Recenzje / Opinie
Z tą małą ilością amunicji to wielkie brawa się należą. Miałem ciekawą sytuację w metrze(to nie spoiler bo na trailerach nawet to widać), biegłem między zombiakami z kilkoma nabojami, przed jednym sie wyrwałem, kilka metrów dalej dotarłem do wagonu, podbiegam, kurde zamknięty a w oddali już się zbliżają umarlaki, szybko podsadziłem Helenę i modliłem się, żeby otworzyła mi drzwi od wewnątrz. Kilku musiałem zbutować ale jeden porządnie mnie zranił.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Widząc jak rozwija się seria i ogólnie jakim kierunku idą gry powinieneś się cieszyć że poszło to w tą a nie inną stronę... Jak dla mnie ta część zajmuje miejsce zaraz za 1, 2, 3 które były wręcz epickieCrimson Head pisze:Ludzie! Ta gra to kaszana jakich wiele. Gram właśnie Leonem u kolegi, który ma sklep z grami i jestem rozbity. To co było w demie to ściema!!!. Od ponad godziny gram i ciągła jatka. odcinam głowy jednym cięciem noża!, strzelałem do gliniarzy w furgonetce przez drzwi i rozdaje kopcury kolesiom, którzy chcieli wejść przez okno!. NIE KUPUJCIE TEJ GRY. TO OSZUSTWO I KPINA.
Jeżeli ktoś dziś zaopatrzył się w najnowszy numer Extrima, to polecam poczytać recenzję RE6, podzielam opinie redaktora, który wychwala grafikę, mechanikę oraz świetny klimat i plasuje tą część do miana gry roku. Ocena w PE: 9/10, trzy dziewiątki kolejno za grafikę, dźwięk oraz grywalność. Capcom odwaliłeś kawał dobrej a przedewszystkim długiej (ponad 30 godzin przy produkcjacj średnio zajmujących 6 godzin) roboty.
W nowym numerze mamy również ciekawy materiał o historii zombie, filmach Andersona oraz timeline z opisami poszczególnych części oraz postaci, więc polecam.
W nowym numerze mamy również ciekawy materiał o historii zombie, filmach Andersona oraz timeline z opisami poszczególnych części oraz postaci, więc polecam.
Ostatnio zmieniony śr 03 paź, 2012 przez WESKER-DL, łącznie zmieniany 1 raz.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Właśnie pograłem w nowego Residenta, przybliżę nieco jak wygląda w akcji w moim odczuciu. Jestem w trakcie przechodzenia kampanii Leona.
Fabuła powinna wciągnąć fana serii, nie olśniewa ale wciąga, widać, że coś się dzieje. Poza tym ciekawi mnie, jak te wszystkie wątki się splotą i czy będzie to rzeczywiście sensowne, a nie na siłę.
Rozgrywka. Walka z zombiakami jest dobrze zrealizowana, jak dotąd niewiele robiłem poza tym więc opowiem jak mi się strzelało i walczyło wręcz. Gram na poziomie "stary wyga". Jak dotychczas niezbyt często strzelałem ale strzela się wygodnie, nie muszę tutaj nic dodawać bo po prostu jest tak jak mówię, natomiast ciekawym rozwiązaniem jest strzelanie leżąc, ale do tej pory również nie było konieczności korzystania z tej umiejętności, podobnie jak z systemu osłon, który tylko wypróbowałem, w porównaniu do innych gier, jak dla mnie jest średni, tzn. mało wygodny w użyciu. Więcej mogę powiedzieć o walce wręcz, gram na przedostatnim poziomie trudności i jest ona zadziwiająco skuteczna, seria kopniaków(dokładnie trzy) kładzie trupem trupy
czasami trzeba jeszcze zadeptać jak w piątce ale to już żadna trudność, w dodatku sporo frajdy daje okopywanie wrogów w tej grze. QTE występują tutaj często i są bardzo fajnie zrealizowane, jednak tych z czwórki jak dla mnie nie biją... Mamy tutaj również system umiejętności ale o nich więcej jak już się zapoznam. Zmartwił mnie strasznie hermetyczny świat gry(niewiele grałem więc może tylko na początku tak jest) ale wszędzie są jakieś dublujące się w różnych miejscach barykady(takie same tablice, krzesła etc.), z tego co widzę to na próżno szukać tutaj eksploracji z pierwszych trzech czy czwórki, w piątce już były pierwsze syndromy "chodzenia po sznurku", tutaj jak dotąd(początek drugiego rozdziału w kampanii Leona) jest to dużo bardziej zauważalne, mam nadzieję, że gra wynagrodzi mi fabułą, czasem rozgrywki i różnorodnymi kampaniami.
