Dyskusje przedpremierowe
To nie samo co No Man's Sky. Tu nikt nie kłamie, wręcz jest bardzo dobrze jeśli chodzi o promocję. Dla mnie osobiście problemem jest to że pokazują trochę za mało(przy Re 6 pokazamo za dużo ). Ja naprawdę chciałbym się przekonać do tej gry, i może kogoś to boli ale chciałbym zobaczyć walkę. Walka to jeden z ważniejszych elementów, nawet niech będzie jej mało. Byle by była dobra.
Resident Evil Revelations 2 nie było wcale takie świetne - dla mnie gorsze od 1, a zwłaszcza dużo bardziej niedopracowane.Nemesis US pisze:Straszne marudy się z Was porobiły![]()
w ubiegłym roku na rynek trafiło świetne Revelations
Poruszam tę kwestię szerzej w mojej recenzji dostepnej w wątku RE Rev 2, której fragment załączam:
"Pod względem technicznym gra wypada dużo gorzej niż RE Rev. 1. Grałem w obie części na XBOX 360. Grafika, a już szczególnie animacja postaci (a także sterowanie postaci – ciężko to opisać, ale przez całą grę miałem takie odczucie że za sprawą pracy kamery i animacji postaci, gorzej panują nad nią niż w pierwszej części). W ogóle w porównaniu z RE Rev. 1 gra strasznie długo się wczytuje, chyba najdłużej z gier na XBOX w które ostatnio grałem – więc znowu regres. Muzyka jedynie szczątkowa (plus tylko za wspomnianą radziecką fabrykę), zwłaszcza jeśli ma się w pamięci chociażby dzieła z zatopionego statku z 1. Jeśli chodzi o epizody dodatkowe – pomysł ciekawy, wykonanie średnie. W przypadku „Zmagań” – mamy raptem 3 lokacje – z czego 2 znane z kampanii głównej. I trochę za krótko. „Mała Panna” powtarzalna skradanka na 35 minut.
Jednak największym rozczarowaniem dla mnie okazał się Tryb Szturmu – przy którym w RE REv. 1 spędziłem wiele tygodni dobrze się bawiąc i z którym w tej części wiązałem duże nadzieje. Dla mnie jest dużo gorszy niż w 1 i zrezygnowałem z gry po kilkunastu godzinach. Po pierwsze denerwował mnie już sam pomysł westybulu - w 1 wybór misji, modyfikacja postaci, wybór i zakup broni były o wiele wygodniejsze poprzez zwykłe menu, a tutaj przez głupi ozdobnik bardzo niepraktyczne i czasochłonne. Rozgrywka też jakoś mało dynamiczna w porównaniu z 1 – mam wrażenie jakby postacie poruszały się w zwolnionym tempie. Lepiej bawiłem się na mapach znanych z kampanii głównej w 1 niż w tej części – ilość map nie przełożyła się na jakość.
Konkludując: gra jest średnia, chociaż miała zalążki dobrych pomysłów – pierwsza część była dla mnie o wiele lepsza w aspektach technicznych, a to już ogromna wada że nastąpił regres pod tym względem. Może te błędy i niedoróbki techniczne, podobnie jak obrażające graczy zabiegi fabularne związane z uzyskaniem zakończenia wynikały z presji czasowej (premiera zdaje się i tak się opóźniła), ale to nie jest żadne usprawiedliwienie . Wolałbym dłużej poczekać na bardziej dopracowany produkt lepszej jakości, dorównujący chociaż Resident Evil Revelations.".
Ostatnio zmieniony śr 21 wrz, 2016 przez Pentar, łącznie zmieniany 2 razy.
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
Mnie w ogóle i mogliby już trochę tej walki pokazać i mam nadzieję, że niedługo to zrobią, bo bez niej obyć się nie może!i może kogoś to boli ale chciałbym zobaczyć walkę. Walka to jeden z ważniejszych elementów, nawet niech będzie jej mało. Byle by była dobra.
