z Weskerem zabiłem go nożem bo zapomniałem dorzuci przed rozgrywką ammo a podczas walki nigdzie jej nie było :rad6:
woohoo, to niezle, ja niestety nie moglem sobie na to pozwolic, mialem status dying odrazu po najmniejszym drasnieciu u mnie i shevy, wiec musialem jednak jako taki dystans trzymac, no i samemu ciezko mu za plecy zalesc bylo, bo sheva ciagle za mna latala >.<.
Playstation Network: Bansai_
Xbox Gamertag: kagannpwnz
3DS Friend Code: 2105-9086-2899

Zapraszam do wspólnej gry.
Awatar użytkownika
Jakem Gozdek
Posty: 163
Rejestracja: ndz 07 gru, 2008
Lokalizacja: sie wziął Merchant?

Post autor: Jakem Gozdek »

NEMESIS US pisze:Masz na myśli Wesker'a już zmutowanego, czy tego przed odrzutowcem?
Ten zmutowany, wystarczy na niego jeden nabój, i przepiękna animacja przy QTE
Awatar użytkownika
Arek
Posty: 761
Rejestracja: ndz 15 lut, 2009
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Arek »

No tak to prawda mi też było mu ciężko za plecy podbiec bo jak już byłem z tyłu to nim wycelowałem już się odwracał :rad10:
Ps3Centerbloog.pl
Awatar użytkownika
Alucard
Posty: 144
Rejestracja: sob 25 sie, 2007
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Alucard »

Jakem Gozdek pisze:
NEMESIS US pisze:Masz na myśli Wesker'a już zmutowanego, czy tego przed odrzutowcem?
Ten zmutowany, wystarczy na niego jeden nabój, i przepiękna animacja przy QTE
a dokladniej?
Playstation Network: Bansai_
Xbox Gamertag: kagannpwnz
3DS Friend Code: 2105-9086-2899

Zapraszam do wspólnej gry.
Awatar użytkownika
Jakem Gozdek
Posty: 163
Rejestracja: ndz 07 gru, 2008
Lokalizacja: sie wziął Merchant?

Post autor: Jakem Gozdek »

Jak już jest ostatni etap walki z nim, kiedy na klacie pojawi się to pomarańczowe "serce", to strzelić w nie z czegoś, Wesker powinien się trochę oszołomić, wtedy podbiegamy od tyłu i wciskamy przycisk akcji.
Awatar użytkownika
Alucard
Posty: 144
Rejestracja: sob 25 sie, 2007
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Alucard »

Ok, dzieki wielkie, sprawdze to jak dojde na trybie PRO do niego :D
Playstation Network: Bansai_
Xbox Gamertag: kagannpwnz
3DS Friend Code: 2105-9086-2899

Zapraszam do wspólnej gry.
Awatar użytkownika
Prisonbull
Posty: 77
Rejestracja: wt 26 cze, 2007
Lokalizacja: br

Post autor: Prisonbull »

Ja już nie chciałem się bawić w celowanie w serce po kilka razy, więc zasadziłem mu z Rocket Launcher'a jedną sztukę i koniec :D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Resident Evil 5”