Epidemia w Raccoon, który wirus?
Epidemia w Raccoon, który wirus?
Jedna sprawa dotycząca wybuchu epidemii w Raccoon City nie daje mi spokoju.
Komandosi Umbrelli zabierają Birkinowi wirusa G. Ten wstrzykuje go sobie i robi z nich sieczkę. Rozbite fiolki stają się pożywką dla szczurów, które zaczynają roznosić wirusa - wybucha epidemia. Dlaczego więc w grze przedstawiona jest epidemia wirusa T, skoro to był wirus G? Jasne wirus T mógł się dostać do miasta z innych źródeł, np. z lasu Raccoon lub fabryki śmierci, ale czy po ulicach nie powinno biegać więcej tworów wirusa G? Wcześniej myślałem, że lickery są efektem działania tego wirusa, ale zostałem wyprowadzony z błędu w dotyczącym ich temacie.
Komandosi Umbrelli zabierają Birkinowi wirusa G. Ten wstrzykuje go sobie i robi z nich sieczkę. Rozbite fiolki stają się pożywką dla szczurów, które zaczynają roznosić wirusa - wybucha epidemia. Dlaczego więc w grze przedstawiona jest epidemia wirusa T, skoro to był wirus G? Jasne wirus T mógł się dostać do miasta z innych źródeł, np. z lasu Raccoon lub fabryki śmierci, ale czy po ulicach nie powinno biegać więcej tworów wirusa G? Wcześniej myślałem, że lickery są efektem działania tego wirusa, ale zostałem wyprowadzony z błędu w dotyczącym ich temacie.
Po tym jak komandosi USS wdarli się do laboratorium Birkina, walizka, którą mu zabrali zawierała zarówno wirusy T jak i G. W tej chwili już dokładnie nie pamiętam jakie były kolory próbek widoczne na filmiku - w każdym razie, T-Virus miał kolor zielony zaś G-Virus był filoetowy.
Trzeba by się przyjrzeć filmikowi z gry, który pokazuje jak komandosi szturmują laboratorium Birkina.
Wydaje się zatem, że w walizce było więcej próbek wirusa T (a być może była tam tylko jedna próbka wirusa G), co nie powinno dziwić, zważywszy, że doskonalszy był wirus G - HUNK miał próbkę przy sobie (być może jedyną z tej walizki?), więc udało się ocalić jedynie tę najważniejszą - właśnie na tej zależało Umbrelli. Reszta uległa zniszczeniu w konfrontacji ze zmutowanym Birkinem, która miała miejsce w kanałach - jak wiadomo, infekcję rozniosły obecne tam szczury.
Dlaczego po mieście biegały głównie ofiary zakażeń wirusem T - być może właśnie dlatego, że były tylko dwie próbki wirusa G w walizce - jedną zabrał HUNK, drugą wstrzyknął sobie Birkin.
EDIT down: racja, nie tyrant tylko Birkin
. Poprawione.
Trzeba by się przyjrzeć filmikowi z gry, który pokazuje jak komandosi szturmują laboratorium Birkina.
Wydaje się zatem, że w walizce było więcej próbek wirusa T (a być może była tam tylko jedna próbka wirusa G), co nie powinno dziwić, zważywszy, że doskonalszy był wirus G - HUNK miał próbkę przy sobie (być może jedyną z tej walizki?), więc udało się ocalić jedynie tę najważniejszą - właśnie na tej zależało Umbrelli. Reszta uległa zniszczeniu w konfrontacji ze zmutowanym Birkinem, która miała miejsce w kanałach - jak wiadomo, infekcję rozniosły obecne tam szczury.
Dlaczego po mieście biegały głównie ofiary zakażeń wirusem T - być może właśnie dlatego, że były tylko dwie próbki wirusa G w walizce - jedną zabrał HUNK, drugą wstrzyknął sobie Birkin.
EDIT down: racja, nie tyrant tylko Birkin
Ostatnio zmieniony czw 13 sie, 2009 przez Deus Ex, łącznie zmieniany 3 razy.