Grafika. Jest dość nierówna. postacie i lokacje wyglądają po prostu ładnie i klimatycznie, psują to momentami niestabilny framerate(nie ma wpływu na odbiór całości, jest zauważalny ale gra się i tak dobrze), przenikanie się obiektów i w kilku miejscach słabszej jakości tekstury. Ogółem jest dobra i nie gryzie w oczy, jednak jeśli ktoś się spodziewa pogromu Uncharted przykładowo(gram na Ps3), to jest to zły adres.
Muzyka. Jest odpowiednia to tego typu gry, choć jak do tej pory żaden z motywów nie zapadł mi w pamięć, jednak również nie psuł klimatu podczas grania.
Klimat. Jest klimatycznie ale to nie ten sam klimat, który towarzyszył pierwszym trzem odsłonom, ani obu następnym, jest inny, jak dla mnie jest i jest on dobry, myślę, że to kwestia indywidualna dla każdego, jednak jeśli ktoś Wam powie, że go nie ma to albo jest antyfanem RE, bądź ta produkcja i być może seria jest mu zupełnie obojętna, ewentualnie nie grał w grę i myśli, że klimat ocenia się po screenach, trailerach itp. lub grał w niewłaściwych warunkach by poczuć klimacik.
Być może o czymś zapomniałem ale mam mało czasu, jeżeli ktoś zechce, z pewnością mnie uzupełni
Sporo tego, może ktoś dotrwa do końca i uzna, że nie gadam głupot
Fabuła powinna wciągnąć fana serii, nie olśniewa ale wciąga, widać, że coś się dzieje. Poza tym ciekawi mnie, jak te wszystkie wątki się splotą i czy będzie to rzeczywiście sensowne, a nie na siłę.
Rozgrywka. Walka z zombiakami jest dobrze zrealizowana, jak dotąd niewiele robiłem poza tym więc opowiem jak mi się strzelało i walczyło wręcz. Gram na poziomie "stary wyga". Jak dotychczas niezbyt często strzelałem ale strzela się wygodnie, nie muszę tutaj nic dodawać bo po prostu jest tak jak mówię, natomiast ciekawym rozwiązaniem jest strzelanie leżąc, ale do tej pory również nie było konieczności korzystania z tej umiejętności, podobnie jak z systemu osłon, który tylko wypróbowałem, w porównaniu do innych gier, jak dla mnie jest średni, tzn. mało wygodny w użyciu. Więcej mogę powiedzieć o walce wręcz, gram na przedostatnim poziomie trudności i jest ona zadziwiająco skuteczna, seria kopniaków(dokładnie trzy) kładzie trupem trupy
Grafika. Jest dość nierówna. postacie i lokacje wyglądają po prostu ładnie i klimatycznie, psują to momentami niestabilny framerate(nie ma wpływu na odbiór całości, jest zauważalny ale gra się i tak dobrze), przenikanie się obiektów i w kilku miejscach słabszej jakości tekstury. Ogółem jest dobra i nie gryzie w oczy, jednak jeśli ktoś się spodziewa pogromu Uncharted przykładowo(gram na Ps3), to jest to zły adres.
Muzyka. Jest odpowiednia to tego typu gry, choć jak do tej pory żaden z motywów nie zapadł mi w pamięć, jednak również nie psuł klimatu podczas grania.
