Stwierdziłeś to po kilku screenach i filmikach?mentos pisze:nagle tutaj ginie z zaskoczenia jak jakiś lamus
Sądzę, że Leon będzie właśnie uciekał przez całą grę zanim w końcu go dorwiemy
Bo Leon tu JEST żółtodziobem. To jego pierwszy dzień służby (tylko w gównianym Darkside Chroniles zrobili z niego madafakę po szkole policyjnej...). Poza tym widać na trailerze, że leżał/siedział oparty plecami o mur. Nie sądzę, że sobie wypoczywał pod chmurką. Był albo wycieńczony, albo ranny. Albo i jedno i drugie. Naprawdę sądzicie, że nawet lamus dałby się podejść od przodu i zastrzelić jak pies? Litości...mentos pisze:Leon żółtodziób z dwójki, który przetrwał w Raccoon (nie wspominając już o wycieczce do hiszpańskiej wioski w RE4) nagle tutaj ginie z zaskoczenia jak jakiś lamus.
Jakby była ona najważniejszaChris_BSAA pisze:ale oprawa graficzna jest koszmarna
Zwróć uwagę, że trailer masz w rozdzielczości 360p. Nie sądzę, żeby RE:ORC wyglądało gorzej na obecnych PC, PS3 i X360 niż Revelations na 3DS... A do tej całej niewidzialności można się było przyzwyczaić, grając w RE4 i RE5. Mnie już w tej kwestii nic nie zaskoczy.Chris93 pisze:oprawa graficzna jest koszmarna no i ta cala niewidzialność jakoś mi się to nie pasuje do RE
adder pisze:Ja tego nie pisałemChris93 pisze:oprawa graficzna jest koszmarna no i ta cala niewidzialność jakoś mi się to nie pasuje do RE. Ja napisałem, że mnie grafika się podoba
![]()
Skąd nasi nowi bohaterowie mieli wiedzieć, że Leon jest dopiero co przyjezdnym. Ich rozkaz to: "Shoot any Raccoon Police Officer" bez względu na to, czy jest nowy czy nieClaire93 pisze: "Shoot any Raccoon Police Officer in outside" - to chyba wszystko tłumaczy.
Raccoon to potężne miasto. Mam nadzieję, że zwiedzimy jakieś nowe ciekawe miejscaRecoil pisze:Zabawne, jak w Racoon City zrobiło się tłoczno na przestrzeni tych wszystkich lat...
To nie sensu... Teoretycznie Capcom ma wydać Resident Evil, a nie "Powrót do Przeszłości".Slayer pisze:http://youtu.be/b6M435w3WTo?hd=1
A może...Leon w przyszłości będzie kimś bardzo ważnym, kimś kto zniszczy Umbrellę/jej pozostałości. I dlatego oni wkroczyli do przeszłości aby zlikwidować źródło problemów przyszłościowej Umbrelli.
O retySlayer pisze:ChrisDL mi wczoraj pisał, że jego zdaniem oddział Vectora jest z przyszłości
Umbrella jako firma ma charakter "ponad czasowy", ogromne inwestycje, masa pieniędzy przekładała się na nowe technologie i projekty (nie zajmowali się tam tylko wirusami). Przykładem będzie ta broń z RE3 (Mine Thrower). Jak na tamte czasy, to technologia wykorzysta w broni, jest wręcz z kosmosuSlayer pisze:Tak sobię myślę, że jednak ta technologia niewidzialności: http://img856.imageshack....napshot0029.jpg
nie pasuje do lat 90' w ogóle.
ChrisDL mi wczoraj pisał, że jego zdaniem oddział Vectora jest z przyszłości i dlatego ma "takie" technologie. Szczerze mówiąc mu nie wierzyłem, ale po którymś tam obejrzeniu tak sobie pomyślałem.
Pojawił się po prostu w złym czasie i w nieodpowiednim miejscu (oraz uniformieDeus Ex pisze:Umbrella wydała rozkaz zabicia policjantów RPD, Leo po prostu miał pecha, że przyjechał już w policyjnym uniformie do Raccoon.
Dokładnie. Poza tym pan Kennedy miał szczęście pojawiać się w produkcjach które miały szczególnie duży rozgłos wśród graczy jak i recenzentów - mam tu na myśli głównie RE2 i RE4. Nazwisko przyciąga publikęDeus Ex pisze: Jak dla mnie Leon jest tam wsadzony dla funu i ma przyciągnąć do produkcji ludzi, jak przystało na sztandarową postać.
Od czasu wydania RE4 chodzą na łatwizne. Mydlą graczom oczy jakimiś spin-offami lub celowniczkami i sądzą że świat zapomni o RE6. Choć obserwując "rozwój" tej marki to mam takie dziwne przeczucie że szybko to nie nastąpi. Generalnie po ORC nie można spodziewać się jakiś wodotrysków. To będzie taki ochłap dla ludzi którzy marudzą o powrót do starych klimatów i zombie. Odwalą shootera ze wstawkami z RE2, ludzie to łykną, a oni będą liczyć tylko Jeny. Co do łapania zombie to mam nadzieję że po złapaniu, delikwent będzie się wyrywać i próbować gryźć (coś na wzór granatu- złapiesz i masz określony czas trzymania inaczej zostajesz pogryziony). Opcja z ukatrupieniem Leosia też śmierdzi podstępem, by przyciągnąć tanią sensacją. (coś jak MW2 i akcja na lotnisku). Niewidzialność jest do przełknięcia. Martwi mnie to jak poprowadzą fabułę i czy namieszają coś w historii RE2 i RE3. Może w końcu ujawnią tożsamość Mr. DeathStPaul pisze:CAPCOM idzie na łatwizne.