Ostatnio zmieniony śr 21 wrz, 2016 przez Leon. KennedY, łącznie zmieniany 1 raz.
RE4 zawsze uważałem za dobrą grę. Wciąż uważam, że pod względem designu jest to jedna z nielicznych gier, które pomimo długiej, bo kilkunastu-godzinnej kampanii, potrafi co chwila zaskakiwać czymś nowym, co chwila wprowadzać nowe urozmaicenia, nie ma tak naprawdę słabych momentów, przy czym jest konsekwentna jest chodzi o mechanikę gry - pomijając ostatnie kilka minut gry, tak naprawdę przez całą grę zasady gry i sterowanie postaciami się nie zmieniają. Jednakże, w chwili gdy gra wyszła uważałem ją za złego RE ponieważ gra stała się dużo bardziej arcade'owa, z ofiary Leon stał się łowcą (większy nacisk gry na rozwałkę + łup wysypujący się z zabitych przeciwników sprawiły, że gracz chciał, a nawet musiał zabijać przeciwników, bo to stało się kwintesencją gry). Po 12 latach i 5 grach już to jakoś przebolałem i polubiłem nowy styl. ¯\_(ツ)_/¯WESKER-DL pisze:Wow Zombiak sporo zmieniłeś swoich odczuć i opinii odnośnie niektórych części RE, RE4 widzę prawie o 360 stopni co w sumie trochę jest dziwne, owszem perspektywa lat itd. Ale czy potrzeba było tyle czasu żebyś pewne rozwiązania zauważył i minusy zamienił w plusy?
Fabularnie gra wciąż jest głupia - jest jak epizod Jamesa Bonda wzbogacony o mutanty i śmiercionośne pasożyty. W chwili premiery sytuacji nie poprawiało to, że gra była swoistym soft-rebootem, wzięła starych bohaterów (jednocześnie zmieniając im charaktery), zostawiła gdzieś wszystkie stare wątki i zaczęła kompletnie nową historię bez żadnego wyjaśnienia. Później jednak wyszedł Ada's Report, które nadało fabule z RE4 trochę kontekstu. I UC, które jako tako próbowało dopełnić/zamknąć kilka wątków z RE0-CV. I RE5, które wzięło te szczątki fabuły, jakie można znaleźć w RE4 i zbudowało na tym cały post-Umbrellowski świat, dorzucając przy tym sporo historii.
Pozbycie się nostalgii nie zmieni mojej awersji do gier FPP oraz gier z wymuszonymi elementami chowanego (patrz: demko Lantern).Uważam ze przy re7 będzie podobnie. Niektóre osoby również takie podejście mają. Mamy nakreślony już kierunek zwrotny w serii a wy dalej wspominacie dzieje. To samo było przy RE4 i to samo będzie teraz a pózniej podniecanie się re7.
VR jako VR? Tak. Fajny bajer, ale dla osoby noszącej na co dzień okulary strasznie niewygodny.PS. W ogóle ktoś z Was testował VR? Wątpię
VR w RE7? Nie.
Ale ja nigdy nie lubiłem RE za to, że jest straszny. Bo nie jest i (wg mnie) nigdy nie był. Co najwyżej potrafi(ł) trzymać w napięciu i przestraszyć za pomocą tzw. jump scares, ale to są najtańsze z możliwych chwytów. RE zawsze miał klimat horrorów klasy B, które balansują gdzieś na pograniczu kiczu, groteski i makabry.Ps2. I dobrze Nemesis napisał, teraz do wystraszenia nas potrzeba czegoś więcej, stare rozwiązania już sie nie sprawdzą, potrzeba większej imersji, musimy to dotknąć, przeżyć i taka forma rozgrywki sprawdza się znakomicie a jak dochodzi do tego VR to możemy być pewni doznań na najwyższym poziomie.