Klimat. Jest klimatycznie ale to nie ten sam klimat, który towarzyszył pierwszym trzem odsłonom, ani obu następnym, jest inny, jak dla mnie jest i jest on dobry, myślę, że to kwestia indywidualna dla każdego, jednak jeśli ktoś Wam powie, że go nie ma to albo jest antyfanem RE, bądź ta produkcja i być może seria jest mu zupełnie obojętna, ewentualnie nie grał w grę i myśli, że klimat ocenia się po screenach, trailerach itp. lub grał w niewłaściwych warunkach by poczuć klimacik.
Być może o czymś zapomniałem ale mam mało czasu, jeżeli ktoś zechce, z pewnością mnie uzupełni
Sporo tego, może ktoś dotrwa do końca i uzna, że nie gadam głupot
Ostatnio zmieniony śr 03 paź, 2012 przez Mari, łącznie zmieniany 1 raz.
- Nerobianco
- Posty: 132
- Rejestracja: sob 13 gru, 2008
- Lokalizacja: Zambrów
Ukończyłem kampanię Leona. Nie jestem pewien czy "dobrze" się bawiłem.
Były chwile gdzie chciałem głaskać nową produkcję Capcomu i zbudować jej ołtarzyk ale debilne QTE oraz ostatnie dwa rozdziały Leona sprawiły że miałem tej gry dość. Jak wstanę rano to mi przejdzie ale nie sądzę aby ktokolwiek chociaż raz nie rzucił soczystą .... podczas wspomnianych dwóch ostatnich rozdziałów. One nie były trudne, były po prostu przeciągnięte, głupie i bardzo źle zrealizowane. Cała reszta kampanii była świetna.
Były chwile gdzie chciałem głaskać nową produkcję Capcomu i zbudować jej ołtarzyk ale debilne QTE oraz ostatnie dwa rozdziały Leona sprawiły że miałem tej gry dość. Jak wstanę rano to mi przejdzie ale nie sądzę aby ktokolwiek chociaż raz nie rzucił soczystą .... podczas wspomnianych dwóch ostatnich rozdziałów. One nie były trudne, były po prostu przeciągnięte, głupie i bardzo źle zrealizowane. Cała reszta kampanii była świetna.
ダーク
Hm, mam podobne odczucia. Twórcy nastawili mnie, że kampania Leona będzie survival horrorem - powrotem do korzeni... no i może była, ale o dziwo podobały mi się bardziej kampanie Chrisa i Jake'a. Pewny moment kampanii Jake'a, skojarzył mi się z Hitmanem lol. No, ale to nic w porównaniu kampanii Leona, która w wielu miejscach przypominała mi Tomb Raidera. Ogólnie gra dla mnie miażdży system, żałuje, że tak szybko skończyłam...te trzy kampanie. No ale jeszcze została Ada
i żałuje, że dowiedziałam się wcześniej . . .
Spoiler!
bo to popsuło mi trochę zabawy i zrobiło się strasznie przewidywalnie, może dlatego tak słabo przeżywałam kampanie Leona.-
Crimson Head
- Posty: 27
- Rejestracja: pn 10 wrz, 2012
- Lokalizacja: Opole
Ja właśnie opuszczam jaskinię w asyście "wielkiej ryby". Podtrzymuje swoje zdanie,że gra jest słaba. Średniej jakości strzelanina a te rzuty Leona rodem z Wrestlingu to już gruba przesada. Jak na razie nie ma tam nic emocjonującego. Tylko strzelasz i strzelasz. Czasem jakaś wajcha...I tak w kółko. Loadingi co chwilę i to w najmniej oczekiwanych momentach, Niby biegają potwory,ale jest raczej komicznie niż strasznie. Jak dla mnie opera mydlana za grube miliony. Udźwiękowienie jest za to na wysokim poziomie. Wszelkie odgłosy są na prawdę dobre. Muzyka orkiestrowa, dobra,ale kiepsko dobrana do pewnych sytuacji. Czasem zbyt pompatyczna zważywszy na to co się dzieje na ekranie. Grafika mocno średnia,ale nie zła jak np:w Quantum Theory. RE5 chyba lepiej wygląda. A co z resztą? zagram i przekaże swoje refleksje,ale mam dziwne wrażenie,że to kamp. Leona będzie "najlepsza" czy gdzieś na 7-7,5/10.
Bzdursky: troszeczkę schludności w postach, bo ten akurat wygląda zwyczajnie brzydko...
Bzdursky: troszeczkę schludności w postach, bo ten akurat wygląda zwyczajnie brzydko...
Ostatnio zmieniony czw 04 paź, 2012 przez Crimson Head, łącznie zmieniany 1 raz.
-
nemesisdestro
- Posty: 1583
- Rejestracja: wt 10 kwie, 2007
- Lokalizacja: Poznań
Capcom od 4ki postanowił chyba ujawnić swoje zafascynowanie wrestlingiem, zdążyłem się naliczyć już kilku ruchów, w 4ce Leoś robił coś a'la german suplex (pomijając fakt że przeciwnicy lądowali na głowie), Sheeva w 5ce robiła hurricanrana'ę rodem z meksykańskiej szkoły zapasów, z kolei w RE6 Leon już nauczył się tzw Bulldog'a ( atak od tyłu uderzając głową przeciwnika o glebę) zaś Jake stosuje DDT. Przyznam szczerze dziwnie wyglądają te ataki w grzeCrimson Head pisze:Ja właśnie opuszczam jaskinię w asyście "wielkiej ryby". Podtrzymuje swoje zdanie,że gra jest słaba. Średniej jakości strzelanina a te rzuty Leona rodem z Wrestlingu to już gruba przesada
Muszę przyznać że rozbieżność ocen jest trochę smutna. Wiem że nie każdemu można dogodzić, niestety tytuł zdaje się strasznie dzielić opinię forumowiczów
Tak swoją drogą jak się ma sprawa ze skillpointsami i rozwojami umiejętności? Jest to jakiś sensowny system który wpływa na rozgrywkę?
-
Crimson Head
- Posty: 27
- Rejestracja: pn 10 wrz, 2012
- Lokalizacja: Opole
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Nieźle, jatka że nie sposób zauważyćCoś tam "kupowałem". Nie pamiętam co, musiałbym spojrzeć do menu. Ale nie zauwazyłem narazie aby Leon nabrał umiejętności, szybkości czy coś w tym stylu. Nawet jeśli, to jatka jest taka,że nie sposób to zauważyć.
Mnie się podobają. Zresztą Capcom regularnie do tego przyzwyczaja. Więc nie wiem jaka gruba przesada.Średniej jakości strzelanina a te rzuty Leona rodem z Wrestlingu to już gruba przesada
Fakt potrafią trochę drażnić, ale tutaj są całkiem fajnie wmontowane.debilne QTE
Natomiast pierwszy epizod Chrisa ukończyłem dosłownie przed chwilą, zaskoczył mnie pozytywnie brakiem przesadnej ilości akcji
Ostatnio zmieniony czw 04 paź, 2012 przez Leon. KennedY, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Mcinhammer
- Posty: 17
- Rejestracja: wt 18 wrz, 2012
- Lokalizacja: Wadowice
- Kontakt:
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Hmm... Zaczynam odnosić wrażenie, że Capcom powinien był tą część wydać w przyszłym roku... Spytacie czemu, no cóż akcja w Edoni z tymi dupnymi stworami dobitnie pokazuje ilość bugów, które drażnią
. Gdy widzę jak ten dupny stwór ( jak on się nazywa?!) napiera na mnie przez ścianę, która się nie wali, lub koleś strzela do mnie przez ścianę, to robię się ciut wściekły! Takiej nonszalancji w cyferkowych RE ze świecą szukać... Przez ten motyw wyłączyłem kampanię Jake'a, ten sam motyw u Chrisa jakoś bardziej mi przypadł do gustu. Zauważyłem, że u Leona jest malutka ilość wpadek, a u reszty lepiej to wygląda w zamkniętych pomieszczeniach. Druga kampania Chrisa ( chapter2) dobitne to pokazuje. Jak już jestem przy Chrisie to właśnie od momentu pojawienia się Ady gra wraca na dobry czyt. miły tor. Niezły klimat, świetne stwory, drobna ilość bugów. Trzeci chapter, jeszcze nie w pełni ukończony bawi świetnie, zwłaszcza motyw z wężem.
