Dobry temat Wesker

Przed momentem skończyłem. Dużo motania, błędów. Trzeba się nauczyć dobrze mapy i rozmieszczenia przedmiotów, bo jest kilka pokoi do których nie trzeba wchodzić

. Najbardziej miotałem się w głównym domu, nie pamiętałem jeszcze za dobrze rozmieszczenia drzwi węży/wrony/skorpiona przez co mapa była praktycznie cały czas używana

W starym domu zapomniałem, gdzie była korbka i też trochę minut uciekło. Statku też trzeba dobrze się nauczyć, bo jest kilka zbędnych pokoi gdzie nic nie ma

Kopalnia to już pikuś, chyba najłatwiejsza lokacja, wystarczy gnać przed siebie. No i dużo minut zajęła mi walka z Jackiem "kupą mięcha", trzeba się wykazać nielada cierpliwością, żeby dobrze celować w jego oczy. Ostatni boss to już formalność. Porad jako takich nie mam. W ciasnych pomieszczeniach chyba lepiej jednak zabijać przeciwników, w miejscach rozleglejszych warto wymijać, np spalarnia w dużym domu, pełno tam tego chodzi, a problemów z wymijaniem nie ma. Kasety można olać, wystarczy dobrze nauczyc się jednej - Happy Birthday i w rzeczywistości nie przekręcać korbki z beczką, żeby olej nie wyciekł. Jedna zagadka z wprowadzaniem kodu w sali testowej-jest losowa. Kod generuje się losowo, więc zgaduj zgadula tu nie przejdzie i walka z grubasem nas nie ominie. Antyczne pieniażki chyba też można olać, choć ja zbierałem żeby szybko zdobyć sterydy i stabilizator, przydatne to rzeczy. Czas na pewno można uzyskać lepszy, ale trzeba dobrze nauczyć się gry, to był taki bardziej treningowy speedrun

. No i zagadki z operowaniem cieni, na nich też można trochę stracić. Można grać na łatwym , prawda? W końcu chodzi o jak najszybsze przejście gry.
Wpadł trofik za przejście poniżej 4h, dodatowo dostałem jakąś tarczę i okulary, ciekawe co to.
