Strona 1 z 2
Wolelibyście pracować dla R.P.D. czy może dla Umbrella Inc.
: pn 01 cze, 2009
autor: pinek
Gdyby była tylko taka możliwość, dowolny rok, lokacje, posada itp. Zobaczyć Birkin'a w trakcie pracy nad virusem, czy może wręcz odwrotnie i walczyć z tym co powodował virus. Zwiedzać rezydencję jako członek S.T.A.R.S., albo co rano pluć Wesker'owi do kawy. Pomysły można oczywiście mnożyć w nieskończoność.
Sam jeszcze się nie zdecydowałem kim chciałbym być.
Jeżeli ma ktoś jeszcze jakieś pomysły do ankiety to proszę pisać, nie chciałbym tylko dodawać każdej ver. Huntera (wiecie o co chodzi) bo sama ankieta miała by pięć stron.
: pn 01 cze, 2009
autor: MrREVILPL
S.T.A.R.S. dobre bronie niezła sieka i dużo akcji;)
: pn 01 cze, 2009
autor: B!oh@z@rd
Ja osobiście bym chętnie został policjantem w R.P.D. Chociaż z drugiej strony, to co oni przeszli na posterunku (barykadowanie się w pomieszczeniach, szukanie amunicji i próby ucieczki, oraz walka z zombie), to aż mnie ciarki przechodzą.

: pn 01 cze, 2009
autor: Angela
Ja wolę S.T.A.R.S. gdyż z tego, co widziałam, to jest w tym zespole współpraca i przyjazna atmosfera.
: pn 01 cze, 2009
autor: Saladyn
UBCS. Zdolności przydatne w wielu przypadkach i przynajmniej nie byłoby elementu zaskoczenia, gdybym spotkał zombiaka. I wiedziałbym, jak go sprzątnać.
: wt 02 cze, 2009
autor: Barry Norris
U.B.C.S, ale tylko dlatego, że wiem jak się potoczy historia. S.T.A.R.S. odpada - nie chciałbym być obiektem polowania Nemesisa, o nie. R.P.D. - nie usmiecha mi się perspektywa śmierci z powodu niezmierzonej korupcji Ironsa. Pracownik Umbrella? Nie, raczej nie. Nawet gdybym przeżył incydent w Raccoon, to i tak najprawdopodobniej szefostwo chciałoby mnie uciszyć. A U.B.C.S? Oni przynajmniej, jak wspomniał Saladyn, byli przygotowani na wszystko.
: wt 02 cze, 2009
autor: Redan
Bez wahania R.P.D. Może i bym miał słabsze wyszkolenie niż członek S.T.A.R.S, ale przynajmniej Nemek dałby mi spokój, o ile wcześniej nie zginąłbym w Arklay jako szczur doswiadczalny Umbrelli... Taki zwykły policjant w mieście miał znacznie większe szanse na przeżycie, nie będąc ściganym przez wielką kupę mięcha, prawdopodobnie odporna na zmeczenie...
U.B.C.S? Gdy byłbym w Raccon, to Nikolay by się mnie skutecznie pozbył, lub za nieswiadome pomaganie Jill Nemek dal by mi lupnia... A moi przelozeni wcale nie dawali mi gwarancji bezpieczenstwa po wykonaniu misji, moglbym byc dla nich niewygodny... W dodatku ci najemnicy dla Umbrelli byli bardziej odpowiednikami S.T.A.R.S w Arklay, niż cennymi żołnierzami...
Nie chciałbym być także w oddziale HUNKa. Z takich misji przeważnie tylko HUNK wychodził cało, a więc wiem czego się spodziewać...
: wt 02 cze, 2009
autor: Arek
Ja tam najbardziej chciałbym być członkiem S.T.A.R.S,pracowałbym se razem z Jill:D,i bym waflował Weskerowi xD.Nie ale tak na poważnie to ja bardzo lubię ogólnie całą tą grupę,fakt z Nemkiem w Raccon bym miał przypał ale co

.I chciałbym być też dlatego że prawie wszystkie najważniejsze wątki kręcą się wokół członków S.T.A.R.S

.
: wt 02 cze, 2009
autor: Chris_BSAA
Ja najbardziej chciałbym zostać Członkiem S.T.A.R.S ponieważ ta grupa ma swój klimat fajnych ludzi i cały Resident praktycznie kreci się w okół ich Historii
: ndz 07 cze, 2009
autor: pinek
Kogo bym nie wyprał i tak nie miałbym różowo.
Jednak zdecydowałem się na bycie zombie. Tłukłem je jako S.T.A.R.S., tłukłem je jako policjant R.P.D., tłukłem je jako U.B.C.S. (strasznie dużo tych skrutów), nie było mi tylko być dane naukowcem i zombie. Stanąć po drugiej stronie barykady i być zombie.

: ndz 07 cze, 2009
autor: Recoil
Tylko wtedy to Ciebie by wszyscy tłukli

: pn 08 cze, 2009
autor: Deus Ex
Hehe, nosił wilk razy kilka...

