Tryb Easy
Szczerze mówiąc na początku miałem, zacząć grac na easy , i kiedy włączyłem grę maiłem jakieś dziwne uczucia (eufora lub coś podobnego) i niepostrzeżenie kliknąłem na tryb normal.Zaczaiłem o co biega dopiero około połowy gry bo uważniej przyjrzałem się saveowi
. I tak właśnie nie posmakowałem ułatwień jakie daje tryb easy.
6 lat.
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
- Jakem Gozdek
- Posty: 163
- Rejestracja: ndz 07 gru, 2008
- Lokalizacja: sie wziął Merchant?
Masz chyba wersję azjatycką ;p
Tryb easy był pierwszym jaki zaliczyłem, nie dlatego, że jestem kiepskim graczem, tylko dlatego, że RE4 był (niestety) pierwszym Residentem, z którym miałem dłuższą styczność. Moim zdaniem jest niepotrzebny, w połowie gry zorientowałem się, że idzie mi trochę za łatwo. Narzekałem na amunicję (nie na jej brak, odwrotnie), poziom bossów i zwykłych przeciwników itp. ale jak już zacząłem, to i skończyłem dopiero zabrałem się za wyższy poziomy i zobaczyłem co straciłem ;]
Tryb easy był pierwszym jaki zaliczyłem, nie dlatego, że jestem kiepskim graczem, tylko dlatego, że RE4 był (niestety) pierwszym Residentem, z którym miałem dłuższą styczność. Moim zdaniem jest niepotrzebny, w połowie gry zorientowałem się, że idzie mi trochę za łatwo. Narzekałem na amunicję (nie na jej brak, odwrotnie), poziom bossów i zwykłych przeciwników itp. ale jak już zacząłem, to i skończyłem dopiero zabrałem się za wyższy poziomy i zobaczyłem co straciłem ;]