Od momentu mojego pierwszego posta, (w którym się przywitałem) w tym szczególnym miejscu dla fanów tej cudownej serii, minęło prawie pół roku... W lipcu w końcu kupiłem upragnioną konsolę Wii i mogłem rozpocząć tą niesamowitą historię

Owszem mam wydajny laptop i na emulatorze bym uruchomił bez problemu ale wolałem poczekać... Narazie gram na zwykłym kineskopowcu lecz to ma się zmienić w ten weekend. Upatrzyłem sobie wysoki model Sony, też kineskopowiec lecz 29 cali, płaski i 100Hz. Będzie jeszcze lepiej wizualnie i dodatkowy plus (posiadam RGB). Miałem startować z plazmą o niskiej rozdzielczości plus kabel component, lecz sobie odpuściłem z wiadomego finansowego powodu. Na dzisiaj jeszcze nie ukończyłem części Zero ponieważ gram od tygodnia po godzinie dziennie i nigdy przenigdy nie korzystam z opisu. Wolę się pomęczyć ale mieć satysfakcję, że sam dałem radę i podczas przejścia nie wiedzieć co mnie spotka. To zawsze daje większe emocje a w tej mistrzowsko zrealizowanej części trzeba czerpać na pierwszym podejściu jak najwięcej

Na dzisiaj opiszę część moich wrażeń związanych z Zero a jak przejdę dopisze nowego posta.
Plusy:
- Czytając zapiski i obserwując cut scenki można poznać co się działo przed Remake
- Oprawa wizualna to prawdziwy majstersztyk (żywe otoczenie ociekające detalami)
- Oprawa audio wgniata klimatem i buduje w nas zaszczucie od samego początku
- Granie na słuchawkach pomaga wczuć się dużo bardziej w klimat rozgrywki
- Możliwość sterowania dwójką bohaterów zajedwabiście urozmaica rozgrywkę
- Zagadki w starym dobrym Resident-owym stylu bez których nie byłoby tak samo
- Ciekawe rozwiązanie odkładania przedmiotów w dogodnym dla nas miejscu
- Narzędzi mordu jak zawsze w Resi pod dostatkiem i można sobie poszaleć

- Bohaterowie i przeciwnicy zachowują się przekonywująco i naturalnie, czuć emocje
- Przeciwnicy na czele z zombiakami dają dreszczyk emocji, więc nie można się nudzić
- Ten tytuł ma niedługo okrągłe 10 lat a nie widać w nim ani trochę upływu czasu
- Za taki tytuł jak Zero kochamy Capcom i nadal wierzymy, że powstanie Remake 2 i 3
- Grając pierwszym razem, co chwila zastanawiamy się co dalej, ciekawość nas pożera
- Jedna z dwóch najlepszych klimatycznie i technicznie części, czyli zyskuje na wartości
Minusy:
- Chyba jakiś żart, prawdziwy fan nigdy nie powie złego słowa na tą część Zero
Na ten moment będąc w trakcie pierwszego przejścia daje w pełni szczere i zasłużone
