Moją wpadką był powrót kolejką do laboratorium, potem windą do kościoła stamtąd do obserwatorium i ośrodka treningowego po pozostawione rzeczy i powrót. Żeby zebrać wszystko musiałem obrócić dwa razy, a 5 minut później pokonałem Prototypa Tyranta po raz pierwszy i dowiedziałem się, że mogłem tam pojechać windą
Drugą wpadkę, ale już mniejszą, zaliczyłem w Treatment Plant (jak to przetłumaczyć na polski?), kiedy zabieramy baterię (albo to była część do jednej z maszyn?), a z wody nagle wyskakuje Prototyp Tyranta. Byłem zupełnie zaskoczony i nieprzygotowany na walkę z bossem, miałem tylko: Rebeccą: pistolet, amunicję, zmixowane roślinki i parę koktajli; Billym: pistolet, shotgun z garścią naboi i spreya, ale i tak ubiłem gada