Przypuszczam, że to bardziej chwyt marketingowy by skupić się na tym, na co część ludzi narzekała od dawna: brak eksploracji, brak strachu itp.PSKING pisze:To wygląda jakby się bali pokazać jakakolwiek akcje. I co? Nagle gdy preordery zostaną złożone dadzą jakiś mały trailer z akcją? A może dowiemy się, jakby nie patrzeć , o czymkolwiek z recenzji?
Nie twierdzę, że zamknięcie Umbrelli zostało dobrze przedstawione, bo kilkusekundowa wzmianka w openingu RE4 oraz kilka linii tekstu w Bibliotece w RE5 nigdy nie nazwałbym czymś dobrym. Twierdzę jednak, że na dłuższą metę wolę to niż nakręcanie przez kilka kolejnych gier tematu Wielkiej Złej Korporacji dowodzonej przez bandę psychopatów, w której co rusz dochodzi do jakiegoś wypadku; albo akcji rodem z CV, gdzie 19-letnia studentka potrafi wedrzeć się do centrali Wielkiej Złej Korporacji (bo szuka swojego brata), stosując technikę gun-foo zabić/poważnie zranić kilkunastu uzbrojonych strażników, a w tym czasie owa Wielka Zła Korporacja niszczy swój własny budynek wysyłając za ową studentką helikopter wyposażony w gatlingun (przypominam, że centrala Umbrelli mieści się nie na jakiejś pipidówie, lecz w Paryżu).Diadem pisze:Tylko co dostaliśmy w zamian? Akcja ruszyła mocno do przodu? Zamknięto stare wątki, aby otworzyć nowe? Jakie, które, gdzie te nowe wątki? Popłuczyny po Umbrelli, której zamknięcie uważasz za dobrze przedstawione traktujesz jako główny wątek?
Co ciekawego jest w bioterroryzmie, skoro o terroryzmie słyszymy na co dzień w zwyczajnej telewizji. Niedługo w świecie Resident Evil dojdzie do tego, że wirusa "T" będzie można kupić na każdym targowisku miejskim, bo do tego to chyba zmierza i byle jaki śmieć będzie twoim przeciwnikiem, bo kupił wirusa za bezcen gdzieś pod płotem.
Wesker's Report wspomina coś o istnieniu "podziemnej organizacji do walki z Umbrellą", do której miał dołączyć Leon (RE4 kompletnie zignorowało ten wątek). A teraz spójrzmy na to z boku: Amerykański rząd został zmuszony do zbombardowania całego miasta o populacji ok. 100 000 mieszkańców (chociaż patrząc na wielkość Raccoon City w RE3 i Outbreak'ach, to coś mi się wydaje, że jest to liczba mocno zaniżona) - obywateli Ameryki - a także, w wyniku rozprzestrzeniającego się wirusa, pewnie zablokować dostęp do okolicy. Tego typu zdarzenie nie mogło przejść bez echa, nie mogło zostać zamiecione pod dywan. Gdyby w obliczu tego wydarzenia Umbrella cały czas sobie funkcjonowała, korzystając przy tym z budżetu rządu (rząd USA był jednym z większych klientów Umbrelli), a jedyną odpowiedzią na to byłoby utworzenie podziemnej organizacji zwalczającej Umbrellę, to byłby dopiero absurd. Szczególnie, że pomimo działań Umbrelli, z Raccoon wydostało się sporo cywilów, którzy potrafili udowodnić, co tam się faktycznie działo.
