Tryb Professional
- Nemesis US
- Posty: 1337
- Rejestracja: pn 26 mar, 2007
- Lokalizacja: Łęczyca
Cóż... co do trudniejszych momentów to:
- Bossowie. Pamiętać o rakietnicy. Jeżeli grasz na Infinity Ammo to nie żałuj nabojów do niej. Natomiast jeśli chcesz się wylansować i zaspokoić głód "anty-cheatowania" to przed każdym bossem warto mieć przygotowane z dwa naboje rakietnicy. Zwykle padają po jednym, ale jest szansa, że się nie trafi, no i "skorpiony" padają po trzech strzałach;
- Momenty gry rozdzielamy się z Shevą... Apteczki nic nam wtedy nie dadzą więc warto uważać na siebie jeszcze bardziej. Warto chodzić ze strzelbą, bo odrzuca przeciwników w razie niebezpieczeństwa. W chwili spokoju oczywiście należy ją przeładować bo później zdarzają się sytuacje gdy przeciwnik podchodzi, my czekamy żeby mu wypłacić pięknego headshota a tu zonk - naciskamy spust, Krzysztof broń ładuje a na naszej twarzy rysuje się piękna szrama;
- Dopakowany rewolwer to BARDZO dobra broń;
- Oczywiście zawsze stoimy blisko Shevy, szczególnie w późniejszych rozdziałach gdy przeciwnicy chwytają za gnaty, co niektórzy nawet za RPG;
- Ostatnia walka to wbrew pozorom banał. Jeszcze większy banał jeżeli mamy rewolwer właśnie. Pamiętać o unikach i musimy dobrze celować w środek klatki piersiowej / pleców;
- No i najważniejsze - jeżeli gracie na Infinity Ammo to praktycznie nie ma problemu - strzelając w ścianę z RPG rozwalimy gości cztery metry dalej. Nie oszczędzać więc ammo, bo jest nieskończone ;d.
- Bossowie. Pamiętać o rakietnicy. Jeżeli grasz na Infinity Ammo to nie żałuj nabojów do niej. Natomiast jeśli chcesz się wylansować i zaspokoić głód "anty-cheatowania" to przed każdym bossem warto mieć przygotowane z dwa naboje rakietnicy. Zwykle padają po jednym, ale jest szansa, że się nie trafi, no i "skorpiony" padają po trzech strzałach;
- Momenty gry rozdzielamy się z Shevą... Apteczki nic nam wtedy nie dadzą więc warto uważać na siebie jeszcze bardziej. Warto chodzić ze strzelbą, bo odrzuca przeciwników w razie niebezpieczeństwa. W chwili spokoju oczywiście należy ją przeładować bo później zdarzają się sytuacje gdy przeciwnik podchodzi, my czekamy żeby mu wypłacić pięknego headshota a tu zonk - naciskamy spust, Krzysztof broń ładuje a na naszej twarzy rysuje się piękna szrama;
- Dopakowany rewolwer to BARDZO dobra broń;
- Oczywiście zawsze stoimy blisko Shevy, szczególnie w późniejszych rozdziałach gdy przeciwnicy chwytają za gnaty, co niektórzy nawet za RPG;
- Ostatnia walka to wbrew pozorom banał. Jeszcze większy banał jeżeli mamy rewolwer właśnie. Pamiętać o unikach i musimy dobrze celować w środek klatki piersiowej / pleców;
- No i najważniejsze - jeżeli gracie na Infinity Ammo to praktycznie nie ma problemu - strzelając w ścianę z RPG rozwalimy gości cztery metry dalej. Nie oszczędzać więc ammo, bo jest nieskończone ;d.
Ostatnio zmieniony wt 31 mar, 2009 przez Nyu, łącznie zmieniany 2 razy.
Wczoraj ukończyłam pro mode
Gra dała mi w kość, chociaż liczyłam się z tym. Najbardziej irytowała mnie Sheva, która w tym trybie ma chyba obniżone IQ.
Z bossów najwięcej powtórek miałam walcząc z Ndesu. Bałam się walki z Jill ale wybrałam bezstresowy sposób walki i wszystko skończyło się w trzy minuty a Jill nie miała okazji pomachać pistolecikami ani dać mi kopniaka
Pierwszy etap walki z Weskerem też nie należał do łatwych.
Pozostałe boje z bossami - bez historii.
Szacunek dla wszystkich, którzy samodzielnie przeszli ten tryb
Gra dała mi w kość, chociaż liczyłam się z tym. Najbardziej irytowała mnie Sheva, która w tym trybie ma chyba obniżone IQ.
Z bossów najwięcej powtórek miałam walcząc z Ndesu. Bałam się walki z Jill ale wybrałam bezstresowy sposób walki i wszystko skończyło się w trzy minuty a Jill nie miała okazji pomachać pistolecikami ani dać mi kopniaka
Pierwszy etap walki z Weskerem też nie należał do łatwych.
Pozostałe boje z bossami - bez historii.
Szacunek dla wszystkich, którzy samodzielnie przeszli ten tryb
W piątkowe wieczory nie odpowiadam za swoje posty.
Nie ma, wręcz przeciwnie, trzyma się blisko i od razu ulecza w razie dying, bardzo przydatna jest na pro.Finka pisze:Najbardziej irytowała mnie Sheva, która w tym trybie ma chyba obniżone IQ.
Playstation Network: Bansai_
Xbox Gamertag: kagannpwnz
3DS Friend Code: 2105-9086-2899
Zapraszam do wspólnej gry.
Xbox Gamertag: kagannpwnz
3DS Friend Code: 2105-9086-2899
Zapraszam do wspólnej gry.
OK, totalnie wkurza mnie fakt, że wszystko to, co zdobywamy na niższych poziomach trudności jest od razu dostępne na PRO.
