Trzeba się męczyć z małą liczbą wolnych slotów i udawać, że tej broni nie ma.
Ogólne dyskusje
- MysticscoR
- Posty: 209
- Rejestracja: sob 08 maja, 2010
- Lokalizacja: Zielona Góra
MysticscoR, To nie takie proste. Raz - tak jak napisał mentos - szkoda całego tego bajzlu, który się przeżyło odblokowując wszystko. Dwa - usuwając save pozbawiasz się możliwości grania na PRO. A to właśnie o tę możliwość chodzi. Musimy wtedy przechodzić grę od nowa na veteranie, a tam już odblokowują się bronie i upgrade'y. Summa summarum NIE MA OPCJI, żeby zagrać w RE5 na PRO od zera. Możemy sami zaimprowizować takie warunki kupując wszystko (żeby pozbyć się kasiory), a następnie wyrzucając. Mamy wtedy tylko problem dostępności wszystkich broni i upgrade'ów. Można to ominąć przez niekupowanie broni (chyba, że osobiście ją podniesiemy w grze). Jeśli zaś chodzi o upgrade to widzę to tak: grając od podstaw i tak nie jesteśmy w stanie kupić wszystkich ulepszeń za jednym podejściem, więc kasa, którą zbieramy na bieżąco (od zera) spokojnie możemy przeznaczać na upgrade'y bo i tak nie znajdziemy tej kasy tyle, by ulepszyć wszystko. Wprawdzie cały ten improwizowany cyrk sprawia nieco kłopotów ale w moim mniemaniu to jedyne sensowne rozwiązanie na zaliczenie PRO od podstaw i bez obaw, że coś będzie nas kusić do cheatowania.
- MysticscoR
- Posty: 209
- Rejestracja: sob 08 maja, 2010
- Lokalizacja: Zielona Góra
Można założyć drugi profil na którym save nie będzie miał większego znaczenia. Skoro chcesz od zera to na drugim profilu swobodnie bedzie można wszystko kasować. W trybie online można przyłączyć sie do gry na pro bez potrzeby przechodzenia gry i jest to możliwe chyba na każdej platformie. Natomiast jeśli chcemy grac offline to ciężka sprawa z grą na Pro mając do dyspozycji podstawową broń i bezmyślnego partnera którym steruje komputer. Choć osobiście czasem tak lubię, bo to nie lada wyzwanie. Możemy tutaj dyskutować ale i tak bez kombinowania się nie obejdzie
All this blood shouldn't just be mine
Dla mnie jedyne wyjście jest po prostu takie, by zostawić tą broń w menu i po prostu nie korzystać. Tylko tutaj problemem jest wtedy mała liczba wolnych slotów. W końcu wykupiony cały sprzęt zabiera masę miejsca w menu. Nie bardzo jest wtedy gdzie składować nowo nabyte zabawki z normalnej gry.
Czy wywalenie wszystkiego jest warte poświęcenia? Nie, bo jeśli będziemy znowu chcieli kiedyś mieć cały sprzęt zebrany do kupy i stuningowany, to ponownie czeka mozolna droga na zbieranie kasy.
Czy wywalenie wszystkiego jest warte poświęcenia? Nie, bo jeśli będziemy znowu chcieli kiedyś mieć cały sprzęt zebrany do kupy i stuningowany, to ponownie czeka mozolna droga na zbieranie kasy.
I tu drugi profil jest jak najbardziej na miejscu. Człowiek się nie martwi, że coś tam straci. Składowanie wszystkiego i nieużywanie jest bez sensu bo kusi a poza tym weź licz ile ammo już miałeś, a ile zdobywasz w nowej grze. Podobnie kasa czy broń.mentos pisze:Czy wywalenie wszystkiego jest warte poświęcenia? Nie, bo jeśli będziemy znowu chcieli kiedyś mieć cały sprzęt zebrany do kupy i stuningowany, to ponownie czeka mozolna droga na zbieranie kasy.
Kiedyś specjalnie założyłam z tego powodu drugi profil. Musiałam ponownie odkryć pro. Kupowałam i sprzedawałam aż zostało mi tyle kasy, że na nic już nie wystarczyło. Zaczęłam grać od zera ale nie przeszłam pierwszego etapu. Tutaj nastąpiło duże rozczarowanie bo pomimo, że nie zapisałam postępu to w podręcznym ekwipunku została broń i amunicja. Zniechęciłam się i dałam sobie spokój.
W piątkowe wieczory nie odpowiadam za swoje posty.
To działa w dwie strony. Pamiętam sytuację na PRO, czy na VET (nie istotne) kiedy miałem problem z pokonaniem Weskera w wulkanie. Kiedy doleciałem do wulkanu ammo miałem tak sobie, na styk. Doszedłem do checkpointu z oczywiście mocno uszczuplonym zapasem. Następnie, w związku z tym, że nie mogłem Wiesia pokonać odpuściłem i odłożyłem grę na następny dzień. Jakie było moje zdziwienie, gdy włączam grę a tam początek wulkanu, a stan ammo z checkpointa z poprzedniego dnia...
Mam do Was takie pytanie ? Grając w Desperate Escape , konsola ma do wyboru dwa typy przeciwników . Opancerzonych w metalowe blachy lub zwykłych majini , jeżeli konsola wybierze tych pierwszych to grając zaraz na początku planszy , gdyż trzeba zdobyć klucz do żelaznej bramy . Postrzelcie opancerzonego majini stojącego przy zamkniętej żelaznej bramie , to po chwili zamieni się w Duvalie . Strzelając w jego guza na nodze , dosłownie nic dla niego się nie dzieje , nawet nie uklęknie i nie otworzy gęby z kłami . Wystrzeliłem w jego guza całe trzydzieści sztuk pocisków i nawet nie uklęknął . Jeżeli mi nie wierzycie to spróbujcie sami , gdyż nie wiem czy to tylko u mnie tak występuję , czy na wszystkich Resident Evil 5 w dodatku Desperate Escape . Taki błąd występuję tylko gdy są opancerzeni nie ci zwykli .
Ciekawostka z kampanii:
Rozdział 1-2, Miejsce: mapa z kluczem do chałupy z shotgunem.
Skocz Shevą w miejscu z pierwszym assist jumpem i spójrz wzdłuż balkonu - w budynku na przeciwko zobaczysz Majini, który... boksuje powietrze
.
Rozdział 1-2, Miejsce: mapa z kluczem do chałupy z shotgunem.
Skocz Shevą w miejscu z pierwszym assist jumpem i spójrz wzdłuż balkonu - w budynku na przeciwko zobaczysz Majini, który... boksuje powietrze
Ostatnio zmieniony ndz 24 lip, 2011 przez Oscark, łącznie zmieniany 1 raz.
Steam: osssqr
Skype: osssqr
Z chęcią zagram we wszystkie tryby RE6.
Szczecin pozdrawia
Skype: osssqr
Z chęcią zagram we wszystkie tryby RE6.
Szczecin pozdrawia
Moglibyście napisać . W jaki sposób można posiadać nieskończoną ilość granatów ? Na YouTube , obejrzałem filmik w którym bohater gry , posiada nieskończoną ilość . W opcjach gry , patrzyłem jednak można tylko posiadać do broni palnej , jednak granatów już nie . Napiszcie jeśli wiadomo Wam coś na ten temat .