Dlatego uważam, że to, co zrobiono w RE4+ (a dokładniej to w grach i filmach wydanych już po RE4) było właśnie dobrą decyzją. Próbowano podejść do sytuacji w sposób realistyczny: firma upadła (chociaż jednostki jeszcze działały przez kilka lat: patrz np. Umbrella's End z UC), stworzono oddziały do walki z bioterroryzmem (co próbowano wykorzystać też do walki o polityczne wpływy: patrz Revelation 1) jak i organizacje pozarządowe pomagające ofiarom bioterroryzmu (TerraSave w Degeneration i Revelations 2), korporacje farmaceutyczne zawiązały sojusz (choć niektóre po cichu zaczęły korzystać z dorobku Umbrelli: Tricell z RE5), rząd amerykański ponosi konsekwencje swojej cichej współpracy z Umbrellą (scenariusz Leona z RE6), a produkty Umbrelli - które (prócz głównego celu Spencera, czyli eugeniki i stworzenia idealnego człowieka) były przecież właśnie bronią biologiczną i próbą stworzenia idealnych żołnierzy - w końcu zaczęły znajdować swoje prawdziwe zastosowanie na polu walki (Damnation, RE5), bądź w zastosowaniu pseudo-medycznym (Operation Javier - DSC) zamiast być jedynie udręką w przypadku kolejnego incydentu. Jedną Wielką Złą Korporację zastąpiono licznymi wątkami politycznymi i terroryzmem oraz otworzono drzwi do setek nowych wątków, które nie opierają się na tym, że w kolejnym laboratorium Umbrelli doszło do wypadku (RE1, RE2, RE3, CV), albo że kolejny pracownik Umbrelli jest idiotą i wykorzystując wirusa chce się zemścić na kimśtam (Zero, Gun Survivor, Dead Aim).
I tak, to, że w konsekwencji wirusa "T" będzie można wkrótce kupić na każdym targowisku miejskim jest właśnie jedną z "zalet" (jeżeli można tak to nazwać) tego post-umbrellowskiego świata bo stwarza warunki do ciekawych scenariuszy, które nie ograniczają się do działań jednej korporacji.
W pewnym sensie się z Tobą zgodzę - aktualnie serii brakuje głównego złego, albo chociaż jakiegoś głównego wątku, który wiązałby wszystko w całość, bo aktualnie mamy po prostu kolejne epizody rozrzucone w czasie, połączone jedynie głównymi postaciami i ich relacjami. Jednak nie zmienia to faktu, że poprzednie gry również cierpiały na syndrom "villain of the week": Birkin, Nicholai (ewentualnie Nemesis), Ashfordowie, Marcus, Vincent, Morpheus - kimże oni byli, jak właśnie nie "nowym epizodem, otwartym i od razu zamkniętym"? Z szajki pre-RE4 ratuje się tylko Wesker, ale to też tylko i wyłącznie dlatego, że postanowiono wskrzesić go w czwartej grze po jego śmierci. Jasne, gdzieś tam w tle ciągle majaczyła Umbrella, ale w ostateczności nic z tego nie wynikało, do niczego nie prowadziło; Umbrella była tylko zbiorowiskiem tych "villain of the week" i kolejnych placówek, w których miało dojść do incydentu.Główna akcja się rozmyła, nie ma jej, teraz co gra to będzie nowy epizod, otwarty i od razu zamknięty. Nie są w stanie wykreować czegoś nowego o ciągłym charakterze, a kolejna Umbrella czy kolejny Wesker jakkolwiek by się nazywał nigdy staremu nie dorówna i tu jest pies pogrzebany. Nie umieją zaskoczyć graczy, wykreować jakiegoś potężnego zwrotu akcji. Zamiast tego gra coraz bardziej rozmienia się na drobne.
Nie, to nie tylko zmiana perspektywy, lecz całej ideologii gry. RE4+ nagradzały gracza za zabijanie przeciwników, zachęcała go do tego (zabij wieśniaków - dostaniesz więcej amunicji / złota na nowe bronie). W wielu miejscach gra wręcz wymagała, że aby przejść dalej, musisz wybić wszystkich przeciwników w pomieszczeniu.PSKING pisze:TO PRZECIEŻ TYLKO ZMIANA PERSPEKTYWY!!
Graliście w Lost in Nightmares?
