Resident Evil 1.5

nemesisdestro
Posty: 1583
Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: nemesisdestro »

Hmm tak obejrzałem sobi RE1,5 Walktrough ( http://rehorror.gameriot.com/blogs/Alie ... d-Projects oprócz tego obejrzeć można też RE 0 na N64 oraz betę RE1 ) i tak sobie myślę....gra mogła być naprawdę dobra, ale czy lepsza od RE2? z jakichś przyczyn wątpię w to, pewnie podobno miało być kilka ciekawych patentów, jak choćby rany po atakach itp, ogólnie jednak gra nie zdaje mi się tak straszna i mroczna jak RE2, nie wspominając już o olbrzymiej ilości zombiaków z jakimi trzeba było walczyć - można by powiedzieć że masową eksterminację zombie na większą skalę, Capcom przesunął do RE3 ;) Generalnie z perspektywy czasu, owszem miło było by zagrać w coś "starego-nowego" , chętny jestem, ogólnie jednak pomimo iż tytuł był już gotowy podobno w 80% uważam że Capcom postąpił rozsądnie by wrócić do punktu wyjścia i zacząć od nowa, jeżeli weźmiemy pod uwagę że RE2 przez wielu uważana jest za jedną z najlepszych odsłon jakie się ukazały.
Awatar użytkownika
Nemesis US
Posty: 1337
Rejestracja: pn 26 mar, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Nemesis US »

Ale szkoda, że nie zawarto w RE2 patentów, które w RE 1,k5 w mojej opinii były przysłowiowym "strzałem w dziesiątkę", np. zombiaki dobijające się zza więziennych krat, czołgające się pod nie do końca domkniętym bramami. Szkoda, bo w RE2 bardziej rozbudowana lokacja kompleksów więziennych byłaby kolejnym klimatowym atutem. Podobał mi się także motyw z wołaniem Birkin'a do Sherry, w RE2 mogliby jakoś to pokazać. Ale i tak RE2 to dla mnie najlepsza gra ever.
Ostatnio zmieniony wt 18 sie, 2009 przez Nemesis US, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Bzduras
Posty: 1872
Rejestracja: czw 06 mar, 2008
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Bzduras »

RE2 jest świetne, to fakt. Ale publice udostępniono stosunkowo za mało materiałów z RE1.5 by stwierdzić, czy godnie zastąpiłby swojego starszego brata... Szkoda, że nigdy się tego nie dowiemy z autopsji. Szkoda, bo ciekawią mnie rozwiązania fabularne i alternatywne spojrzenie na drugą część epidemii w Raccoon (scenariusz nie byłby taki sam, wymusza to chociażby Elza Walker w miejsce Claire i kilka innych szczegółów widocznych na filmikach, np. rozkład pomieszczeń).
Obrazek
Awatar użytkownika
Nemesis US
Posty: 1337
Rejestracja: pn 26 mar, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Nemesis US »

Tak, w dodatku widzimy też, że na zaprezentowanych fragmentach gameplay'u twórcy dali zupełnie inne miejscówki niż te, które znamy z RE2.
Awatar użytkownika
Bzduras
Posty: 1872
Rejestracja: czw 06 mar, 2008
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Bzduras »

No właśnie, już chociażby to intryguje. Jak pierwotnie widziano posterunek w Raccoon? Jakie niespodzianki przygotowali dla graczy w tej wersji RE2? Ile zagadek zastąpiono innymi? Te i inne pytania okropnie mnie nurtują, dlatego ciągle mam cichą nadzieję, że kiedyś jednak Capcom dostrzeże, że na tym tytule również można zarobić kasę i wrzuci go do sieciowej dystrybucji. Ot, takie marzenie, które nigdy się nie spełni :rad5:
Obrazek
Awatar użytkownika
Nemesis US
Posty: 1337
Rejestracja: pn 26 mar, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Nemesis US »

No to raczej wątpliwe, ponieważ ta gra chyba nie była jeszcze ukończona kiedy Mikami i jego ekipa wycofali się z tego projektu. Choć w tej branży nigdy nic nie wiadomo do końca.
Ostatnio zmieniony wt 18 sie, 2009 przez Nemesis US, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Bzduras
Posty: 1872
Rejestracja: czw 06 mar, 2008
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Bzduras »

Nemesis US pisze:No to raczej wątpliwe, ponieważ ta gra chyba nie była jeszcze ukończona kiedy Mikami i jego ekipa wycofali się z tego projektu. Choć w tej branży nigdy nic nie wiadomo do końca.
Była ukończona w 80%, ale to oznacza dopracowanie kodu, beta testing, debugging i temu podobne developerskie prace. Sam scenariusz, duża część gry i (strzelam) linie dialogowe powinny już w tym stadium być na swoim miejscu. A skoro była już gotowa beta to znaczy, że mogę mieć rację (chociaż równie dobrze mogę się mylić) i gotowy kod wymaga jedynie dopieszczenia. Przy obecnych maszynach konwersja gry z PSX na kod dla PSN i XBL to naprawdę mały nakład czasu, pracy i pieniędzy. Podobno chłopaki z PlayStation Museum mają swój egzemplarz bety, ale ile w tym prawdy wiedzą zapewne tylko oni i Capcom/
Obrazek
Awatar użytkownika
Remi_GD
Posty: 28
Rejestracja: pn 12 lut, 2007
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Remi_GD »

Powiem tak:

Przede wszystkim nigdy nie lubiłem postaci Claire Redfield, wydawała mi się zwyczajnie idiotyczna, ale może moja antypatia do niej wzięła się stąd, że odkąd dowiedziałem się o produkcji RE2 (październik/listopad '97), byłem napalony na perspektywę zagrania Elzą Walker, a cholerna Claire ją własnie zastąpiła.

Dalej - Nigdy nie zgadzałem się i nie zgodzę z twierdzeniem wielu fanów zagranicznych (i zapewne polskich), że RE2 to NAJLEPSZA część "starej trylogii". W moim odczuciu jest ona Dobra, a przynajmniej dużo lepsza od 3-ki, ale z cała pewnością nie ma nawet cienia szansy na pobicie jedynki, tymbardziej na tytuł najlepszej. Zdecydowanie wolę klaustrofobiczne klimaty jedynki, niż rozrywkowy film grozy jakim jest część druga (co powiedział zresztą sam Hideki Kamiya). Choć nie ukrywam, że być może gdyby zamiast Claire w grze była Elza, moja opinia uległaby zmianie przynajmniej trochę - a Claire mogła przeciez z powodzeniem pojawić się dopiero w RE CV, prawda? (jeśli się mylę, bardzo proszę wyprowadźcie mnie z błędu ponieważ nie jestem dobrze zaznajomiony z fabułą CV)

I jeszcze jedna kwestia - czy RE2, który otrzymaliśmy jest lepszy od oryginalnej wersji (RE 1.5)? ZDECYDOWANIE NIE. I nie chodzi mi tu tylko o postać Elzy Walker - przede wszystkim najbardziej rzucającymi się w oczy plusami oryginału (w moim odczuciu) są:
- ogromna (w porównaniu do nowej wersji Re2) różnorodność potworów.
- idealny wygląd R.P.D. (w tym lobby, kostnicy i innych pomieszczeń) - te niebieskie, jadące po oczach kolory (wg. fabuły spowodowane brakiem prądu) potęgują klimat doskonale znany z jedynki, za który kocham tę grę. I ogólny wygląd lokacji w grze - więcej realizmu.
- Do 10 (lub więcej) przeciwników z bohaterem w jednym pomieszczeniu - MIÓD!
- Ciekawa charakterystyka postaci i ich ról (Linda, czyli dzisiejsza Ada - jako postać wspomagająca dla Leona, Marvin Branagh jako jeden z ocalałych, Sherry jako postać wspomagająca dla Elzy, John, czyli Robert Kendo jako ocalały, ratowany przez Elzę, Anette Birkin jako postać pozytywna, podobnie jak Szef Irons, no i w końcu Roy, żółtodziób policyjny)
- Ścieżka dźwiękowa (do nowej wersji Re2 przeszedł tylko jeden utwór z oryginału)
- Różnego rodzaju smaczki, jak motocykl w lobby R.P.D., ubrania bohaterów ociekające krwią przeciwników, nowe uzbrojenie)

Gdyby Resident Evil 2 ukazał się w wersji oryginalnej - Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ mógłby konkurować z jedynką, a może nawet ją pobić w przedbiegach. Ale nowa wersja, którą otrzymaliśmy - z pewnością nigdy nie zdoła tego zrobić.

PS: Nie wiem, jak to jest w przypadku polskich fanów serii - tę kwestię możecie wyjaśnić jedynie Wy, szanowni Użytkownicy - ale obserwując komentarze fanów zagranicznych, mogę stanowczo stwierdzić, że ogromna ich część popiera moje odczucia względem rywalizacji RE 1.5 z RE2. Jednogłośnie uznali, że oryginalna wersja była lepsza.
Zresztą co jakiś czas wznawiana jest petycja do CAPCOM'u prosząca o dokończenie i wydanie gry - a podpisów wciąż przybywa. Wniosek? Nawet, jeśli nie zamykają się oni całkowicie na nową wersję RE2, zgodni są w jednym - oryginał był lepszy.

A jeśli chodzi o kwestię tego, która grupa fanów spoza naszego kraju jest większa - zwolennicy wersji nowej, czy entuzjaści oryginału - tego pewnie się nigdy nie dowiemy w stu procentach.
Ostatnio zmieniony ndz 13 wrz, 2009 przez Remi_GD, łącznie zmieniany 2 razy.
nemesisdestro
Posty: 1583
Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: nemesisdestro »

heh nie ukrywam że pod wieloma względami RE 1,5 zapowiadało się bardzo ciekawie i miała posiadać wiele patentów których w ogóle się nie doczekaliśmy za czasów residentów "starej szkoły" i nie tylko. Z drugiej strony wcale nie otrzymaliśmy tak mało w zamian: 4 scenariusze ( pomijam już fakt że różnią się od siebie tylko pewnymi szczegółami, ale w sumie i tak nie jest źle), rozmaite secrety jak dodatkowe kostiumy, tryby Extreme Battle, 4th Survivor, Tofu oraz takie umilacze czasu jak galerie szkiców postaci, lokacji, modeli 3D czy filmików z gry. Sądzę że to jest główny powód dla którego ludzie oceniają RE2 tak wysoko - Capcom wcale nie poszedł na łatwiznę i dostarczył mocne wrażenia, mnie również bardziej ciągnie do posiadłości Spencera niż do Raccoon City, ale nie mogę zaprzeczyć iż wałęsanie się po komisariacie czy po ulicach ( nawet na chwilkę) również ma swój wyjątkowy klimat wg mnie odbiegający od "rozrywkowego" chociaż to też coś innego niż to co było w RE1 ale wcale nie oznacza że to źle. Co mnie właśnie nie przekonuje w RE 1,5 to ilość przeciwników - tu mi się już zaczyna kojarzyć rzeźnia a to IMO nigdy nie jest dobrym znakiem dla survival horroru. Szkoda że raczej nigdy nie uświadczymy zagrać w RE 1,5 ponieważ tylko wtedy mielibyśmy pełny obraz i moglibyśmy uznać czy dany tytuł faktycznie mógłby stanąć w szranki z finalnym RE2, niestety teraz nie pozostaje nam nic innego oprócz gdybania na temat gry w którą nikt z nas nie zagrał, o której mamy bardzo niepełne pojęcie stąd też możemy się licytować itp ale tak czy siak to wszystko pozostaje w sferze fantazji aniżeli faktów. Sam z resztą wypowiedziałem się już na ten temat w poście wcześniejszym i nie ukrywam że chętnie zagrałbym w 1,5 by móc powiedzieć coś więcej na temat tej rywalizacji, bo niestety filmiki nie oddają wszystkich przeżyć i wrażeń jakie gracz odczuwa spędzając noc przy rozświetlonym ekranie TV bądź monitora, sam tytuł zapowiadał się w wielu aspektach naprawdę dobrze, niemniej sądzę że gracze wcale nie wypadli gorzej otrzymując RE2.
Ostatnio zmieniony ndz 13 wrz, 2009 przez nemesisdestro, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Recoil
Moderator
Posty: 3378
Rejestracja: ndz 09 wrz, 2007
Lokalizacja: Perdition City
Kontakt:

Post autor: Recoil »

Remi_GD pisze:Claire mogła przeciez z powodzeniem pojawić się dopiero w RE CV, prawda? (jeśli się mylę, bardzo proszę wyprowadźcie mnie z błędu ponieważ nie jestem dobrze zaznajomiony z fabułą CV)
Owszem, mogłoby tak być. Ale wtedy CV byłaby zupełnie niszowa (jak Outbreak) ze względu na brak znanej postaci.
I jeszcze jedna kwestia - czy RE2, który otrzymaliśmy jest lepszy od oryginalnej wersji (RE 1.5)? ZDECYDOWANIE NIE. I nie chodzi mi tu tylko o postać Elzy Walker - przede wszystkim najbardziej rzucającymi się w oczy plusami oryginału (w moim odczuciu) są:
Pozwolę sobie odwrócić kota ogonem:
-Ilość potworów nie była ogromna w RE1,5, a moim zdaniem zdecydowanie lepiej wypadają np. Lickery niż Goryle.
-Dla mnie idealnym wyglądem R.P.D. jest właśnie nowy posterunek (ten w muzeum) Ten o którym Ty piszesz jest zbyt sterylny i jak dla mnie nie ma klimatu. Podobny jest raczej do Dino Crisis (chyba nawet podczas tworzenia DC wykorzystano wiele pomysłów odrzuconych przy RE2). Stare, opuszczone prawie muzeum bardziej przywodzi na myśl rezydencję Spencera i wydaje mi się, że przez to duża część ludzi cieplej przyjęła właśnie nowy posterunek - bo nie jest nowoczesny, tylko totalnie klimatyczny.
-10 przeciwników w jednym pomieszczeniu? Lobby w 1,5 i kostnica w 2. Wiele więcej nie pamiętam. Ale jeśli było więcej w 1,5 to owszem - tu masz rację.
-Charakterystyka postaci jest bardzo dobra. Każda postać ma swoje logiczne miejsce i dopełnia fabuły. Jak byłoby w 1,5 można tylko przypuszczać, a to niewiele da.
-Do ścieżki się nie czepiam bo po prostu nie znam tej z 1,5. Powiem tylko od siebie, że wg. mnie ścieżka z RE2 jest najlepszą w historii serii.
-Smaczki - RE2 również jest ich pełne. nie możesz temu zaprzeczyć. Z wymienionych przez Ciebie w RE2 nie ma tylko śladów krwi na ciele protagonisty (nad czym ubolewam, i co dziwi mnie z każdą nową odsłoną serii, bo żeby w 7 generacji konsol nie można było tego zorganizować to czysty skandal). Nie liczę motocykla, którego miejsce zastąpiło wiele innych smaczków. Nowych broni również jest sporo więc nie ma co narzekać.
Remi_GD pisze:Gdyby Resident Evil 2 ukazał się w wersji oryginalnej - Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ mógłby konkurować z jedynką, a może nawet ją pobić w przedbiegach. Ale nowa wersja, którą otrzymaliśmy - z pewnością nigdy nie zdoła tego zrobić.
Jest to bardzo subiektywne podejście. Ja jestem ogromnym zwolennikiem RE2 (jednym z tych, dla których RE2 to niedościgniony ideał). Widzisz, RE1 w stosunku do RE2, czy nawet RE1,5 jest strasznie prymitywna, toporna i infantylna (choć poziom trudności zdecydowanie działa na jej korzyść). RE2 jest bardziej zróżnicowana i filmowa (zapewne 1,5 też byłaby taka), przez co spokojnie przewyższa RE1, która porusza temat zombiaków w inny sposób od tego, który ja preferuję, a który RE2 zadowala w pełni. Ale nie mówimy tu o różnicach między RE1 a RE2, tylko między RE1,5 a RE2 (choć w kontekście jedynki). Nie przeczę, że 1,5 byłoby złą grą - wręcz przeciwnie - byłaby lepsza od RE1, byłaby prawie tak dobra jak RE2 i gdyby wyszła w pierwotnej postaci zacieszałbym jak głupi (nie wiedząc co mnie ominęło ;) ). Ale kilka elementów RE1,5 sprawia, że uważam ją za gorszą od RE2. I są to elementy, które Ty uważasz za lepsze - wygląd posterunku (nowoczseny, sterylny, dobry na szklaną pułapkę, ale nie na horror), potwory (ten wielki małpiszon, czy pseudo chimera). A więc moim zdaniem dobrze się stało, że RE2 wyszło w takiej postaci.
PS: Nie wiem, jak to jest w przypadku polskich fanów serii - tę kwestię możecie wyjaśnić jedynie Wy, szanowni Użytkownicy - ale obserwując komentarze fanów zagranicznych, mogę stanowczo stwierdzić, że ogromna ich część popiera moje odczucia względem rywalizacji RE 1.5 z RE2. Jednogłośnie uznali, że oryginalna wersja była lepsza.
No więc po sobie mówię Ci - RE2 jest lepsze od RE1,5.
Remi_GD pisze:Zresztą co jakiś czas wznawiana jest petycja do CAPCOM'u prosząca o dokończenie i wydanie gry - a podpisów wciąż przybywa. Wniosek? Nawet, jeśli nie zamykają się oni całkowicie na nową wersję RE2, zgodni są w jednym - oryginał był lepszy.
Wyciągasz złe wnioski. Np. ja - zwolennik RE2, której biję pokłony za zdecydowanie najlepszego Residenta w historii - również bez wahania podpisałbym tę petycję. Nie dlatego (jak sugerujesz) że oryginał byłby lepszy, tylko dlatego, że (zapewne jak każdy) chciałbym zobaczyć jak wyglądałoby RE2 gdyby nie zarzucono projektu i z ogromną frajdą i z wypiekami na twarzy bym w to zagrał.
Fluid Project
Calm Down People!
It's Just A Little Lie...
nemesisdestro
Posty: 1583
Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: nemesisdestro »

Nie dlatego (jak sugerujesz) że oryginał byłby lepszy, tylko dlatego, że (zapewne jak każdy) chciałbym zobaczyć jak wyglądałoby RE2 gdyby nie zarzucono projektu i z ogromną frajdą i z wypiekami na twarzy bym w to zagrał.
To i zapewne fakt że wielu, starszych stażem graczy, w dzisiejszych czasach chętnie zagrałoby w tytuł old school'owy a przy tym zupełnie dla nich nowy jakby nie patrzeć ;)
Ech, było by cudnie...
Awatar użytkownika
Remi_GD
Posty: 28
Rejestracja: pn 12 lut, 2007
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Remi_GD »

nemesisdestro pisze:heh nie ukrywam że pod wieloma względami RE 1,5 zapowiadało się bardzo ciekawie i miała posiadać wiele patentów których w ogóle się nie doczekaliśmy za czasów residentów "starej szkoły" i nie tylko. Z drugiej strony wcale nie otrzymaliśmy tak mało w zamian: 4 scenariusze ( pomijam już fakt że różnią się od siebie tylko pewnymi szczegółami, ale w sumie i tak nie jest źle), rozmaite secrety jak dodatkowe kostiumy, tryby Extreme Battle, 4th Survivor, Tofu oraz takie umilacze czasu jak galerie szkiców postaci, lokacji, modeli 3D czy filmików z gry. Sądzę że to jest główny powód dla którego ludzie oceniają RE2 tak wysoko - Capcom wcale nie poszedł na łatwiznę i dostarczył mocne wrażenia, mnie również bardziej ciągnie do posiadłości Spencera niż do Raccoon City, ale nie mogę zaprzeczyć iż wałęsanie się po komisariacie czy po ulicach ( nawet na chwilkę) również ma swój wyjątkowy klimat wg mnie odbiegający od "rozrywkowego" chociaż to też coś innego niż to co było w RE1 ale wcale nie oznacza że to źle. Co mnie właśnie nie przekonuje w RE 1,5 to ilość przeciwników - tu mi się już zaczyna kojarzyć rzeźnia a to IMO nigdy nie jest dobrym znakiem dla survival horroru. Szkoda że raczej nigdy nie uświadczymy zagrać w RE 1,5 ponieważ tylko wtedy mielibyśmy pełny obraz i moglibyśmy uznać czy dany tytuł faktycznie mógłby stanąć w szranki z finalnym RE2, niestety teraz nie pozostaje nam nic innego oprócz gdybania na temat gry w którą nikt z nas nie zagrał, o której mamy bardzo niepełne pojęcie stąd też możemy się licytować itp ale tak czy siak to wszystko pozostaje w sferze fantazji aniżeli faktów. Sam z resztą wypowiedziałem się już na ten temat w poście wcześniejszym i nie ukrywam że chętnie zagrałbym w 1,5 by móc powiedzieć coś więcej na temat tej rywalizacji, bo niestety filmiki nie oddają wszystkich przeżyć i wrażeń jakie gracz odczuwa spędzając noc przy rozświetlonym ekranie TV bądź monitora, sam tytuł zapowiadał się w wielu aspektach naprawdę dobrze, niemniej sądzę że gracze wcale nie wypadli gorzej otrzymując RE2.
Ja oczywiście zgadzam się z twierdzeniem, że zrekompensowano nam utratę RE1.5 dając dużą ilość różnego rodzaju smaczków i opcji dodatkowych. I myślę że przez to RE2 jako samodzielna gra stoi naprawdę na wysokim poziomie (gorzej jako kontynuacja giganta jakim była jedynka). Jeśli chodzi o lokacje w RE2 a Spencer Estate - generalnie powiem tak - mnie bardzo uszczęśliwiła by zmiana wyglądu komisiariatu RPD z tego, jakim jest na taki, jakim miał być w RE 1.5 bo to właśnie oryginalny koncept komisariatu najbardziej przypominał klimat jedynki. Jeśli chodzi o inne lokacje - są bardzo dobre Nie mam zastrzeżeń, bo w końcu otrzymaliśmy zarówno kanały, jak i laboratorium, które miały być w oryginale. (no może oprócz samego komisariatu drażni fakt że zabrakło parkingu RPD i starcia z gigantycznym gorylem) Ale poza tym lokacje RE2 uważam są świetne bez większych zastrzeżeń. Jedynie ten komisariat.
Czy klimat RE2 jest rozrywkowy? No cóż, nie licytujmy się - bo to kwestia indywidualnego postrzegania. Ale sądze, że skoro powiedział tak sam Hideki Kamiya (zależało mu aby postawić bardziej na rozrywkowy film akcji), to coś w tym jest.
Jeśli chodzi o liczbe przeciwników - tu także nie ma co się licytować - bo o ile dla mnie rewelacją byłby (jak na tamte czasy) fakt że w jednym pokoju z Elzą/Leonem może przebywać tylu wrogów, o tyle dla Ciebie może to działać na minus grze.
Bez wątpienia nowszy Resident Evil 2 zasłużył sobie na miejsce w serii i pod pewnymi względami JEST nie do pobicia, ale też nadal sądzę, że mimo wszystko lepszą kontynuacją byłby oryginalny sequel z 97-go, a za pewne uważam, że jedynki to ta nowa wersja nigdy nie przebije.

Nie martw się, zobaczysz że kiedyś NA PEWNO to wydadzą. Choćby trzeba było odnawiać i aktualizować te zagraniczne petycje ze 100 razy. W końcu zrozumieją ile mogli zarobić na tym, choćby nawet jako "RESIDENT EVIL 2 DIRECTOR'S CUT".

[ Dodano: Nie Wrz 13, 2009 15:46 ]
Recoil pisze:Owszem, mogłoby tak być. Ale wtedy CV byłaby zupełnie niszowa (jak Outbreak) ze względu na brak znanej postaci.
Niszowa czy nie, i tak sprzedałaby się w tysiącach czy milionach nawet :) Przecież to RESIDENT EVIL, a wszyscy tę markę znamy i kochamy <3 A poza tym, - przepraszam jeśli się pomylę, w końcu fabuły RE CV dobrze nie znam - o ile wiem w RE CV nawet bez Claire występowały znane postaci. Chris Redfield (nie koliduje to chyba z faktem, że Claire mogłaby pojawić się dopiero w RE CV), czy Albert Wesker.
Recoil pisze:Pozwolę sobie odwrócić kota ogonem:
-Ilość potworów nie była ogromna w RE1,5, a moim zdaniem zdecydowanie lepiej wypadają np. Lickery niż Goryle.
-Dla mnie idealnym wyglądem R.P.D. jest właśnie nowy posterunek (ten w muzeum) Ten o którym Ty piszesz jest zbyt sterylny i jak dla mnie nie ma klimatu. Podobny jest raczej do Dino Crisis (chyba nawet podczas tworzenia DC wykorzystano wiele pomysłów odrzuconych przy RE2). Stare, opuszczone prawie muzeum bardziej przywodzi na myśl rezydencję Spencera i wydaje mi się, że przez to duża część ludzi cieplej przyjęła właśnie nowy posterunek - bo nie jest nowoczesny, tylko totalnie klimatyczny.
-10 przeciwników w jednym pomieszczeniu? Lobby w 1,5 i kostnica w 2. Wiele więcej nie pamiętam. Ale jeśli było więcej w 1,5 to owszem - tu masz rację.
-Charakterystyka postaci jest bardzo dobra. Każda postać ma swoje logiczne miejsce i dopełnia fabuły. Jak byłoby w 1,5 można tylko przypuszczać, a to niewiele da.
-Do ścieżki się nie czepiam bo po prostu nie znam tej z 1,5. Powiem tylko od siebie, że wg. mnie ścieżka z RE2 jest najlepszą w historii serii.
-Smaczki - RE2 również jest ich pełne. nie możesz temu zaprzeczyć. Z wymienionych przez Ciebie w RE2 nie ma tylko śladów krwi na ciele protagonisty (nad czym ubolewam, i co dziwi mnie z każdą nową odsłoną serii, bo żeby w 7 generacji konsol nie można było tego zorganizować to czysty skandal). Nie liczę motocykla, którego miejsce zastąpiło wiele innych smaczków. Nowych broni również jest sporo więc nie ma co narzekać.
Pozwolę sobię odnieść się do Twoich argumentów:
- co do potworów - uważam Lickery z nowego RE2 za strzał w dziesiątkę - ale mimo wszystko wolałbym doczekać starcia z Man-Spider'em czy gorylem na parkingu RPD. Ostatecznie, wszystkie potwory znane z oryginalnego RE2 (oprócz małp) miały swój debiut w RE3 Nemesis, tyle że zmieniono trochę ich formę i nadano inne nazwy - a szkoda.
- To chyba pozostanie najbardziej sporna kwestia, choćby z tego względu że zależna jest od tego, co komu pasuje. Do Ciebie absolutnie przemawia klimat i wygląd nowego posterunku policji, przywodzi jak powiedziałeś na myśl Spencer Estate. U mnie z kolei odwrotnie - uważam że nowy wygląd odbiega maksymalnie od realizmu (muzealny posterunek policji?), wygląd RPD z RE 1.5 był wg. mnie sto razy bardziej klimatyczny WŁAŚNIE przez sterylność, kolorystykę, i realny wygląd. Zdecydowanie bardziej przypomina mi to RE1 niż nowa wersja RE2.
- Było więcej.
- Oczywiście częściowo masz rację - charakterystyka przedstawiona nam w RE2 jest dobra. Natomiast wg mnie to, co proponowano w oryginalnym RE 1.5 było lepsze - i nie są to przypuszczenia, a informacje oficjalne które na przełomie lat udało mi się zebrać tłumacząc anglojęzyczne wywiady, opisy z gazet, blog poświęcony RE 1.5, a także treść strony Bioflames.com, która posiada OGROM treści na temat gry, między innymi pierwsze zdjęcia jakie kiedykolwiek ujrzały światło dzienne, czy oryginalną zapowiedź z Tokyo Game Show 1996.
- I tu jesteśmy zgodni - dwójka ma najlepszy soundtrack. Ale nie przeczę - szkoda, że z oryginalnej ścieżki dźwiękowej (RE 1.5) przetrwał do wersji ostatniej tylko jeden utwór - czyli Marshalling Yard [The First Half] (w oryginale leciał kiedy Elza latała po lobby i rozwalała zombie - moja ulubiona scena <333). Po internecie lata jeszcze bodajże jeden lub dwa utwory z oryginału, można więc posłuchać. Świetne.
- Zgadzam się - uraczono nas ogromem dodatków i smaczków w RE2. Pod tym względem faktycznie nie ma na co narzekac, przyznaję. Ale jednak i tak ciągnie mnie żeby sie przekonać ile rewelacji oferował oryginalny koncept RE2. A co do motocykla - powiem szczerze - chciałbym go zobaczyć choć raz ze względu na to że należał do Elzy.
Recoil pisze:Jest to bardzo subiektywne podejście. Ja jestem ogromnym zwolennikiem RE2 (jednym z tych, dla których RE2 to niedościgniony ideał). Widzisz, RE1 w stosunku do RE2, czy nawet RE1,5 jest strasznie prymitywna, toporna i infantylna (choć poziom trudności zdecydowanie działa na jej korzyść). RE2 jest bardziej zróżnicowana i filmowa (zapewne 1,5 też byłaby taka), przez co spokojnie przewyższa RE1, która porusza temat zombiaków w inny sposób od tego, który ja preferuję, a który RE2 zadowala w pełni. Ale nie mówimy tu o różnicach między RE1 a RE2, tylko między RE1,5 a RE2 (choć w kontekście jedynki). Nie przeczę, że 1,5 byłoby złą grą - wręcz przeciwnie - byłaby lepsza od RE1, byłaby prawie tak dobra jak RE2 i gdyby wyszła w pierwotnej postaci zacieszałbym jak głupi (nie wiedząc co mnie ominęło ). Ale kilka elementów RE1,5 sprawia, że uważam ją za gorszą od RE2. I są to elementy, które Ty uważasz za lepsze - wygląd posterunku (nowoczseny, sterylny, dobry na szklaną pułapkę, ale nie na horror), potwory (ten wielki małpiszon, czy pseudo chimera). A więc moim zdaniem dobrze się stało, że RE2 wyszło w takiej postaci.
W tym wypadku odnieść mogę się tylko w jeden sposób - Co kto lubi.
Wg mnie twierdzenie o infantylności RE1 mija się całkowicie z prawdą, że o prymitywności nie wspomnę. Dla RE1 ludzie za granicą kupowali PS1 i wywołała masowe owacje - sukces, którego ani część druga, ani trzecia ani żadna następna NIE powtórzyła. Poziom trudności - fakt działa jedynce na korzyść. Czy dwójka jest filmowa - owszem - ale to akurat uważam za duży minus gry. Myślę że RE 1.5 nie byłoby filmowe, a jednak bardziej w klimacie jedynki, ale to tylko gdybanie. Ty preferujesz patenty przedstawiania historii z dwójki - dla mnie te w jedynce biją na głowę zarówne część 2 jak i 3. U mnie z twierdzeniem czy RE 1.5 pobiłoby czy nie - jest inaczej - ja uważam że dwójkę jaką mamy pobiłoby na pewno, a jedynkę - miałoby szanse. I że nasza dwójka nie zrobi tego na pewno. Jak wspomniałeś, elementy które traktujesz na minus ja uważam za lepsze - więc niewiele więcej w tym temacie. Ja jednak wolałbym R.P.D. w oryginale i Man-Spidera z gorylami. Nadal uważam, że jeśli RE2 MUSI być takie jakie jest, to przynajmniej powinni wydać RE2 DIRECTOR'S CUT czyli po prostu RE 1.5 - obaj byśmy zacieszali xD
Recoil pisze:No więc po sobie mówię Ci - RE2 jest lepsze od RE1,5.
To była jest i pozostanie kwestia sporna.
Recoil pisze:Wyciągasz złe wnioski. Np. ja - zwolennik RE2, której biję pokłony za zdecydowanie najlepszego Residenta w historii - również bez wahania podpisałbym tę petycję. Nie dlatego (jak sugerujesz) że oryginał byłby lepszy, tylko dlatego, że (zapewne jak każdy) chciałbym zobaczyć jak wyglądałoby RE2 gdyby nie zarzucono projektu i z ogromną frajdą i z wypiekami na twarzy bym w to zagrał.
Wniosek taki a nie inny wyciągnąłem bardziej obserwując komentarze ludzi pod filmami umieszczonymi chociażby na PLAYSTATION MUSEUM czy YouTube. Ale zgadzam się - niezależnie od tego kto i jak postrzega nowe RE2 - większość podpisałaby petycję choćby po to ażeby doświadczyć przez chwilę, jak to miało oryginalnie wyglądać. Mnie osobiście najbardziej ciekawi perspektywa w jakiej przedstawiono R.P.D. no i - oczywiście - Elza Walker zamiast Claire. <333

[ Dodano: Nie Wrz 13, 2009 15:50 ]
nemesisdestro pisze:To i zapewne fakt że wielu, starszych stażem graczy, w dzisiejszych czasach chętnie zagrałoby w tytuł old school'owy a przy tym zupełnie dla nich nowy jakby nie patrzeć
Ech, było by cudnie...
Fakt, fakt. Z chęcią zagrałbym w jakiś tytuł RE ze starej szkoły, zamiast RE4 czy RE5. Ale te czasy już niestety nie wrócą, eh.
Ostatnio zmieniony ndz 13 wrz, 2009 przez Remi_GD, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
lechu93
Posty: 32
Rejestracja: sob 17 paź, 2009
Lokalizacja: Z nikąd :)

Post autor: lechu93 »

Fajnie by było jakby udostępnili RE1.5 I RE3,5 Na PSstore, bądź w tym sklepie na xboxlive(?) Dodali by fajny podtytuł i DLC Gotowy ;p gierka chodziła by za ok. 10 dolarów, i wszyscy byli by zadowoleni... a tak Capcom pewnie usunął "pozostałości" po tych grach ;/ a szkoda, bo RE3.5 Naprawdę nieźle się prezentował :(
Awatar użytkownika
dragon149
Posty: 21
Rejestracja: śr 05 sie, 2009
Lokalizacja: Przasnysz

Post autor: dragon149 »

luchu93 a jeszcze fajnej jak by zrobili z nich edycje kolekcjonerska dostepna na PS2 ,PS1 i PC szkoda tylko ,że to takie gdybanie;/
Resident Evil is king of a game;)
Majkel
Posty: 3
Rejestracja: śr 20 sty, 2010
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Majkel »

Przede wszystkim witam wszystkich, jestem nowy. Pomineliscie takze fakt, iz w RE1.5 mialy byc takze granaty, ktore (chyba kazdy to wie) wprowadzono dopiero w RE4.
Awatar użytkownika
bodek
Posty: 907
Rejestracja: czw 15 maja, 2008
Lokalizacja: RC

Post autor: bodek »

Masz jakieś info na ten temat? Szczerze, to chyba pierwszy raz o tym słyszę albo mi coś umknęło ;)
Awatar użytkownika
LiDeR
Posty: 19
Rejestracja: ndz 13 wrz, 2009
Lokalizacja: Katowice

Post autor: LiDeR »

Granaty w RE 1.5? pierwsze słyszę... nawet gdyby już w RE 1.5 myśleli o granatach to na pewno zostały by one dodane w RE 2 lub RE 3 Nemesis, a nie dopiero w 4 ... jeśli masz jakieś info na ten temat to napisz, chętnie poczytam:)
S.T.A.R.S.
Awatar użytkownika
B!oh@z@rd
Posty: 97
Rejestracja: śr 19 gru, 2007
Lokalizacja: Poznań

Post autor: B!oh@z@rd »

Awatar użytkownika
Tidus
Posty: 5
Rejestracja: pt 17 wrz, 2010
Lokalizacja: Radomsko
Kontakt:

Post autor: Tidus »

Hmm. Tak przeczytałem ten temat. I mam dla was dobrą nowine. Otóż ja posiadam gre Resident Evil 1.5
W wersij po japońsku. Jest tylko jedna płyta.
Z góry napiszę że nie mam zamiaru rozpowszechniać tutaj piractwa. Jak pewnie zaraz stwierdzą tuteisi administratorzy. Pozdrawiam.

Diadem: Moim zdaniem posiadasz nie RE1.5, tylko betę RE2. W każdym razie nie polecam zamieszczać tutaj żadnych linków prowadzących do miejsc skąd można ją pobrać, bo skończy się to ostrzeżeniem. Wiem że za takie coś mogę Osta dostać. Napisałem przecież ze nie podam żadnego linka. A co do tego re to raczej jest to 1.5 bo w betę 2 też grałem i to na pewno nie 2.
Ostatnio zmieniony sob 18 wrz, 2010 przez Tidus, łącznie zmieniany 3 razy.
Wczoraj to przeszłosc. Jutro to tajemnica. Dzien dzisiejszy to dar losu.
Awatar użytkownika
RON!N
Posty: 1703
Rejestracja: wt 20 lut, 2007
Lokalizacja:
Kontakt:

Post autor: RON!N »

Wrzuć jednego screena na forum a ludzie Cię ozłocą....

Albo zdjęcie zrobione telefonem.

Pewnie masz tylko którąś z bet. Tyle to ja też mam :D
Ostatnio zmieniony ndz 19 wrz, 2010 przez RON!N, łącznie zmieniany 1 raz.
YouTube | Twitch | Instagram | Twitter
Nadchodzący zlot fanów: 2023
ODPOWIEDZ

Wróć do „Resident Evil 2”