Owszem, gram z botem w mercsów (jak w kampanii), offline. Możesz nawet grać z 3-ma botami naraz (czyli we 4 (z ludźmi też da się)). Tyle że gram na PC. Nie potrzebujesz nawet żadnego moda ^^. Moją ulubioną postacią jest Chris STARS, bo ma słabą broń główną, i silną poboczną.Chris93 pisze:Oscark pisze: Gralem z botem w mercow
Może mu chodzi o pół przytomnego kolegę z internetu bądź fotela obokMaestro pisze:Eee, z botem? To tak można?. Słyszałem, że boty (sztuczna inteligencja) są możliwe na PC po zaaplikowaniu odpowiedniego moda (może Oscark gra na PC). Wczoraj grałem w Mercenaries i wiem, że Wesker S.T.A.R.S jest jedną z moich ulubionych postaci w tym trybie i jednocześnie tą którą gra się najłatwiej. Jednak najczęściej gram Chrisem BSAA (chociaż ma najsłabszy ekwipunek).
Mercenaries [wrażenia i taktyki]
Steam: osssqr
Skype: osssqr
Z chęcią zagram we wszystkie tryby RE6.
Szczecin pozdrawia
Skype: osssqr
Z chęcią zagram we wszystkie tryby RE6.
Szczecin pozdrawia
W pewnym sensie można to uważać za rekompensatę dla pecetowców za brak trybu reunion.Maestro pisze:Co więcej- moim zdaniem ten tryb, gdyby był na konsolach, dawałby więcej radochy z gry niż zwykłe Merce.
Na YT widziałam filmik, na którym jeden z graczy dosłownie rozjechał (niczym w Dead Rising) majini na Public Assembly grając Weskerem STARS. Zdobył ponad 2 000 000 punktów - słownie: dwa miliony
Ostatnio zmieniony ndz 13 mar, 2011 przez Finka, łącznie zmieniany 1 raz.
W piątkowe wieczory nie odpowiadam za swoje posty.
Właśnie to zobaczyłem, oj wydaje mi się, że konsole być może nie pociągnęłyby aż tylu przeciwników na ekranie. Chociaż taki Dead Rising daje sobie radę.
Z drugiej strony takie hordy były w jednym z pierwszych trailerów RE5 (znacznie bardziej agresywni niż finalnie) i nie wiedzieć czemu, zrezygnowali z tego.
http://www.youtube.com/watch?v=ILuP43jcaXw
2:01 no takiej ilości majini, to w finalnym RE5 nie widziałem nigdy. Gdyby do tego wprowadzili poruszanie się z jednoczesnym strzelaniem, mogłaby wyjść naprawdę świetna gra i doskonałe rozwinięcie mechaniki z RE4. No ale Capcom postanowił stać w miejscu.
Z drugiej strony takie hordy były w jednym z pierwszych trailerów RE5 (znacznie bardziej agresywni niż finalnie) i nie wiedzieć czemu, zrezygnowali z tego.
http://www.youtube.com/watch?v=ILuP43jcaXw
2:01 no takiej ilości majini, to w finalnym RE5 nie widziałem nigdy. Gdyby do tego wprowadzili poruszanie się z jednoczesnym strzelaniem, mogłaby wyjść naprawdę świetna gra i doskonałe rozwinięcie mechaniki z RE4. No ale Capcom postanowił stać w miejscu.
Ostatnio zmieniony ndz 13 mar, 2011 przez mentos, łącznie zmieniany 1 raz.
Finka, kopsnij linka albo nazwe filmiku, bo nie chce mi sie samemu wyszukiwać 
Zauważyłem, że w tym trybie przeciwnicy są nieco wytrzymalsi, zazwyczaj grając Chrisem jeden strzał z Shotguna zabijał przeciwnika, a patrząc na grę Mikhaila, to baaardzo często trza było dobijać leżących na ziemi...
Zauważyłem, że w tym trybie przeciwnicy są nieco wytrzymalsi, zazwyczaj grając Chrisem jeden strzał z Shotguna zabijał przeciwnika, a patrząc na grę Mikhaila, to baaardzo często trza było dobijać leżących na ziemi...
Ostatnio zmieniony ndz 13 mar, 2011 przez Maestro, łącznie zmieniany 1 raz.
Deus Ex pisze:Na zlocie Mikhail w to grał - żartowaliśmy, że 1 granatem robił 20-combo. Bo to tak wygląda - obczaj sobie jakiś gameplay na YT.
Nie uważacie, że jest to w pewnym sensie ułatwienie, że tak dużo przeciwników pojawia się na ekranie, i combo nie niknie ? Ja tam wolę merce na konsolach, ta adrenalina gdy się szuka jakiegoś człeka, bo ma się wysokie combo - BEZCENNEFinka pisze:fobył ponad 2 000 000 punktów - słownie: dwa miliony
Ktoś tu pisał, że ammo występuje w nadmiarze, i trzeba je wyrzucaćMaestro pisze:Znacznie bardziej obawiam się straty całej ammo,
Najbardziej denerwujący jest czerwony kat, trudno go rozłożyć strzelbą (Chris BSAA, bo nim gram najczęściej).Maestro pisze:albo "niezauważenia" bossa w odpowiednim momencie...