Był taki easter egg, ze zmianą perspektywy, i on pokazuje że to wciąż ta sama gra co Re1/3, tylko z kamerą z bliska, nic więcej. Re7 to inna gra. Zmiana o 180 stopni.
Nie ma co ruszać tematu, był wyeksplatowany przez lata.
Leon. KennedY pisze:Ile tu narzekania, a pomyślcie co by było gdyby Capcom zdecydował się zrobić następną część jak RE 6...

:3
Nie narzekałbym, gdyby Capcom wydał chociaż coś w stylu RE Mercenaries 3D - tylko większe i z gameplay'em z RE6 - na PC i konsole.
Bo odkąd Silent Hillem przestało zajmować się Team Silent, to Konami zaczeło rozdawać licencję SH byle komu, w efekcie czego wyszły 5 mniej lub jeszcze mniej udane gry spod znaku "Silent Hill", które albo maksymalnie żerowały na kliszach z poprzednich SH (Origins, Homecoming), albo były ciekawymi eksperymentami ze słabym gameplayem (Shattered Memories), albo mocno ucierpiały z powodu problemów technicznych (Downpour), albo były arcade'owymi strzelankami z rzutem izometrycznym (The Book of Memories)? Dorzućmy do tego żenujący remaster SH2 i SH3. W konsekwencji mamy markę, której jedyne co pozostało to wspomnienie świetności sprzed kilkunastu lat, która mogłaby obecnie na klatę przyjąć cokolwiek, bo i tak gorzej być już nie może.Nemesis US pisze:Jestem ciekawy w takim razie czemu Konami wraz z nieukończonym projektem Silent Hills i jego demem P.T. poszli właśnie jako pierwsi z królów dawnego survival horroru w takim kierunku.
Pomijając fakt, że cały fragment to zabawa w chowanego (czyli coś co mnie bardzo denerwuje w grach wszelakich), jedna rzecz, która mnie dziwi/wkurza: jeżeli demo i tak kończy się tym, że Mia zostaje złapana przez panią Baker... to czemu zostanie złapanym wcześniej (w wyniku nie schowania się w odpowiednim czasie) skutkuje końcem gry? Mam nadzieję, że to tylko tak na potrzeby dema, bo jeżeli taka sytuacja znajdzie się też w końcowej grze, to jest to niezły bullshit[RONIN] pisze:Po tym:
https://www.youtube.com/watch?v=aq9mtRitnS8
Stwierdzam:
Było miło, ale w sumie dobrze że po śmierci Weskera seria się skończyła
Jeżeli tak ma wyglądać ta gra to zgroza...
Na plus: zagadka z cieniem. Ciekawa.
Ostatnio zmieniony śr 21 wrz, 2016 przez Mr_Zombie, łącznie zmieniany 6 razy.
W tym opisie wytykasz, że gra ma nierealne, nieprzystające do prawdziwego świata wydarzenia.Mr_Zombie pisze:Nie twierdzę, że zamknięcie Umbrelli zostało dobrze przedstawione, bo kilkusekundowa wzmianka w openingu RE4 oraz kilka linii tekstu w Bibliotece w RE5 nigdy nie nazwałbym czymś dobrym. Twierdzę jednak, że na dłuższą metę wolę to niż nakręcanie przez kilka kolejnych gier tematu Wielkiej Złej Korporacji dowodzonej przez bandę psychopatów, w której co rusz dochodzi do jakiegoś wypadku; albo akcji rodem z CV, gdzie 19-letnia studentka potrafi wedrzeć się do centrali Wielkiej Złej Korporacji (bo szuka swojego brata), stosując technikę gun-foo zabić/poważnie zranić kilkunastu uzbrojonych strażników, a w tym czasie owa Wielka Zła Korporacja niszczy swój własny budynek wysyłając za ową studentką helikopter wyposażony w gatlingun (przypominam, że centrala Umbrelli mieści się nie na jakiejś pipidówie, lecz w Paryżu).