.
Już w innym temacie zabierałem głos na te temat. Oczywiście praca dla Umbrelli

. Polecam temat "Umbrella w rzeczywsitym świecie".
Deus Ex pisze:"Umbrella" w rzeczywistym świecie. Hmm. Powiem tak, ja to nawet chciałbym pracować dla takiej Umbrelli. Z kilku powodów.
Po pierwsze, jest to możliwe, gdyż moje studia przygotowują do pracy w firmach farmaceutycznych.
Po drugie, zarobki. Założę się, że taka wielka korporacja nie skąpiła grosza swoim pracownikom.
Po trzecie - ogromne zaplecze naukowo - badawcze. Dzięki ogromnym nakładom finansowym, świetnemu sprzętowi do badań Umbrella to istny raj dla kogoś, kto chciał się samorealizować zostając naukowcem a moim marzeniem od zawsze była praca naukowa. A w polskich warunkach, jeśli się chce zostać naukowcem, trzeba zapomnieć o dobrych zarobkach i warunkach do rozwoju na tym polu .
Po czwarte - czyż nie chciała Umbrella również leczyć? Przecież wypuszczali na rynek leki, które miały niby pomagać też ludziom (Safsprin, Adravil) - przynajmniej tak je reklamowali (choc aktualnie nie wiem nic na temat faktycznych efektów działania tych specyfików ). Działałbym dla dobra społeczeństwa - przynajmniej tak by mi się zdawało. Jakaż to moralna satysfakcja! A jaka złudna...
Ech, wyszła moje przywiązanie do rzeczy materialnych ale uwierzcie mi - moje studia są ciężkie i nie wyobrażam sobie bym po 5,5 naprawdę ciężkiego okresu nie był za swoją pracę godnie wynagradzany.
Więc gdyby Umbrella nagle do mnie zadzwoniła z ofertą pracy, pewnie bym się długo nie wahał. W końcu czy taki szary pracownik miał pojęcie czym tak naprawdę zajmowała się korporacja? Ja pewnie podszedłbym do tego z myślą: "ot, firma jak każda inna a że prowadzą także jakieś tajne badania? Każda firma ma jakieś tam swoje sekrety i pewnie nie chce, by konkurencja podpatrzyła jakieś wyniki eksperymentów." Ciekawe czy zmieniłbym zdanie gdyby mnie "dziabnął" jakiś zakażony kolega badacz . Wtedy by mnie oświeciło - "kurczę, chyba jednak oni tu jednak nas oszukiwali a teraz coś schrzanili".
Nie zdziwcie się zatem, gdy za jakieś x lat usłyszycie o polskim dr Birkinie, który gdzieś tam, w jakimś zapyziałym laboratorium stworzył śmiercionośnego wirusa, tłumacząc, że myślał, iż odkrył lek na AIDS .
(...)
: pn 08 cze, 2009
autor: Szakal
A ja to bym chciał być Tyrantem

i oczywiście najpierw rozwaliłbym helikopter, żeby nikt Wam nie zrzucił bazooki

, a potem goniłbym Was po całym Raccoon

.
Autor powinien dodać opcję: czymś\ kimś innym

.
: pn 08 cze, 2009
autor: Nemesis US
Zdecydowanie Umbrella Corp., znacznie urozmaicona praca w połączeniu z z przyjemnością (nie ma to jak tworzyć wirusa). R.P.D. to po prostu policja.
: pn 08 cze, 2009
autor: Saladyn
Deus - wykształcony naukowiec chyba będzie mógł pod mikroskopem zobaczyć wirusa i nikt mu nie wmówi, że to nowa aspiryna
Ludzie nie sugerujcie się wydarzeniami z gry tylko faktami z gry.
: ndz 05 lip, 2009
autor: Kelchesse beta
UBCS jako takowy najemnik był bym dosyć dobrze opłacany przez umbrelle a zabawy by było full a żaden zombi by mi nie podskoczył bo członkowie UBCS to zawodowcy weterani i dobre wiedzący jak zabić zombi poza tym dobry ekwipunek porządni koledzy nic dodać nic ująć najemnik UBCS i nikt inny
: śr 08 lip, 2009
autor: Slayer
Ja krotko powiem ze pracowalbym z checia dla tych "zlych", czyli Umbrelli. Hehe gdybym mial taka zrecznosc jak Ada albo sile jak Krauser to by mi wiecej nic nie trzeba bylo.
Edit- Nie jestem pewny czy Krauser pracowal dla umbrelli, chyba jednak nie, sorry za blad.
: śr 08 lip, 2009
autor: Deus Ex
SlayerPL pisze:Edit- Nie jestem pewny czy Krauser pracowal dla umbrelli, chyba jednak nie, sorry za blad.
Nie pracował, bo Umbrella już wtedy nie istniała (przynajmniej oficjalnie)

.
: śr 08 lip, 2009
autor: Barry Norris
SlayerPL pisze: zrecznosc jak Ada
Leoś nigdy dla Umbrelli nie pracował, a Adę w walce wręcz pokonał (w RE4 - po czym rzucił zawadiackim tekstem "Knives are better for close encounters") więc z tą zręcznością pracowników Korporacji Parasol (polskie tłumaczenie w filmach rządzi

) bym nie przesadzał

: czw 09 lip, 2009
autor: Saladyn
Zręcznośc Ady winikala z treningu i osobistych predyspozycji a nie zatrudnienia.