[Pomoc] Problem z przejściem gry
Problem z przejściem bossa...
Diadem: Post przeniesiony z innego tematu
Jestem nowy na forum, trochę przeglądałem tematy ale nie znalazłem odpowiedzi a chciałem jeszcze dzisiaj pograć
To że nie znalazłem tego czego szukałem może wynikać z mojej małej znajomości gry... ale do rzeczy... Doszedłem bo bossa na etapie 4-4. Taka wielka głowa z dwoma jakby to nazwać mackami wystającymi z murów;P Strzelam do tych macek, one się chowają ale potem znowu wychodzą. W głowę też strzelałem i nic. Proszę o pomoc i z góry dziękuję 
Jestem nowy na forum, trochę przeglądałem tematy ale nie znalazłem odpowiedzi a chciałem jeszcze dzisiaj pograć
Ostatnio zmieniony sob 13 wrz, 2008 przez snajper98, łącznie zmieniany 1 raz.
Ten boss to Salazar
.
Strzel z czegoś solidnego (najlepiej Broken Butterfly) W OKO, wyłoni się postać, schowana do tej pory, przyładuj jej z Rocket Launcher i po kłopocie, tak jest najłatwiej, bo to jest trudny boss. Strzelanie gdziekolwiek indziej niż w oko nie ma sensu. Tylko nawalanie w postać może Ci pomóc w zwycięstwie. Można też próbować z TMP ale będzie trochę z tym zabawy, więc lepiej zaopatrz się w wyrzutnię rakiet i po kłopocie. W razie dalszych kłopotów pytaj, chętnie pomożemy
.
BTW, wątpię, czy przez kilka minut udało Ci się choć trochę "poprzeglądać temat"
.
Strzel z czegoś solidnego (najlepiej Broken Butterfly) W OKO, wyłoni się postać, schowana do tej pory, przyładuj jej z Rocket Launcher i po kłopocie, tak jest najłatwiej, bo to jest trudny boss. Strzelanie gdziekolwiek indziej niż w oko nie ma sensu. Tylko nawalanie w postać może Ci pomóc w zwycięstwie. Można też próbować z TMP ale będzie trochę z tym zabawy, więc lepiej zaopatrz się w wyrzutnię rakiet i po kłopocie. W razie dalszych kłopotów pytaj, chętnie pomożemy
BTW, wątpię, czy przez kilka minut udało Ci się choć trochę "poprzeglądać temat"
Ostatnio zmieniony sob 13 wrz, 2008 przez Deus Ex, łącznie zmieniany 1 raz.
Problem z płaskorzeźbą (4-1)
Necraria: Post przeniesiony do odpowiedniego tematu.
Witam wszystkich. Mam mały problem z przejściem gry. Mianowicie w sekcji 4-1 muszę mieć 3 kawałki płaskorzeźby, a mam tylko 2. Te które posiadam to głowa kozła i jego zad, brakuje mi lwiej głowy. Może mi ktoś podpowiedzieć gdzie ją znajdę? Szukałem w necie w poradnikach ale tam nie ma napisanego gdzie co leży tylko coś w stylu "pozbieraj rzeczy i zmiataj" Dzięki i pozdro dla forumowiczów
Witam wszystkich. Mam mały problem z przejściem gry. Mianowicie w sekcji 4-1 muszę mieć 3 kawałki płaskorzeźby, a mam tylko 2. Te które posiadam to głowa kozła i jego zad, brakuje mi lwiej głowy. Może mi ktoś podpowiedzieć gdzie ją znajdę? Szukałem w necie w poradnikach ale tam nie ma napisanego gdzie co leży tylko coś w stylu "pozbieraj rzeczy i zmiataj" Dzięki i pozdro dla forumowiczów
Ostatnio zmieniony czw 09 kwie, 2009 przez TaiiKun, łącznie zmieniany 1 raz.
