[Ankieta] Jaki jest waszym zdaniem najlepszy boss?

Również o Resident Evil 3.5
Awatar użytkownika
HDManPL
Posty: 8
Rejestracja: wt 03 lut, 2009
Lokalizacja: Dobczyce

Post autor: HDManPL »

Jako 1 wybieram Krauser'a za klasę jaką pokazał (Walka na noże) 2 wybieram Verdugo jest bardzo odporny na pociski ale wystarczy go zamrozić i z bazooki i po sprawię :rad5: 3 wybieram...U3 Chociaż walka nie jest zbyt ciekawa ale potrafi przerazić :rad1: .
Awatar użytkownika
Kamil19
Posty: 21
Rejestracja: pt 30 sty, 2009
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Kamil19 »

Krauser za szybkość i "łapę" no i jak już przedmówca napisał za walkę na noże.
Awatar użytkownika
Slayer
Posty: 554
Rejestracja: ndz 15 lut, 2009
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Slayer »

1. Krauser , jak przedmówca i przedmówca przedmówcy :)
Za piękną walkę na noże i za walkę z jego zmutowaną ręką
1. U3 - gdy w klatkach na normalu idziesz nacisnąć czerwony guzik i słyszysz jak U3 spada do klatki i go jeszcze nie widzisz, to można się troche przestraszyć :)
1. Saddler - za to żę jest końcowym bossem i też fajnie zmutował.
Moje Umbrellowe oko na ciebie patrzy (O_O)
Awatar użytkownika
re_fan2000
Posty: 34
Rejestracja: czw 26 sie, 2010
Lokalizacja: Lublin

Post autor: re_fan2000 »

Najtrudniejszy moim zdaniem boss to Krauser.Dłuuugo się z nim męczyłem :pff2: .
Awatar użytkownika
Chris93
Posty: 1195
Rejestracja: pt 28 sie, 2009
Lokalizacja: Pszczyna

Post autor: Chris93 »

Zdecydowanie U3 za niesamowity "desing" (tak powinien wyglądać każdy przeciwnik). Gdy go pierwszy raz zobaczyłem, to szczena mi opadła ;). Dos Gigantes - walka która zapada w pamięć (dwa giganty vs. chudzina Leon :P).
Awatar użytkownika
J.Krauser
Posty: 1715
Rejestracja: sob 01 maja, 2010
Lokalizacja: Blackland

Post autor: J.Krauser »

Hmm... Najlepszy boss w Resident Evil 4? Myślę, myślę, myślę (ał, zabolało). Dobra mam. Jest to Jack Krauser. Mimo że jest przeraźliwie śmieszny do powalenia, to lubie go za QTE podczas walki i za scenkę transformacji. Chociaż bardziej podobał mi się w scenariuszu Separate Ways, bo miał bardziej zaawansowane stadium, zapadł mi w pamięci najbardziej. Drugie miejsce to Verdugo za jego kuloodporność (pal licho to że jest kuzynem Aliena) i trudność pokonania. Wyróżnienie- Saddler w Separate Ways. Moim zdaniem trudniejszy niż w normalnej grze, dużo biegania i kombinowania.
One man forced to seek REVENGE
Awatar użytkownika
mentos
Posty: 293
Rejestracja: sob 21 lut, 2009
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: mentos »

Del Lago - walka na jeziorze jest bardzo klimatyczna. Do tego samo starcie jest świetnie zrealizowane
Awatar użytkownika
Michał666666
Posty: 203
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: Gierczyce

Post autor: Michał666666 »

Najlepszym i najciekawszym bossem jest Krauser, ponieważ walka z nim to mieszanina zręczności, strzelania i jednym słowem ciekawej zabawy. Sam pojedynek podzielony jest na kilka etapów, wiec nie kończy się tak szybko. Słowem, walka z Jackiem jest najlepszą w całej grze.
"A blessing for the living, a branch of flowers for the dead.

With a sword for justice, the punishment of death for the villains.

By this, we arrive at the altar of the saints."
Maestro
Posty: 743
Rejestracja: sob 08 sty, 2011
Lokalizacja: Londyn

Post autor: Maestro »

Zależy co rozumiemy przez słowo najlepszy. Jeśli idzie o trudność, to wybieram Verdugo, szybki, silny i niemożebnie odporny na obrażenia, jeśli zaś idzię o samą przyjemność z walki, to wybór pada na tego samego osobnika co moich przedmówców, tj, Krausera, m.in. za zapadającą w pamięć walke w ruinach i ćwiczenie refleksu w QTE, oraz za patent z nożem :D

Poza tym każdy boss jest fajny, tylko czasem irytuję "zbyt" szybkie przeobrażanie się (Capcom chyba zapomniał o ograniczeniach ze strony matki Natury, nic na świecie nie może mutować TAK szybko i rozrastać się w takim tempie, vide Salazar :P). Pamiętam jak chciałem pokonac każdego bossa (pomijając Del Lago i Salazara) samym nożem (oczywiście mając w zapasie od groma medykamentów) i jakież było moje zdziwienie, gdy mi się to udało :D
dominikonx
Posty: 9
Rejestracja: wt 01 lut, 2011
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: dominikonx »

hmmm wg. mnie pod względem trudności to oczywiście że krauser...pamiętam że gdzieś tak po godzinie walki mówię do siebie: <ciach> i tak zaraz wyłączę konsolę więc mogę spróbować(grałem wtedy na PRO i pierwszy raz...już na savie gdzie gra była raz zaliczona) i takim znudzonym ruchem trafiłem go w głowę i momentalnie rzucił granat oślepiający i dalej walka się kręciła...żałuje że nie widziałem swojej miny;p
a który boss mi się podobał? hmmm chyba salazar...dlaczego? za jego rozmiar i za to że to najłatwiejsza walka z bossem w całej grze(mówimy tu o tych 3 największych czyli big cheeze,salazar i saddler);]