-mniej cierpliwi prędzej czy później sięgną po jakąś dopakowaną broń gdy na dłużej zatną się w jakimś momencie
-nawet chcąc grać na podstawowym sprzęcie (bo tylko to jest wyznacznikiem przejścia gry w pełni odczuwając poziom trudności) jest to fizycznie utrudnione. Chcąc nie chcąc zbierając i używając tylko rzeczy zebranych na pro, umieszczamy nadmiar w "skrzyni", która pełna jest sprzętu z innego poziomu. I co? I mam teraz każdy nabój liczyć, żeby czasem nie wziąć więcej, niż zasłużyłem, zebrałem na PRO? Totalnie bezmyślne rozwiązanie.
RE4 dało mi niesamowitą satysfakcję przejścia RO właśnie dlatego, że nawet mając już IRLa nie mogłem go użyć na PRO ułatwiając sobie zadanie z prostej przyczyny - nie była ona tam dostępna.
Zacząłem PRO. Już widzę, że szybko go nie ukończę - rozdział 2-1 i kwiczę
Pewnie porwę się na to właśnie z "oszukanym" sprzętem tylko po to by odblokować wszystkie trofea, a na serio zabiorę się zań dopiero jak poczuję się na siłach.
-mniej cierpliwi prędzej czy później sięgną po jakąś dopakowaną broń gdy na dłużej zatną się w jakimś momencie
-nawet chcąc grać na podstawowym sprzęcie (bo tylko to jest wyznacznikiem przejścia gry w pełni odczuwając poziom trudności) jest to fizycznie utrudnione. Chcąc nie chcąc zbierając i używając tylko rzeczy zebranych na pro, umieszczamy nadmiar w "skrzyni", która pełna jest sprzętu z innego poziomu. I co? I mam teraz każdy nabój liczyć, żeby czasem nie wziąć więcej, niż zasłużyłem, zebrałem na PRO? Totalnie bezmyślne rozwiązanie.
RE4 dało mi niesamowitą satysfakcję przejścia RO właśnie dlatego, że nawet mając już IRLa nie mogłem go użyć na PRO ułatwiając sobie zadanie z prostej przyczyny - nie była ona tam dostępna.
Zacząłem PRO. Już widzę, że szybko go nie ukończę - rozdział 2-1 i kwiczę
W moim przypadku było inaczej. Pomimo, że Shava stała obok to był zupełny brak reakcji na dying, reagowała, tak mniej więcej, jeden raz na dziesięć przypadków.Alucard pisze:Nie ma, wręcz przeciwnie, trzyma się blisko i od razu ulecza w razie dying, bardzo przydatna jest na pro.Finka pisze:Najbardziej irytowała mnie Sheva, która w tym trybie ma chyba obniżone IQ.
Recoil, w RE4 RL był dostępny u Merchanta.
Myślę, że gdyby w RE5 poziom pro trzeba było zacząć od zera, to chyba nikt by nie ugrał tego trybu nawet w co-op.
W piątkowe wieczory nie odpowiadam za swoje posty.
Owszem, ale z progresem gry, i trzeba było nań zarobić. I był to tylko jeden strzał. A IRL już trzeba było zarobić osobno.Recoil, w RE4 RL był dostępny u Merchanta.
I dlatego jest poziomem PRO, z którego w tej chwili wszystkie czity czynią poziom umiarkowany PRO.Myślę, że gdyby w RE5 poziom pro trzeba było zacząć od zera, to chyba nikt by nie ugrał tego trybu nawet w co-op.
A pozamiatane mamy juz na początku, gdzie jeden cios/strzał = dying. I to jest cały urok
Urok... zwłaszcza w planszach, w których cienasy przytrzymują cię by ktoś mocniejszy sprzedał ci strzała (np. granat rzucony pod nogi czy rakietnica). Na najłatwiejszym poziomie można się wyrwać dość szybko, ale już na średnim mimo zasuwania gałką zwykłe Majini nie raz mnie tą gebą ugryzły. I to tak za "ćwierć życia".
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Nie musisz niczego liczyć, po prostu sprzedaj wszystko i zacznij od zeraRecoil pisze: Chcąc nie chcąc zbierając i używając tylko rzeczy zebranych na pro, umieszczamy nadmiar w "skrzyni", która pełna jest sprzętu z innego poziomu. I co? I mam teraz każdy nabój liczyć, żeby czasem nie wziąć więcej, niż zasłużyłem, zebrałem na PRO? Totalnie bezmyślne rozwiązanie.
W piątkowe wieczory nie odpowiadam za swoje posty.
- Prisonbull
- Posty: 77
- Rejestracja: wt 26 cze, 2007
- Lokalizacja: br
Mnie też wkurzało że towarzysz zdycha i przeszkadza w graniu. Olałem laser, wziąłem Rocket Launchera (mam tego z infinity ammo, ale można też sobie załatwić kilka albo kupić) i bestia padła tak szybko że nawet byłem w szoku, bo to w końcu tryb Professional i myślałem że będzie ciężko nawet z rakietnicą.
Daj Krzychowi Shotguna/Maszynówkę, na pro przechodziłem tez sheva i ten rozdział zaliczyłem sam w niecałe 10 minut za 1 podejściem, nie baw sie laserem, ładuj magnumem w kwiatki te najbliżej ciebie to się wycofają i jak będziesz nadążać, nawet ani razu nie zaatakują nawet jak to było w moim przypadku 
Playstation Network: Bansai_
Xbox Gamertag: kagannpwnz
3DS Friend Code: 2105-9086-2899
Zapraszam do wspólnej gry.
Xbox Gamertag: kagannpwnz
3DS Friend Code: 2105-9086-2899
Zapraszam do wspólnej gry.