Wolelibyście pracować dla R.P.D. czy może dla Umbrella Inc.
Wolelibyście pracować dla R.P.D. czy może dla Umbrella Inc.
Gdyby była tylko taka możliwość, dowolny rok, lokacje, posada itp. Zobaczyć Birkin'a w trakcie pracy nad virusem, czy może wręcz odwrotnie i walczyć z tym co powodował virus. Zwiedzać rezydencję jako członek S.T.A.R.S., albo co rano pluć Wesker'owi do kawy. Pomysły można oczywiście mnożyć w nieskończoność.
Sam jeszcze się nie zdecydowałem kim chciałbym być.
Jeżeli ma ktoś jeszcze jakieś pomysły do ankiety to proszę pisać, nie chciałbym tylko dodawać każdej ver. Huntera (wiecie o co chodzi) bo sama ankieta miała by pięć stron.
Sam jeszcze się nie zdecydowałem kim chciałbym być.
Jeżeli ma ktoś jeszcze jakieś pomysły do ankiety to proszę pisać, nie chciałbym tylko dodawać każdej ver. Huntera (wiecie o co chodzi) bo sama ankieta miała by pięć stron.
Ostatnio zmieniony wt 02 cze, 2009 przez pinek, łącznie zmieniany 1 raz.
---->www.pajacyk.pl<----
- Barry Norris
- Posty: 828
- Rejestracja: śr 02 kwie, 2008
- Lokalizacja: Danzig
U.B.C.S, ale tylko dlatego, że wiem jak się potoczy historia. S.T.A.R.S. odpada - nie chciałbym być obiektem polowania Nemesisa, o nie. R.P.D. - nie usmiecha mi się perspektywa śmierci z powodu niezmierzonej korupcji Ironsa. Pracownik Umbrella? Nie, raczej nie. Nawet gdybym przeżył incydent w Raccoon, to i tak najprawdopodobniej szefostwo chciałoby mnie uciszyć. A U.B.C.S? Oni przynajmniej, jak wspomniał Saladyn, byli przygotowani na wszystko.
"An open mind is like a fortress with it's gate unguarded" - Kronikarz Isador Akios, 3 Kompania Zakonu Krwawych Kruków, Kosmiczny Marine
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów
Bez wahania R.P.D. Może i bym miał słabsze wyszkolenie niż członek S.T.A.R.S, ale przynajmniej Nemek dałby mi spokój, o ile wcześniej nie zginąłbym w Arklay jako szczur doswiadczalny Umbrelli... Taki zwykły policjant w mieście miał znacznie większe szanse na przeżycie, nie będąc ściganym przez wielką kupę mięcha, prawdopodobnie odporna na zmeczenie...
U.B.C.S? Gdy byłbym w Raccon, to Nikolay by się mnie skutecznie pozbył, lub za nieswiadome pomaganie Jill Nemek dal by mi lupnia... A moi przelozeni wcale nie dawali mi gwarancji bezpieczenstwa po wykonaniu misji, moglbym byc dla nich niewygodny... W dodatku ci najemnicy dla Umbrelli byli bardziej odpowiednikami S.T.A.R.S w Arklay, niż cennymi żołnierzami...
Nie chciałbym być także w oddziale HUNKa. Z takich misji przeważnie tylko HUNK wychodził cało, a więc wiem czego się spodziewać...
U.B.C.S? Gdy byłbym w Raccon, to Nikolay by się mnie skutecznie pozbył, lub za nieswiadome pomaganie Jill Nemek dal by mi lupnia... A moi przelozeni wcale nie dawali mi gwarancji bezpieczenstwa po wykonaniu misji, moglbym byc dla nich niewygodny... W dodatku ci najemnicy dla Umbrelli byli bardziej odpowiednikami S.T.A.R.S w Arklay, niż cennymi żołnierzami...
Nie chciałbym być także w oddziale HUNKa. Z takich misji przeważnie tylko HUNK wychodził cało, a więc wiem czego się spodziewać...
Ostatnio zmieniony wt 02 cze, 2009 przez Redan, łącznie zmieniany 2 razy.
Ja tam najbardziej chciałbym być członkiem S.T.A.R.S,pracowałbym se razem z Jill:D,i bym waflował Weskerowi xD.Nie ale tak na poważnie to ja bardzo lubię ogólnie całą tą grupę,fakt z Nemkiem w Raccon bym miał przypał ale co
.I chciałbym być też dlatego że prawie wszystkie najważniejsze wątki kręcą się wokół członków S.T.A.R.S
.
Ps3Centerbloog.pl
- Chris_BSAA
- Posty: 214
- Rejestracja: śr 25 mar, 2009
- Lokalizacja: Toruń
Kogo bym nie wyprał i tak nie miałbym różowo.
Jednak zdecydowałem się na bycie zombie. Tłukłem je jako S.T.A.R.S., tłukłem je jako policjant R.P.D., tłukłem je jako U.B.C.S. (strasznie dużo tych skrutów), nie było mi tylko być dane naukowcem i zombie. Stanąć po drugiej stronie barykady i być zombie.
Jednak zdecydowałem się na bycie zombie. Tłukłem je jako S.T.A.R.S., tłukłem je jako policjant R.P.D., tłukłem je jako U.B.C.S. (strasznie dużo tych skrutów), nie było mi tylko być dane naukowcem i zombie. Stanąć po drugiej stronie barykady i być zombie.
---->www.pajacyk.pl<----
Hehe, nosił wilk razy kilka...
.