Ta część jest za smokami. Jak Ashley wróci do Ciebie, to musisz wyjść jednymi z 3 drzwi z tego pomieszczenia - nie tymi drzwiami do merchanta i nie tymi zamkniętymi - znajdziesz bez problemu. Po tych drzwiach idź przed siebie i przejedź się platformą na kółkach - znajdziesz się w pomiesczeniu ze smokami - dalej sam działaj 
- Jedu Alomar
- Posty: 192
- Rejestracja: czw 01 sty, 2009
- Lokalizacja: Toronto
Mam pytanie, jak pokonać najszybciej tych dwóch El Giante w tej fabryce. Jednego wrzucam do lawy, a czy znacie sposób na drugiego ? Aha i w jaki sposób można powiększyć sobie pasek życia.
Ostatnio zmieniony pt 24 lip, 2009 przez Jedu Alomar, łącznie zmieniany 1 raz.
- Jedu Alomar
- Posty: 192
- Rejestracja: czw 01 sty, 2009
- Lokalizacja: Toronto
Cóż...na to już się wiele nie poradzi, chociaż na upartego...Giganta można nożem rozłożyć
A tak na serio, (nie wiem czy masz na to kasę), to możesz kupić RL na tego Giganta, co Ci zostanie.
Jesli nie masz kasy na RL (o ile masz trochę leczenia), to możesz spróbować przebiec między tymi "latającymi potworkami" (Novistadors), bo nie trzeba z nimi walczyć. Tylko do tego rozwiązania musisz wiedzieć co masz zrobić na tej planszy, a wygląda na to, ze grasz po raz pierwszy, więc pewnie nie wiesz. Ewentualnie pobiegaj po mostach na tej planszy i zbierz amunicję, która tam leży. Zawsze coś, ale tam nie ma jej dużo.
Jeśli nie dasz rady zastosować żadnego z tych sposobów, to trudno - musisz wczytać wcześniejszy save i bardziej oszczędzać amunicję a także ulepszać magazynki w broni jak jest rozładowana.
Jesli nie masz kasy na RL (o ile masz trochę leczenia), to możesz spróbować przebiec między tymi "latającymi potworkami" (Novistadors), bo nie trzeba z nimi walczyć. Tylko do tego rozwiązania musisz wiedzieć co masz zrobić na tej planszy, a wygląda na to, ze grasz po raz pierwszy, więc pewnie nie wiesz. Ewentualnie pobiegaj po mostach na tej planszy i zbierz amunicję, która tam leży. Zawsze coś, ale tam nie ma jej dużo.
Jeśli nie dasz rady zastosować żadnego z tych sposobów, to trudno - musisz wczytać wcześniejszy save i bardziej oszczędzać amunicję a także ulepszać magazynki w broni jak jest rozładowana.
Ja jeszcze dodam ze przebiegniecie unikajac novistadors nie jest tudne, tylko czasami trzeba byc przygotowanym na wcisniecie "X" (to w Ps2 w GC nie wiem jaki przycisk odpowiada za to) aby wykopac novistadora atakujacego ciebie...
A i jak juz uda sie Tobie te drzwi stopic, to jak przez nie przejdziesz jest taki bug ze novistadors nie przejda, i beda wkolo latac ale linii drzwi nie przekrocza
A i jak juz uda sie Tobie te drzwi stopic, to jak przez nie przejdziesz jest taki bug ze novistadors nie przejda, i beda wkolo latac ale linii drzwi nie przekrocza
Moje Umbrellowe oko na ciebie patrzy (O_O)
Jeszcze dzisiaj miałem problem ze sceną, gdzie ganados po raz pierwszy zrzucają na nas wielki głaz. Na forum było zero odzewu, post usunąłem i wziąłem sprawę w swoje własne ręce. Mam zwykłą klawiaturę, ale sprawną. Prawdopodobnie jest u mnie zbyt mała czułość klawiszy. W sieci już jakiś czas temu znalazłem program MouseAim, umożliwiający sterowanie za pomocą myszy. Pobrałem go i ustawiłem klawisz potwierdzający jako LPM, po czym z łatwością przeszedłem ową scenę.