Tutaj natomiast i dalej spróbowałeś patrzeć realnie i racjonalnie w świeci gry która jest nierealna jak sam wyżej wskazałeś.Mr_Zombie pisze:Wesker's Report wspomina coś o istnieniu "podziemnej organizacji do walki z Umbrellą", do której miał dołączyć Leon (RE4 kompletnie zignorowało ten wątek). A teraz spójrzmy na to z boku: Amerykański rząd został zmuszony do zbombardowania całego miasta o populacji ok. 100 000 mieszkańców (chociaż patrząc na wielkość Raccoon City w RE3 i Outbreak'ach, to coś mi się wydaje, że jest to liczba mocno zaniżona) - obywateli Ameryki - a także, w wyniku rozprzestrzeniającego się wirusa, pewnie zablokować dostęp do okolicy. Tego typu zdarzenie nie mogło przejść bez echa, nie mogło zostać zamiecione pod dywan. Gdyby w obliczu tego wydarzenia Umbrella cały czas sobie funkcjonowała, korzystając przy tym z budżetu rządu (rząd USA był jednym z większych klientów Umbrelli), a jedyną odpowiedzią na to byłoby utworzenie podziemnej organizacji zwalczającej Umbrellę, to byłby dopiero absurd. Szczególnie, że pomimo działań Umbrelli, z Raccoon wydostało się sporo cywilów, którzy potrafili udowodnić, co tam się faktycznie działo.
Umbrella powinna zejść do podziemia i to by rozwiązało problem zachowując główną linię fabularną. Mało to krajów na świecie niezbyt przyjaźnie nastawionych do USA? W ten sposób zachowano by dla nas przeciwnika i cel. Na pewno znajdą się tacy którzy chcieliby po raz kolejny zobaczyć Nicholaia, a może HUNKa z biało-czerwonym parasolem na plecach. Oczywiście może kiedyś spotkamy ich jako najemników innych firm, ale czy to będzie to samo?
Może HUNK i Nicholai będą właścicielami szczęk na tym targu z wirusem "T"Mr_Zombie pisze:I tak, to, że w konsekwencji wirusa "T" będzie można wkrótce kupić na każdym targowisku miejskim jest właśnie jedną z "zalet" (jeżeli można tak to nazwać) tego post-umbrellowskiego świata bo stwarza warunki do ciekawych scenariuszy, które nie ograniczają się do działań jednej korporacji.
a na poważnie... serio podoba Ci się to? Marzy Ci się apokalipsa rodem jak z filmów z Alice w roli głównej? Musi przecież do tego dojść skoro wirusy będą powszechne, a małego lickera będzie można na spacer wyprowadzić jak pieska.
Według mnie coś co jest dostępne dla wszystkich traci na swojej elitarności. Wirus tu, wirus tam - kiedyś było kilka fiolek za które oddział HUNKa oddał życie. Były przy tym emocje? Były, a teraz w dzisiejszych realiach RE jego akcja sprzed lat to żałosna anegdota.
Wiadomo, gra się zmienia, świat idzie do przodu, cofnąć się trudno, ale zadam w takim razie pytanie - do czego to zmierza? Chyba do apokalipsy właśnie... Moim zdaniem to dlatego zamykają akcje na jakiś moczarach, zadupiach, aby to co się tam dzieje nie prysnęło na cały świat. Jeszcze nie, może w RE8, a może w RE10, do tego to dąży.
Na X'a może tak a testowałeś na PS4? Ja mam tą wersję i widać spore różnicePentar pisze:
"Pod względem technicznym gra wypada dużo gorzej niż RE Rev. 1. Grałem w obie części na XBOX 360.
