Bo prawda jest taka, że dla fanów ostatni okres to jeden z lepszych jeżeli chodzi o uniwersum ( i tak, nawet Umbrella Corps pomimo, że hitem nie jest to na kilka godzin mnie przykuł do ekranu, choćby muzyką ze starszych odsłon) a teraz dostajemy prawdopodobnie jednego z lepszych REsów.
Resident Evil 7 próbuje zaskoczyć, nieco przestraszyć i zmiana na fpp (przypomnijcie sobie wyśmienite Dying Light) może wyjść jej na dobre. Mineły czasy strachu z Silent Hill i pierwszego RE a i fani dostatecznie się zestarzeli (jedni utrzymują sentyment do starych odsłon, drudzy wolą już tylko pif paf a jeszcze inni odnajdują we wszystkim REsa i cieszą facjaty

). Po ogromnym sukcesie i pełnych portkach milionów graczy z wrażeń po P.T (celowo nie porównje do choć dobrego to jednak indyka Outlasta) mamy okazję dostać od Capcomu coś w tym stylu i to się już sprawdziło, można się bać (vr jeszcze spotęguje) więc osobiście możemy się cieszyć z takiej formy. Wiem, że ciężko się przestawić ale kiedyś trzeba, tak jak miało to miejsce ze statycznymi kamerami i tłami (sentyment). Poza tym zostaje jeszcze kosa w postaci Remake'a RE2, czujecie co to będzie za sztos? Okres dla fanów świetny a passa trwa, oby tak dalej
Ps. Chris co raz więcej jest nawiązań do starszych RE, to nie jest odcięcie się całkowite. Nawet muzyki z save roomu nie da się pomylić, do tego spreje, roślinki, montowanie amunicji rodem z RE3. Zapewnie dojdą znane postaci, dokumenty, gwarantuje Ci, że będzie tego więcej (nie mogę tylko zagwarantować helikoptera na końcu w stronę slońca odlatującego ale być może pojawi się hehe)
Ps2. Czekam na pre order jakiejś limitowanej edycji, niedługo powinna się pojawić