No tak, ammo występuje w nadmiarze, ale nie zawsze to, co potrzeba (chociaż tu akurat można zaradzić, faktycznie wyrzucenie słabszych broni skutkuje "nieotrzymywaniem" ammo do nich), poza tym nie zawsze jest czas by podnieść pestki... A jako że ostatnio gram Weskerem STARS, to jego przeładowywanie shotguna jest tak długie jak reklamy w Polsacie, że wole już przenosić ammo w inwentarzu...
Czerwony kat, znaczy ten w Prison? Jak na razie tylko 3 razy tam grałem "na poważnie", więc jeszcze nie miałem okazji ustawlic sobie tam taktyki...
Apropo taktyki, to co polecie:
- najpierw pobiec i zebrać wszystkie czasy na mapie, a później walczyć...
-... czy może metodycznie, w drodze do kolejnych czasów zabijać przeciwników, nabijając tym samym kombosa (tak, wiem, pisałem że na razie mnie nie interesuje combo, ale w końcu będe musiał zacząć przywiązywac do tego wagę chcąc osiągać lepsze wyniki...)
Czerwony kat, znaczy ten w Prison? Jak na razie tylko 3 razy tam grałem "na poważnie", więc jeszcze nie miałem okazji ustawlic sobie tam taktyki...
Apropo taktyki, to co polecie:
- najpierw pobiec i zebrać wszystkie czasy na mapie, a później walczyć...
-... czy może metodycznie, w drodze do kolejnych czasów zabijać przeciwników, nabijając tym samym kombosa (tak, wiem, pisałem że na razie mnie nie interesuje combo, ale w końcu będe musiał zacząć przywiązywac do tego wagę chcąc osiągać lepsze wyniki...)
To że jest więcej przeciwników to takie same pozorne ułatwienie jakie mają wersje gier NTSC w stosunku do PAL. To że w NTSC gracze robią większe wyniki to jeszcze nie znaczy że jest łatwiej.Chris93 pisze:Nie uważacie, że jest to w pewnym sensie ułatwienie, że tak dużo przeciwników pojawia się na ekranie, i combo nie niknie ?
W No Mercy też trzeba się wykazać umiejętnościami. Majini są agresywniejsi niż np ganados z RE4 i cały czas atakują, ciężko uciec takiej hordzie. Wobec powyższego nadal w tym trybie jestem leszczem, mimo że w "podobne" merce z RE4 gram dobrze
Ostatnio zmieniony ndz 13 mar, 2011 przez Deus Ex, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja tak robię, zbieram wszystkie czasy i później zaczynam rzeź (przez ten czas "zbierania czasów"Maestro pisze: najpierw pobiec i zebrać wszystkie czasy na mapie, a później walczyć...
Ostatnio zmieniony ndz 13 mar, 2011 przez Chris93, łącznie zmieniany 1 raz.
Eee, niewiem czy dobrze kojarze, ale nieskończone ammo można kupić za punkty zdobywane nie tylko w Mercach (?)mentos pisze:Tak z ciekawości spytam. Żeby kupić nieskończoną amunicję do każdej broni to merce trzeba zaliczać pojedynczo i w coopie, czy da radę zrobić to tylko samemu?
Chris, bo właśnie mam dylemat, też zawsze staram się zebrac czas na początku, tylko mi trochę szkoda tych sekund, kiedy biegam "na pusto" od jednego czasu do drugiego...
Aha, i korzystasz z tego, że za zabitego "gołymi rękoma" (tj. finisherem) przeciwnika dostaje sie 5 sek.? Bo jak widziałem na YT, to kolesie właśnie w ten sposób nabijają kosmiczne wyniki...
Wszystko kupiłam grając singla. Trzeba mieć tylko odpowiednią ilość punktów a za merce jest je najłatwiej zdobyć.mentos pisze:Tak z ciekawości spytam. Żeby kupić nieskończoną amunicję do każdej broni to merce trzeba zaliczać pojedynczo i w coopie, czy da radę zrobić to tylko samemu?
Spóźniłam się z odpowiedzią a nie ma opcji usuwania postu.
Ostatnio zmieniony ndz 13 mar, 2011 przez Finka, łącznie zmieniany 1 raz.
W piątkowe wieczory nie odpowiadam za swoje posty.
Są też za przejście chapterów na oceny i zbieranie emblematów, ale za mercenaries jest chyba najwięcej.
Edycja: No to dobrze, że da radę wszystko zdobyć samemu. Trzeba będzie dokupić to do każdej broni, bo do tej pory to wystarczał mi sam L.Hawk.
Edycja: No to dobrze, że da radę wszystko zdobyć samemu. Trzeba będzie dokupić to do każdej broni, bo do tej pory to wystarczał mi sam L.Hawk.
Ostatnio zmieniony ndz 13 mar, 2011 przez mentos, łącznie zmieniany 2 razy.