To chyba nie mówisz o PlayStation VR bo te okulary są dostosowanych do osób, które już noszą swoje i jest to ultra wygodneMr_Zombie pisze:
VR jako VR? Tak. Fajny bajer, ale dla osoby noszącej na co dzień okulary strasznie niewygodny.
VR w RE7? Nie.
Ostatnio zmieniony czw 22 wrz, 2016 przez WESKER-DL, łącznie zmieniany 1 raz.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Ale sęk w tym, że właśnie preferuję to realne i racjonalne podejście, nawet jeżeli do świata gry z zasady trzeba podchodzić z dużą rezerwą. I jasne, zejście Umbrelli do podziemia byłoby możliwe i, uważam, że wciąż jest to pewien pomysł na scenariusz. Oficjalnie ostatnia jednostka Umbrelli została zlikwidowana dopiero w 2003 roku (Umbrella's End z UC). Nieoficjalnie? Coś nadal może funkcjonować. Jednak działanie wielkiej korporacji w podziemiu, będącej odciętą od głównych źródeł finansów (bo przecież ci najwięksi klienci - czyli rządy zachodnich państw - przestają już ją wspierać), nie mogłoby trwać długo.Diadem pisze: W tym opisie wytykasz, że gra ma nierealne, nieprzystające do prawdziwego świata wydarzenia. (...) Tutaj natomiast i dalej spróbowałeś patrzeć realnie i racjonalnie w świeci gry która jest nierealna jak sam wyżej wskazałeś.
Zamknięcie pewnego rozdziału z Umbrellą dało po prostu możliwość ruszenia innych wątków. Zauważ, że sama idea gry wymaga, by w grze pojawili się przeciwnicy: zombie i mutanty. Załóżmy więc, że Umbrella nadal funkcjonuje i ma się dobrze. Na ile sposób można więc ogarnąć temat "bohaterowie znaleźli się w samym środku epidemii / na polu walki" mając za przeciwnika wciąż jedną organizację? Bo, jak wspomniałem już wyżej, Capcom w pewnej chwili zamknął się w pewnym kółku, z którego trudno było im się wyrwać: albo mieliśmy wyciek przypadkowy, albo ktoś z dostępem do wirusa - zazwyczaj teraźniejsi bądź byli pracownicy - ten wyciek spowodował świadomie. A dodatkowo większość umbrellowskiej śmietanki albo gryzła już ziemię (Marcus, Ashfordowie, Birkin) albo w chwili RE1 była ok. 75-letnim staruszkiem (Spencer), więc zostały już tylko pchełki i zwykli panowie w garniakach.
Inna sprawa, po Raccoon City - czyli całym mieście zarażonym wirusem - seria musiała ruszyć kiedyś do przodu. Zauważ, że wszystkie gry po RE3 albo wciąż kurczowo trzymały się Raccoon (Zero, Outbreak) albo miały miejsce na jakimś totalnym zadupiu (Survivor, CODE: Veronica, Dead Aim), gdzie wydarzenia można by było łatwo zamieść pod dywan. Typowe dla sequeli jest to, że kolejna część musi być bigger i better, więc kiedyś gra musiała w końcu przedstawić wydarzenie większe niż incydent w Raccoon. I co? Kolejny wypadek przy pracy? Post-umbrellowskie RE poradziły sobie z tym lepiej; prócz incydentów, którymi wielki świat się nie przejmował (Kijuju, wioska z RE4) mamy też incydenty głośne, takie jak Terrragriga, Lanshiang, Tall Oaks czy też wojna domowa w Republice Wschodniej Slawii.
I nie, nie marzy mi się wizja apokalipsy. Ba, mam nadzieję, że nigdy ona nie nastąpi, bo to byłoby po prostu głupie i praktycznie finał dla serii. Jednak bardziej istotne dla mnie jest to zagrożenie - że takie coś może nastąpić; a jeżeli nie to, to że raz na jakiś czas może nastąpić większe wydarzenie, które odbije się echem podobnie jak swojego czasu Raccoon City.
