A więc lecimy, przed chwilą skończyłem RE4 Wii Edition, który przyszedł do mnie 3 dni temu, juz niebyło takiego oczekiwania jak 18 marca 2005 roku kiedy przyszedłem do domu odpalić poraz pierwszy RE4 niemniej jednak emocje zaczynały się podnosić kiedy otwierałem pudełko, przejżałem książeczkę która wygląda poprostu konkretnie, jest dopracowana, urozmaicona zdjęciami bohaterów i miejscówek, ogólnie desing jest na 10. Jako że RE4 na Wii obsługuje 480p (HD), musiałem pogrzebać w opcjach i ustawić stosowną jakość. Ok teraz do rzeczy:
Po pierwsze grafika, prezentuje się wyśmienice, jest bardziej wyrazista niż wersja na GC (480p robi jednak różnicę
Wszystkie dodatki są z PS2 czy też PC także mamy pełną wersję RE4 (grafika polepszona z GaCka oraz dodatki z pozostałych platform) czyli, 2 nowe stroje, P(Plagas). R(Remove). L(Laser). , Movie Browser oraz Seperate Way's (którego dopiero jutro w całości rozgryzę. Oprócz tego kiedy wybierzemy opcję Credit's naszym oczom pokaże się nowy filmik z twórcami odnośnie edycji Wii.
Dobra przechodze do sedna sprawy czyli najważniejszej rzeczy w tej edycji RE4 mianowice sterowanie a raczej STEROWANIE, Wiilotem celuje się idealnie i intucyjnie dosłownie w kazdej pozycji jaką przybieżemy na Sofie/Fotelu/podłodze czy innym "legowisku" a napomne że już wszystkie przetestowałem. Z początku oczywiście stałem jak wryty i testowałem Handgun'a i Nóż, odnośnie tego drugiego napominałem w Evil TV odcinku z numerkiem 3 iż może sprawiać problemy namierzanie gdyż Leon Automatycznie po machnięciu Wiilotem namierza skrzynkę/beczkę nic podobnego nie sprawia to problemu a raczej jest miłym dodatkiem, wystarczy że staniemy niedaleko skrzynki/beczki czy też jakiegoś elementu do rozwalenia (oprócz drzwi) i machniemy Wiilotem w danym kierunku a Leon namierzy i rozwali cel, do przeciwników się to nie zalicza. Naprawde wygląda to świetnie kiedy sobie gramy i nagle machamy Wiilotem jakby naprawde był nożem trzymanym w rękach gracza.
Strzelanie jak wcześniej napisałem nie przyprawia trudności, kiedy biegniemy z bronią możemy sobie poruszać celownikiem po całym ekranie (tak samo jak Fair'y w Zeldzie:TP), kiedy podniesiemy broń celownik robi się zielony a kiedy nakierujemy na jakiś obiekt do zniszczenia bądź przeciwnika zmienia kolor na czerowny. Z początku myślałem że bedzie trudno i nawet do Mercenaries nie podejdę machając Wiilotem nic podobnego już teraz wiem ze da się krecić niezłe rekordy gdyż sterowanie jest naprawde przyjemne.
Dalej, jak twórcy dali nam jeszcze wykorzystac to ustrojstwo, mianowicie QTE są teraz 2, albo wyskoczy ikonka Wilota którym musimy machać na lewo lub prawo albo kombinacja przycisków A+b, kiedy kręcimy korbą to dopiero jest jazda, musimy kręcić naprawdę
Także podsumowując (choc temat dopiero bedzie aktualizowany) RE4 poraz kolejny skopał po tyłkach, wyrywając kolejne godziny z życiorysów graczy na całym świecie, Capcom się spisał trzeba przyznać i mimo tego ze już dwa lata temu rzeźbiłem w tą grę odkrywając dosłownie wszystko, przechodząc 30 razy i uzyskując najlepsze Spedrun'y tak dalej bedę grał jak widać bo grywalność do tej pory RE4 posiada szczególnie z wykorzystaniem dobrodziejstw konsoli Nintendo Wii.
Ocena Wersji Wii:
Grafika 10/10
Muzyka 9-/10
Grywalność 10/10
Ogólnie 9.8/10
W czwartym odcinku Evil TV spodziewajcie się dokładnej recki oraz pokazu RE4