PS: Capcom skąd te głupie wpadki?? Mam jeszcze pytanko czy ewentualny patch może wyeliminować te wpadki?
PS: Capcom skąd te głupie wpadki?? Mam jeszcze pytanko czy ewentualny patch może wyeliminować te wpadki?
Oczywiście, że patch może wyeliminować dużo bugów i z pewnością kiedyś się pojawi 
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Na początku chciałem się przywitać, więc witam 
Od lat wielki fan serii. Co do gry - z początku chciałem połamać płytę bo za bardzo przypominała Operation Racoon City, która była świętokradztwem
Przeszedłem już kampanię Leona i Chrisa. W toku kampania Jake'a i póki co to mogę powiedzieć, że jest najtrudniejsza.
Żałuję, że zacząłem grać najpierw Leonem. Prawdziwa akcja zaczyna się dopiero w połowie. A jak zobaczyłem grubego zombiaka to śmiałem się przez pół godziny. Zupełny idiotyzm. Rozwalanie ostatniego bossa przypomina Dragon Balla kiedy to Goku walczył z Frezerem. Niby 5 sekund do zniszczenia Namek a trwało to chyba z 15 odcinków. Ale samo rozwalanie przyjemne, fajnie skonstruowane.
Za to kampania Chrisa... To jest to co kocham w RE. Scenariusz, klimat i akcja. Polecałbym najpierw grać jego kampanią.
A Jake? Jak narazie bardzo dobrze. Akcja przypomina Nemesisa.
Póki co to oceniam 8/10 ale napewno to nie jest gra roku, bez przesady. Pozdrawiam
Od lat wielki fan serii. Co do gry - z początku chciałem połamać płytę bo za bardzo przypominała Operation Racoon City, która była świętokradztwem
Żałuję, że zacząłem grać najpierw Leonem. Prawdziwa akcja zaczyna się dopiero w połowie. A jak zobaczyłem grubego zombiaka to śmiałem się przez pół godziny. Zupełny idiotyzm. Rozwalanie ostatniego bossa przypomina Dragon Balla kiedy to Goku walczył z Frezerem. Niby 5 sekund do zniszczenia Namek a trwało to chyba z 15 odcinków. Ale samo rozwalanie przyjemne, fajnie skonstruowane.
Za to kampania Chrisa... To jest to co kocham w RE. Scenariusz, klimat i akcja. Polecałbym najpierw grać jego kampanią.
A Jake? Jak narazie bardzo dobrze. Akcja przypomina Nemesisa.
Póki co to oceniam 8/10 ale napewno to nie jest gra roku, bez przesady. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony sob 06 paź, 2012 przez Maha, łącznie zmieniany 1 raz.
Kampania Leona dość ciekawie się kończy ale faktycznie, kiedy odpaliłem Chrisa to sam początek już wbił mnie w ziemię, klimat oraz oddział BSSA podnoszą adrenalinę. Wraz z progresem gry fun wzrasta i czy to nie jest piękne? Już tyle godzin za mną, a ja dalej podniecam się jakbym dopiero wczoraj otrzymał grę, a od premiery minęły już 4 dni, w tym czasie skończyłem RE5 i brałem się za calakowanie.