Hmm, wydawało mi się iż w walizce były same fioletowe próbki, ale nie jestem już tego taki pewien. Chyba muszę kolejny raz zaliczyć dwójkę . Po za tym wydaje mi się, że szczury wcinają jakieś fioletowe paskudztwo, to chyba było zdaje się na intrze z Outbreka...
Ps. Jaki tyrant? To był przecież Birkin
.
Ps. Jaki tyrant? To był przecież Birkin
Ostatnio zmieniony czw 13 sie, 2009 przez Szakal, łącznie zmieniany 6 razy.
http://www.youtube.com/watch?v=Dzr1hmWIWaw - scena z RE2, w walizce Birkina jest przeważająco więcej fiołek z zielonym wirusem (czyli, jeśli dobrze kojarzę, T-Virusem). W intrze do RE: Outbreak - http://www.youtube.com/watch?v=Sb_buz-Gags - szczury wcinają tylko jednego z kompanów HunkaSzakal pisze:Hmm, wydawało mi się iż w walizce były same fioletowe próbki, ale nie jestem już tego taki pewien. Chyba muszę kolejny raz zaliczyć dwójkę . Po za tym wydaje mi się, że szczury wcinają jakieś fioletowe paskudztwo, to chyba było zdaje się na intrze z Outbreka...
Ostatnio zmieniony czw 13 sie, 2009 przez Bzduras, łącznie zmieniany 1 raz.
http://www.youtube.com/watch?v=Dzr1hmWIWaw
Na filmiku widać, jak Birkin "zjada" próbki z wirusem G, potem zaś widać jak szczury kręcą się koło zielonych fiolek.
Nie miałem racji - w walizce było sporo próbek z wirusem G.
Na filmiku widać, jak Birkin "zjada" próbki z wirusem G, potem zaś widać jak szczury kręcą się koło zielonych fiolek.
Nie miałem racji - w walizce było sporo próbek z wirusem G.
W 2:21 tej FMV widać wyraźnie, że Birkin miał dużo zielonych próbówek z zielonym wirusem... A sam G-Virus był fioletowy, bo w trakcie gry zdobywaliśmy go na moment i był on przedstawiony w inventory jako próbówka z właśnie fioletową cieczą. Dlatego można chyba przyjąć, że szczury najadły się o wiele więcej wirusa T aniżeli jego mutacji (czy tam permutacji).
Faktycznie to był trupek
. Ale został zabity przez Birkina czyli wirus dostał się do jego ciała, a z jego ciała do ciał szczurów
. No chyba, że G-wirus nie roznosi się w ten sposób.
Po za tym tam leżą zarówno zielone jaki i fioletowe próbki. A Birkin nie zjadł na pewno wszystkiego, czyli po mieście powinno szaleć więcej mutantów wirusa G.
Po za tym tam leżą zarówno zielone jaki i fioletowe próbki. A Birkin nie zjadł na pewno wszystkiego, czyli po mieście powinno szaleć więcej mutantów wirusa G.
Ostatnio zmieniony czw 13 sie, 2009 przez Szakal, łącznie zmieniany 1 raz.
Czyżby to było kolejne niedopatrzenie ze strony Capcomu? Sam też się kiedyś nad tym zastanawiałem, ale niedoszłem do żadnych sensownych wniosków. Może szczury są odporne na G i na ich ciało miał tylko wpływ T 
---->www.pajacyk.pl<----
Zapomnieliście chyba, że wirus "G" nie przenosi się tak jak "T". Infekcje "G" widzieliśmy w przypadku Birkina, gdy wstrzyknął sobie go do krwi. Zmutował, a dalsze przenoszenie wirusa zależało już od embrionów, które wytwarzał. Samo zjedzenie "G" przez szczury nic widocznie nie dało, podobnie jak "zadrapania" otrzymane od Birkina przez komandosów UBCS. Wirus najwyraźniej nie przenosi się w ten sposób.
Ostatnio zmieniony pt 14 sie, 2009 przez Diadem, łącznie zmieniany 1 raz.