Salvin: Nie używamy przekleństw, nawet wykropkowanych.
Ostatnio zmieniony wt 01 lut, 2011 przez dominikonx, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Juveninho
Posty: 16
Rejestracja: czw 31 mar, 2011
Lokalizacja: inąd

Post autor: Juveninho »

Najprzyjemniej mi się walczyło z Krauserem po mutacji- tak Adą, jak i Leonem. Dużo QTE, bardzo dynamiczny boss. Najtrudniejszy dla mnie był natomiast Salazar (dopóki nie kupiłem RLa), zaskakująco łatwy do pokonania był natomiast Saddler w finałowej walce, dużo ciężej było mi się z nim mierzyć grając Adą (znowu- nim nie spróbowałem nożem :]).
Awatar użytkownika
geniusz012345
Posty: 23
Rejestracja: czw 23 cze, 2011
Lokalizacja: Top Sikret

Te bosy według mnie powalają

Post autor: geniusz012345 »

1.Krauser: Zasługuje na 1 miejsce bo męczyłem mojego pada przez niemal tydzień na jego pokonanie. Poza tym zrobił świetny pokaz walki nożem. :rad13:
2.Del Lago: 2 miejsce, ponieważ on mnie zabił chyba z 13 razy. Miałem wtedy już wyrzucić CAŁY komputer wraz z tą przeklętą grą.
:placz2:
3.El Gigante: 3 miejsce, bo ja miałem sie niezle już <ciach>, a poza tym wykończył mnie na ameno, gdyż już nie miałem ammo i musiałem brać nóż. :zlosc1:

Salvin: Nie przeklinamy na forum, punkt 6 regulaminu.
Ostatnio zmieniony czw 23 cze, 2011 przez geniusz012345, łącznie zmieniany 1 raz.
Andrzej80
Posty: 62
Rejestracja: śr 06 lip, 2011
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Andrzej80 »

ja odkryłem niezłą taktykę na Krausera. Niemogłem pokonac go nożem. Jeśli ma się granatnik trzeba dobrze wybrać moment i celować w nie osłonietą nogę. Jeden strzał i Krauser pada. Mamy wtedy około 2:10 na pozbieranie rzeczy i ucieczkę.
Jednak mi najwiędej kłopotów narobił Salazar. Męczyłem się nim kilka dni. Jednakże udało mi się. Trudnym tez jest IT ale w klatkach.
Awatar użytkownika
geniusz012345
Posty: 23
Rejestracja: czw 23 cze, 2011
Lokalizacja: Top Sikret

Post autor: geniusz012345 »

Na Del Lago było trudno. Tylko harpuny i nic więcej. Ale gdy nas ciągnie, to bierzemy szybko harpuny, celownik trochę w dół, zarzucić z 7 kotwiczek i po sprawie. Potem szybko klikamy dany przycisk, bo inaczej stwór nas utopi.
Jeśli masz konto na NK, a nie uśmiecha ci się, to nie kasuj, nie rób nowego, TO ci się przyda, zmienisz dane i gotowe.
Awatar użytkownika
hotek95
Posty: 15
Rejestracja: pt 07 paź, 2011
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski

Post autor: hotek95 »

Ogólnie w 4 nie było jakiś super trudnych bossów. Ale najlepszy według mni ejest ten a'la obcy Verdugo, przyjemnie walczyło się z Krauserem, ale walka nie należała do łatwych. A na Salazara to najlepiej granatnika zostawić i po kłopocie.
Awatar użytkownika
Todd
Posty: 49
Rejestracja: czw 06 paź, 2011
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Todd »

Krauser za fajna walke w fajnym terenie. Ta jego raczka jest zabojcza :P.
Awatar użytkownika
marc901
Posty: 8
Rejestracja: śr 06 lip, 2011
Lokalizacja: Warszawa, Ursynów

Post autor: marc901 »

Dla mnie Krauser :)
Za te wszystkie godziny spędzone przed padem w trybie pro !!! :rad5:
Awatar użytkownika
piotr
Posty: 5
Rejestracja: śr 02 maja, 2012
Lokalizacja: chorzów

Mój ulubiony boss .

Post autor: piotr »

Zdecydowanie Verdrugo . Raz przez niego omal zawału nie dostałem :szok4: &#968;


Jego wygląd jest powalający

Może nie jest zbytnio wymagający ale jego zachowanie i szybkość są niesamowite .

Moim zdaniem najlepszy boss Resident Evil 4
Ostatnio zmieniony czw 03 maja, 2012 przez piotr, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
bartekos
Posty: 16
Rejestracja: wt 25 wrz, 2012
Lokalizacja: lublin

Post autor: bartekos »

Wesker i moja ulubiona postać z najlepszym designem i poziomem trudności czyli :Garrador
Umbrella Corporation'
xxFUxx
Posty: 7
Rejestracja: sob 18 sie, 2012
Lokalizacja: Polska

Post autor: xxFUxx »

Najlepszym Bossem jest Krauser , bo najwięcej problemów mi sprawił na PRO i czas był ograniczony . Na 2 miejscu jest U3, ponieważ widać żę jest KOXEM i na PRO ciężko było go zaatakować jak mnie gonił z tymi szczypcami na "ogonie".
Ostatnio zmieniony śr 26 wrz, 2012 przez xxFUxx, łącznie zmieniany 2 razy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Resident Evil 4”