Ostatnio zmieniony sob 06 paź, 2012 przez WESKER-DL, łącznie zmieniany 4 razy.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Właśnie skończyłem kampanie Leona i jestem zachwycony
Przez cały ten czas ani przez chwile nie wiało nudą co w moim przypadku duży sukces bo nie często mam tak że siadam do gry i nie mogę się oderwać
Podobnie miałem z pierwszymi 3 częściami serii na PC wiec jestem mega zadowolony
Scenariusz Leona 9/10 (9 a nie 10 dlatego że mogło by być trochę straszniej
)
To teraz moje wrażenia po kilku godzinach gry Leonem. Demo bardzo mi się nie podobało i pod wpływem impulsu skasowałem pre-order. Wiem, to głupie. Czytałem sobie opinie graczy na forach, przeczytałem recki (w Psx Extreme 9/10) i wczoraj kupiłem swój egzemplarz. Na razie siedzę w kampanii Leona (3 rozdział) i póki co jestem grą zachwycony. Ten fragment kampanii z dema okazał się najsłabszy. Zabawa zaczyna się gdy wychodzimy z kampusu. Chaos na ulicach robi wrażenie. Do tego dochodzą motywy z uwielbianej przez większość czwórki jak
Genialny patent z tym kopaniem. Można zaoszczędzić dużo amunicji kopiąc wszystko co staje nam na drodze. Przypomniało mi się męczące rozwalanie skrzynek nożem w czwórce. A teraz wracam do gry. Obawiam się że pozostałe kampanie nie spodobają mi się tak Leona. No ale nie ma co z góry zakładać. Czytałem że i tam są wyborne miejscówki i momenty.
Spoiler!
Lokacje są bardzo fajne, klimatyczne. Grafika nie zachwyca, jest po prostu dobra. Mechanika daje radę, choć trzeba się przestawić na szybkie przewijanie przedmiotów w real-time. Wolałem jednak staroświecki patent z walizą. Sprzedawcę, maszyny do pisania i upgrade broni też bym zostawił. No ale i bez tego gra jest świetna, wciąga i zachwyca swym ogromem. Gram już prawie 10 godzin i jeszcze kilka spędzę w kampanii Leona. A przecież to dopiero początek. Za to należą się Capcomowi oklaski. Skopiowali różne rzeczy z Call of Duty i Uncharted, ale czas gry wbrew trendowi solidnie wydłużyli. W czwórce pierwsze przejście zajęło mi 24 godziny, w piątce marne 12, a tu pewnie wyjdzie mi ze 40 godzin. Gram na normalu gdzie momentami nie ma lekko i czasem się ginie. Widzę że znowu najwyższy poziom solo będzie bardzo wymagający. Towarzyszka coś tam sama potrafi, ale strasznie mnie irytuje że ma blokadę na rozkaz "idź przodem". Dziwne. Na koniec słówko o butach Leona
Ostatnio zmieniony sob 06 paź, 2012 przez Naleśnik, łącznie zmieniany 1 raz.
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Dziś przyszedł czas na 4 chapter Leona. Trochę się obawiałem, że może być gorszy od poprzednich, ale było wręcz przeciwnie. Akcja w samolocie, starcie z Utsanakiem istna bomba, później zaskoczył mnie nowy przeciwnik, którego same kończyny są dla nas niebezpieczne, ale się zdziwiłem gdy zaatakował mnie sam tułów
. Następnie ponownie fajne starcie z bossem. Scenariusz Leona ma już u mnie mocne 8.5/10 Z zakończeniem ostatniego pewnie wzrośnie do 9
.
Recoil: Leon, nie są to jakieś wielkie tajemnice, ale jednak sugerowałbym i takie smaczki chować pod spoilerem
Sorki. Starałem się jak najmniej zdradzić.
Recoil: Leon, nie są to jakieś wielkie tajemnice, ale jednak sugerowałbym i takie smaczki chować pod spoilerem
Sorki. Starałem się jak najmniej zdradzić.
Ostatnio zmieniony pn 08 paź, 2012 przez Leon. KennedY, łącznie zmieniany 2 razy.