Ostatnio zmieniony czw 22 wrz, 2016 przez Mr_Zombie, łącznie zmieniany 1 raz.
Generalnie nie czytam postów w tym temacie, ale trudno nie zauważyć aktywności tu
Dla zainteresowanych opublikowano wymogi dla RE7 dla PC:
http://www.tomshardware.com/news/reside ... 32739.html
http://www.tomshardware.com/news/reside ... 32739.html
W sumie jest mi to obojętne bo mam PS4 i zamierzam zakupić VR.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
W dniach 13-16 października odbędzie się Warsaw Games Week 2016. Swoje stoisko będzie miało m.in. Resident Evil 7.
http://www.ppe.pl/news/46735/tekken-7-m ... -week.html
http://www.ppe.pl/news/46735/tekken-7-m ... -week.html
15 się tam pojawię i sprawdzę na VR RE7 a później skrobnę relację i wrażenia.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Dobiję, przebiję....zabiję, muszę to sprawdzić

Nowy filmik: http://youtu.be/gjqh-BPYU7U czyli oszczędzamy amunicję bo może się przydać.
Nowy filmik: http://youtu.be/gjqh-BPYU7U czyli oszczędzamy amunicję bo może się przydać.
Ostatnio zmieniony pt 14 paź, 2016 przez WESKER-DL, łącznie zmieniany 1 raz.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
-
ladydemolatron9
- Posty: 18
- Rejestracja: wt 26 sty, 2016
- Lokalizacja: Chełm
Kilka nowych krótkich filmów z kampanii ambasadorów RE dotyczących RE 7 ( mam takie bo jestem akurat jedną z nich):
https://www.youtube.com/watch?v=gjqh-BP ... e=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=0tIC7vd ... e=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=gjqh-BP ... e=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=0tIC7vd ... e=youtu.be
Dzisiaj rano do jednego z nich podałem wyżej link
Edit. Kolejne dwa filmiki:
https://youtu.be/oxW4eBdRF_I - pokaz jak robimy save w starym stylu
https://youtu.be/S-whnhK8IxU - używanie noża i charakterystyczne dla serii rozwalanie skrzyń
Na smartwatchu będziemy również widzieć nasz poziom zdrowia w charakterystycznym dla serii ekg
Edit z 26.10.2016 i kolejne dwa filmiki: leczenie i walka, która wygląda wybornie
https://youtu.be/HrsFgTtoGjU
https://youtu.be/zLDWt4ihlbI
Edit. Kolejne dwa filmiki:
https://youtu.be/oxW4eBdRF_I - pokaz jak robimy save w starym stylu
https://youtu.be/S-whnhK8IxU - używanie noża i charakterystyczne dla serii rozwalanie skrzyń
Na smartwatchu będziemy również widzieć nasz poziom zdrowia w charakterystycznym dla serii ekg
Edit z 26.10.2016 i kolejne dwa filmiki: leczenie i walka, która wygląda wybornie
https://youtu.be/HrsFgTtoGjU
https://youtu.be/zLDWt4ihlbI
Ostatnio zmieniony wt 25 paź, 2016 przez WESKER-DL, łącznie zmieniany 5 razy.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
No nie wiem , walka bronią palną wydaje mi się świetna, nie jak typowy fps ale bardziej realistycznie i ten wygląd broni
(zwrócić trzeba uwagę na trzymanie gnata i animację a dodatkowo mieć na uwadze, że na vr będziemy go faktycznie trzymać)
Edit. Dobrze, że ktoś się odezwał w tym temacie bo w ostatnim moim poście wprowadzałem już czwartą edycję z newsami
Edit. Dobrze, że ktoś się odezwał w tym temacie bo w ostatnim moim poście wprowadzałem już czwartą edycję z newsami
Ostatnio zmieniony wt 25 paź, 2016 przez WESKER-DL, łącznie zmieniany 3 razy.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