Już w innym temacie zabierałem głos na te temat. Oczywiście praca dla Umbrelli
. Polecam temat "Umbrella w rzeczywsitym świecie".
Już w innym temacie zabierałem głos na te temat. Oczywiście praca dla Umbrelli
Deus Ex pisze:"Umbrella" w rzeczywistym świecie. Hmm. Powiem tak, ja to nawet chciałbym pracować dla takiej Umbrelli. Z kilku powodów.
Po pierwsze, jest to możliwe, gdyż moje studia przygotowują do pracy w firmach farmaceutycznych.
Po drugie, zarobki. Założę się, że taka wielka korporacja nie skąpiła grosza swoim pracownikom.
Po trzecie - ogromne zaplecze naukowo - badawcze. Dzięki ogromnym nakładom finansowym, świetnemu sprzętowi do badań Umbrella to istny raj dla kogoś, kto chciał się samorealizować zostając naukowcem a moim marzeniem od zawsze była praca naukowa. A w polskich warunkach, jeśli się chce zostać naukowcem, trzeba zapomnieć o dobrych zarobkach i warunkach do rozwoju na tym polu .
Po czwarte - czyż nie chciała Umbrella również leczyć? Przecież wypuszczali na rynek leki, które miały niby pomagać też ludziom (Safsprin, Adravil) - przynajmniej tak je reklamowali (choc aktualnie nie wiem nic na temat faktycznych efektów działania tych specyfików ). Działałbym dla dobra społeczeństwa - przynajmniej tak by mi się zdawało. Jakaż to moralna satysfakcja! A jaka złudna...
Ech, wyszła moje przywiązanie do rzeczy materialnych ale uwierzcie mi - moje studia są ciężkie i nie wyobrażam sobie bym po 5,5 naprawdę ciężkiego okresu nie był za swoją pracę godnie wynagradzany.
Więc gdyby Umbrella nagle do mnie zadzwoniła z ofertą pracy, pewnie bym się długo nie wahał. W końcu czy taki szary pracownik miał pojęcie czym tak naprawdę zajmowała się korporacja? Ja pewnie podszedłbym do tego z myślą: "ot, firma jak każda inna a że prowadzą także jakieś tajne badania? Każda firma ma jakieś tam swoje sekrety i pewnie nie chce, by konkurencja podpatrzyła jakieś wyniki eksperymentów." Ciekawe czy zmieniłbym zdanie gdyby mnie "dziabnął" jakiś zakażony kolega badacz . Wtedy by mnie oświeciło - "kurczę, chyba jednak oni tu jednak nas oszukiwali a teraz coś schrzanili".
Nie zdziwcie się zatem, gdy za jakieś x lat usłyszycie o polskim dr Birkinie, który gdzieś tam, w jakimś zapyziałym laboratorium stworzył śmiercionośnego wirusa, tłumacząc, że myślał, iż odkrył lek na AIDS .
(...)
A ja to bym chciał być Tyrantem
i oczywiście najpierw rozwaliłbym helikopter, żeby nikt Wam nie zrzucił bazooki
, a potem goniłbym Was po całym Raccoon
.
Autor powinien dodać opcję: czymś\ kimś innym
.
Autor powinien dodać opcję: czymś\ kimś innym
Ostatnio zmieniony pn 08 cze, 2009 przez Szakal, łącznie zmieniany 1 raz.
- Nemesis US
- Posty: 1337
- Rejestracja: pn 26 mar, 2007
- Lokalizacja: Łęczyca
- Kelchesse beta
- Posty: 72
- Rejestracja: sob 04 lip, 2009
- Lokalizacja: We mnie ta potęga?
UBCS jako takowy najemnik był bym dosyć dobrze opłacany przez umbrelle a zabawy by było full a żaden zombi by mi nie podskoczył bo członkowie UBCS to zawodowcy weterani i dobre wiedzący jak zabić zombi poza tym dobry ekwipunek porządni koledzy nic dodać nic ująć najemnik UBCS i nikt inny
Avatar i sygnatura.
Made by Nemesis destro.
Ps.Łatwiej się mówi Kel nie trzeba pisać całego nicku,mi nie przeszkadza krótsza forma.
Made by Nemesis destro.
Ps.Łatwiej się mówi Kel nie trzeba pisać całego nicku,mi nie przeszkadza krótsza forma.
Ja krotko powiem ze pracowalbym z checia dla tych "zlych", czyli Umbrelli. Hehe gdybym mial taka zrecznosc jak Ada albo sile jak Krauser to by mi wiecej nic nie trzeba bylo.
Edit- Nie jestem pewny czy Krauser pracowal dla umbrelli, chyba jednak nie, sorry za blad.
Edit- Nie jestem pewny czy Krauser pracowal dla umbrelli, chyba jednak nie, sorry za blad.
Ostatnio zmieniony śr 08 lip, 2009 przez Slayer, łącznie zmieniany 1 raz.
Moje Umbrellowe oko na ciebie patrzy (O_O)
- Barry Norris
- Posty: 828
- Rejestracja: śr 02 kwie, 2008
- Lokalizacja: Danzig
Leoś nigdy dla Umbrelli nie pracował, a Adę w walce wręcz pokonał (w RE4 - po czym rzucił zawadiackim tekstem "Knives are better for close encounters") więc z tą zręcznością pracowników Korporacji Parasol (polskie tłumaczenie w filmach rządziSlayerPL pisze: zrecznosc jak Ada
"An open mind is like a fortress with it's gate unguarded" - Kronikarz Isador Akios, 3 Kompania Zakonu Krwawych Kruków, Kosmiczny Marine
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów