No to chłopaki sprawdziłem. Ponieważ nie chciało mi się sprawdzać tego wcześniej ale dość ciekawie zapowiedziała się dyskusja na ten temat, więc postanowiłem porównać poziom trudności RE3 (nie mam RE1 w wersji Japońskiej ale nie daleko pada jabłko od jabłoni) w wersji NTSC-J i PAL.
Zadanie polegało na przejściu jak najdalej w grze używając tylko noża, ziółek i fasów. Ponieważ nóż zdobywały dopiero w pokoju ze skrzynią pierwszy etap gry dałem się raz ugryźć (wiem wiem, można odepchnąć zombiaka ale miałem wyczucia w klawiszach). Potem tylko nóż. Efekt jest ciekawy. W wersji Japan dobiegłem do komisariatu (nie chciało mi się dalej grać) ale żadnemu zombiakowi nie przepuściłem

Padają po 2-3 ciachach w nogi, wolno się podnoszą więc wykończenie ich leżących to jak kopanie śpiącego pijaka

Jill również ma o wiele twardszą skóre. Na tyle razy co mnie pogryźli (większa grupa robi swoje mimo wszystko ale kwestia wprawy) to laseczka dobrze się trzyma. Jeden fas (ten z magazynu) oraz 2xG (te z przed pokoju z którego wybiega Brad) wystarczyły. Ogólnie. Troszkę więcej wprawy i spokojnie można grać. Oczywiście z twardszą zwierzyną trzeba by było pomyśleć ale looz myśle. Pobawię się w piątek

No i oczywiście poziom heavy.
Wersja PAL. Chciałem to sprawdzić na Gacku ale nie chciałem przekłamywać

Hmm. Pierwsza uliczka gdzie spotykamy paru przeciwników skutecznie odebrała mi szanse na powodzenie misji. Oczywiście pociąć ich sie da ale naprawdę szkoda zachodu

Chcecie się poczuć kozakami. Zdobyć musicie wersje Japan
Postaram się nagrać filmik z tego jak chlasta się zombaki nożem. Powiem że fajnie się tak gra