Zgadzam sie z Tobą, inaczej działa G i inaczej się go podaje (krew), na Intrze z Outbreak'a oraz całej historii epidemi wiemy że to szczury rozniosły po Raccoon City wirus. Szczury sa odporne na różne wirusy ale w rzeczywistości nie wiadomo jakby na nie zadziałał G czy T Virus, w grze działa ale opór jest znaczny, wirus przenosi sie ale nie mutuje małych gryzoni, w serii nie spotykamy chyba żadnego szczura mutanta. Co najwyżej podnosi się agresywność i tyle, zarażenie ludzi poprzez ugryzienie a później poczatek epidemii. Jak ktoś wcześniej wspomniał na 100% to nie było jedyne źródło epidemii, w końcu z okolic Raccoon Forest również mogły przydreptać dobermany.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Widzę, że to nie było do końca tak jak myślałem
.
Ale pomyślcie, komandosi Umbrelli walili do Birkina z pistoletów maszynowych, więc musiał choć trochę krwi stracić ( w końcu my rozwalamy go "zwykłym" magnum
). A więc strzelają do niego ile wlezie, krew Birkina zawierająca wirus G tryska na ściany i podłogę, przychodzą szczury, zlizują krew i....i....
No dobra, dobra wiem, że to już szukanie na siłę
.
Ps. Ale i tak uważam, że to trochę dziwne i przesadzone, że nie spotykamy żadnych innych G-mutantów
.
Ps. 2 Po za tym nigdzie nie jest powiedziane, że wirus G przenosi się przez krew. To, że Birkin go sobie wstrzykuje to żaden dowód. Jeśli G jest pochodną T, to drogi przenoszenia wirusów powinny być podobne
.
Ale pomyślcie, komandosi Umbrelli walili do Birkina z pistoletów maszynowych, więc musiał choć trochę krwi stracić ( w końcu my rozwalamy go "zwykłym" magnum
No dobra, dobra wiem, że to już szukanie na siłę
Ps. Ale i tak uważam, że to trochę dziwne i przesadzone, że nie spotykamy żadnych innych G-mutantów
Ps. 2 Po za tym nigdzie nie jest powiedziane, że wirus G przenosi się przez krew. To, że Birkin go sobie wstrzykuje to żaden dowód. Jeśli G jest pochodną T, to drogi przenoszenia wirusów powinny być podobne
Złe oko moderacji czuwa.
Tylko że wirus G mutował tylko w określonych organizmach, przynajmniej w miarę stabilną formę. Inaczej Birkin nie szukałby Sherry tylko zarażał kogo popadnie, a dużo żywych osób na tym etapie już nie zostało. To co wylazło z Bena/Ironsa nie miało już żywotności ani pałera Birkina. Może wirus musiał dostac się do krwiobiegu żywej istoty albo był tak zmodyfikowany że jedynie wersja z próbówek miała możliwośc rozwinięcia się.
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Tak jak napisał Saladyn, w Raccoon oprócz Birkina, tego co wylazło z Bena i Ironsa był jeszcze mutant Monici - pani naukowiec z Outbreak'a, jednak tylko Birkin zainfekował się bezpośrednio wirusem i tylko on przeszedł przemianę "właściwą".Szakal pisze:Ale i tak uważam, że to trochę dziwne i przesadzone, że nie spotykamy żadnych innych G-mutantów.
Pozostali zostali zainfekowani przez embriony "G". Aby przemienić się w potwora podobnego do Birkina konieczna była duża zgodność DNA zakażającego (tego z kogo wylazły embriony) z DNA zakażanego. To dlatego Birkin szukał Sherry. Gdyby ją odnalazł i zaraził stałaby się potworem podobnym do niego.
"G" był wirusem powiedziałbym... laboratoryjnym. Dawał niezwykłe możliwości, ale do użycia w warunkach eksperymentów w laboratorium, a nie spontanicznych zakażeń jak w przypadku "T". Nie rozprzestrzeniał się jak "T" i jego obecność w mieście była śladowa.
Cała rzecz w tym, że "G" nie jest pochodną "T", ale to już inna sprawa.Szakal pisze:Jeśli G jest pochodną T, to drogi przenoszenia wirusów powinny być podobne.
- Patriota_1988
- Posty: 153
- Rejestracja: czw 08 lis, 2012
- Lokalizacja: Nowa Ruda