Ostatnio zmieniony sob 12 wrz, 2009 przez Tłumik, łącznie zmieniany 1 raz.
"SKONT TO WIEM MUJ STARY PRACUJE W AMERYCE TESTUJE GRY" - stalker szrama2011
- kal3jdoskop
- Posty: 200
- Rejestracja: pt 02 maja, 2008
- Lokalizacja: Terra
Mam dosyć nieciekawy problem-chodzi o nieszczęsnych regeneratorów. Cały czas zastanawiałem się, kiedy znajdę urządzenie dzięki któremu będę mógł namierzyć te pasożyty, o których była mowa w notatce zostawionej przez Louisa. No i przechodzę grę, nie mogę tego znaleźć, w końcu udaje mi się przypadkowo zabić regeneratora który miał elektroniczny klucz do celi Ashley. I tak przechodzę do następnego rozdziału a tam... Regeneratory. W końcu zajrzałem do poradnika-było tam napisane że urządzenie umożliwiające namierzenie pasożytów (Infrared Scope) było w chłodni. Tylko że teraz powrót tam jest niemożliwy, gdyż od razu gdy przechodzę obok wysypiska uruchamia się animacja w której Leon razem z Ashley skacze na dół. U handlarza nie dostrzegłem tego przedmiotu. Co mogę zrobić?
Niestety, jeżeli jesteś po uwolnieniu Ashley z więzienia nie uda Ci się już powrócić do chłodni, ta animacja załącza się automatycznie po zbliżeniu się do krawędzi. Jeżeli masz jakiegoś odpowiedniego save'a to wczytaj grę i zabierz lunetę z szafki.
Ostatnio zmieniony sob 14 lis, 2009 przez Deus Ex, łącznie zmieniany 1 raz.
- kal3jdoskop
- Posty: 200
- Rejestracja: pt 02 maja, 2008
- Lokalizacja: Terra
Myślę, że tak będzie najlepiej. Regeneratory to bardzo trudni przeciwnicy, w których trzeba wpakować wiadra amunicji, chyba że ma się właśnie Infrared Scope. Uciec przed nimi też jest ciężko, zwłaszcza jeżeli mamy ze sobą Ashley, która nie jest szczególnie rozgarnięta
.
Powodzenia
Powodzenia
Ostatnio zmieniony sob 14 lis, 2009 przez Deus Ex, łącznie zmieniany 1 raz.
- kal3jdoskop
- Posty: 200
- Rejestracja: pt 02 maja, 2008
- Lokalizacja: Terra
Ech, no chyba nie ma wyjścia
Na tamtego jednego regeneratora to faktycznie zużyłem całe wiadra amunicji, a i tak załatwiłem go "przypadkiem"(dobra, troche głupi przypadek-kiedy postrzeliłem go w nogę z shotguna i się przewrócił, dostałem takiego "kopa" w morale, że zacząłem strzelać do niego jak dziki, i w końcu się udało).
Ten celownik lipny jest. Niby wszystko widać, ale celny strzał w pasożyt nie oznacza zniszczenia go. Od kiedy pierwszy raz go użyłem nigdy więcej tego nie robię. Po prostu pakuję w niego z TMP. Wprawdzie wymaga koło setki amuny, ale idzie to dużo szybciej i sprawniej niż za pomocą snajperki z tym celownikiem.
Niemożliwe. Jeżeli trafisz pasożyt zostanie zabity. Zabicie wszystkich pasożytów (z tego co pamiętam na ciele regeneratora może ich być od 3 do 5) oznacza śmierć regeneratora.Recoil pisze:Niby wszystko widać, ale celny strzał w pasożyt nie oznacza zniszczenia go.
Strzelanie przy pomocy Infrared Scope wymaga co prawda trochę wprawy, do tego dochodzi stres gdy próbujesz dokładnie przymierzyć a potwór zbliża się w twoją stronę, więc na pewno nie jest to łatwe.
Naprawdę warto korzystać z tego bajeru, bo szkoda amunicji