Mercenaries [wrażenia i taktyki]
Ja tam grając wybieram zawsze najsłabsze postacie - gra jest weselsza jak sie wali bekhandy na lewo i prawo
Nie gram tez juz raczej zwykłych najemników, są zbyt nudne. W bez litości dopiero można rozwinąć skrzydła 
Steam: osssqr
Skype: osssqr
Z chęcią zagram we wszystkie tryby RE6.
Szczecin pozdrawia
Skype: osssqr
Z chęcią zagram we wszystkie tryby RE6.
Szczecin pozdrawia
Chcialbym obalic mit na temat japonskiej wersji mercow ze niby latwiejsza sa ;p otoz zapytalem o tym na forum zwiazanym z mercenaries i chlopaki mnie wysmiali ;p no ale coz teraz przynajmniej mam pewnosc 
Szakal: A gdzie polskie znaki i interpunkcja?
Szakal: A gdzie polskie znaki i interpunkcja?
Ostatnio zmieniony pn 27 gru, 2010 przez grax, łącznie zmieniany 1 raz.
Co to za czasy - niektórzy oskarżają japończyków o łatwiejszą wersję, podczas gdy ja podczas gry specjalnie sobie ją utrudniam, tylko dla samej przyjemnosci. Nawet gdyby mi proponowali łatwiejszą wersję, bym jej nie brał 
Steam: osssqr
Skype: osssqr
Z chęcią zagram we wszystkie tryby RE6.
Szczecin pozdrawia
Skype: osssqr
Z chęcią zagram we wszystkie tryby RE6.
Szczecin pozdrawia
Hmm w normalnych mercach combo nie jest tak ważne jak pozostały czas po zabiciu 150 przeciwników, za każdą pozostałą sekundę dostajesz dodatkowo 1k pkt
czyli melee kill melee kill i jeszcze raz melee kill
co do najlepszej pary to chyba 2 weskerow
nie gram w normalnych mercow na razie ;p
Ostatnio zmieniony czw 13 sty, 2011 przez grax, łącznie zmieniany 1 raz.
Najlepiej brać 2 takie same postaci, bo nie ma problemu z amunicją
Kiedyś grałam n Public Assemby Jill (BSAA) a drugi gracz Weserem (S.T.A.R.S) i był chyba jakiś bug, bo amunicja jaka była to głównie to maszynówki albo do pistoletu, a do magnum lub shootgun'a nic 
"Umowy nie było, forsy też nie będzie"
A nie dostajesz przypadkiem 1k punktów za każdą sekundę?grax pisze:Hmm w normalnych mercach combo nie jest tak ważne jak pozostały czas po zabiciu 150 przeciwników, za każdą pozostałą sekundę dostajesz dodatkowo 5k pktczyli melee kill melee kill i jeszcze raz melee kill
co do najlepszej pary to chyba 2 weskerow
nie gram w normalnych mercow na razie ;p
Ja tam zawsze staram sie brac postac z mozliwie najslabszym uzbrojeniem jakie jest - 90% wrogow wykanczam i tak bekhendami. Ale jak trafie na kogos kto nie rozumie... Zdarza sie nawet B
Ostatnio zmieniony śr 12 sty, 2011 przez Oscark, łącznie zmieniany 1 raz.
Wczoraj tak sobie przysiadłem dla relaksu przy Mercach, no i rozegrałem chyba najbardziej dla mnie emocjonującą partię w całych Mercach
. Jako że nie mam jeszcze wszystkich postaci odkrytych, to wziąłem Chrisa (Safari) na mapę "z lickerami" (Expeimental Facility). Jako że kompletnie nie znam mapy, grałem niejako na czuja. Zaczęło się standardowo, w sumie nie oczekiwalem więcej, bo chciałem tylko uzbierać 40 tys. Nie za dobrze mi szło, ale pod sam koniec dopiero była akcja
. Kiedy schodziłem na jedną z najniższych kondygnacji, zaczęły schodzić się likery. Na liczniku 35 tysięcy, ledwie minuta do końca, mało naboi do Shotguna, jeden do rakietnicy, no a do Lickerów nie będe z hanguna pruł. Pierwszą falę pokonałem, pozbierałem naboję, zdrówka oczywiście nie bylo, a Chris był "na jeden strzał". Juz myślałem, że skończę bez zamierzonego celu, a tu Sruu! Z góry, z boku, wszędzie złażą się lickery
W ciągu 20 sekund shotgunem nastukałem chyba z 15 w combosie, już myślełem że mnie wykończą, jeden skacze w moją stronę, na szczęście w tym momencie skończył się czas
. Cel osiągnięty, wystarczy tylko powiedzieć, że po odłożeniu pada rzuciłem siarczyste "cenzura"
. Nie sądziłem że w RE jeszcze cokolwiek dostarczy mi tylu emocji 
Oscark pisze: Gralem z botem w mercow
Może mu chodzi o pół przytomnego kolegę z internetu bądź fotela obokMaestro pisze:Eee, z botem? To tak można?
Ostatnio zmieniony śr 26 sty, 2011 przez Chris93, łącznie zmieniany 1 raz.