Też podchodzę sceptycznie ale na ostatni (tak myślę) chcę iść. Poza tym mam wolne i trochę czasu
Edit. Właśnie jestem świeżo po seansie 3D Imax.
Ostatni rozdział Resident Evil wizji Andersona wypadł zdecydowanie......dobrze
Fabularnie jest zdecydowanie lepiej niż poprzednia część, ba tego Residenta stawiam zaraz po RE1 i RE2, serio podchodziłem baaardzo sceptycznie po gównianym Retribution a tutaj taka niespodzianka. Mila zagrała po staremu ale same scenerie, walki, akcja i ogrom nawiązań do pierwszego filmu cyklu Andersona naprawdę się podoba. Głównymi złymi są Isacc i Wesker chociaż ten drugi dość marginalnie natomiast jaki twist w całej serii na końcu się wyprawia to masakra ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Napewno zapamiętacie kilka scen, konkretnie je zrobili: pomkeszczenie baaardzo dobrze znane z części pierwszej, walka na czołgu, turbina, kostnica ikońcówka, serio jest dobrze.
Muzyka tym razem świetnie pasuje do scen walk i ambientowych momentów, tutaj jak najbardziej na plus. Minusy to słabo nakreślone postaci drugo planowe (oprócz znanej już Claire) choć jedna osoba nawiązuje do charakterystyki Chrisa Redfielda z RE6. Zresztą jeden przeciwnik jest również wyjęty z gier. Natomiast jak wspomniałem niektóre postaci są z kosmosu i chyba zabrakło czasu filmu na ich rozwinięcie. Efekty 3d są i jeżeli macie wybór to bierzcie wersję 3d.
Podsumowując tak jak Anderson swoją serię napiszę, że miło się zdziwiłem tym jak Paul zamknął serię, to już koniec i cieszę się, że w takiej formie a nie w gorszej. Film pełen akcji, ciekawych nawiązań do według mnie najlepszej pierwszej części a przede wszystkim spójny do samego końca. Film do obejrzenia i polecenia, klimat Andersona z delikatnymi błędami.
Ocena 7/10
Plusy:
- spójność i zakończenie serii
- czasem niezły klimat z równie klimatycznym OST
- akcja (pasująca do reżysera)
- co producer - Kobayashi
- ost
Minusy:
- typowa akcja która nie każdemu przypadnie do gustu
- słabo nakreślone postaci drugo planowe